Odchyły forumowiczów :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
bluebird:))
Posty: 82
Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm

Post autor: bluebird:)) »

Ja zamiast podusi-serduszka mam niebieskiego jamnika:))
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Mam tak samo jak Bajaderka. To znaczy że jak się złoszcze to tańczę. To jest wyładowanie energi.
Dancer in the rain
Posty: 82
Rejestracja: ndz cze 11, 2006 10:40 pm

Post autor: Dancer in the rain »

[quote:82d6a1beae="Bajaderka"]Ja jak mi jest smutno to włączam sobie spokojną muzykę i tańczę...a przy tym czasami płaczę.... wyrzucam z siebie wszystkie smutki tańcząc, a czasem poprostu kładę się na łóżko i tak samo jak raisa przytulam się do podusi (też serduszka;) )
A z kolei jak jestem zła to też tańcze. Tylko wtedy włączam muzykę pełną rozpaczy, zagubienia.... to mi bardzo pomaga.[/quote:82d6a1beae]

Moze nie dokladnie tak samo mam... ale fakt jest taki ze jesli mam zly dzien to wieczorem po tancu i tak mi to przechodzi... taniec to pozytywna energia :lol:
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

[quote:27d0062825="Bajaderka"]
:arrow: często czytam dawne sms-y....
[/quote:27d0062825]

Ja też a szczególnie te miłe... ale raczej jak jest mi smutno. Chyba ze na dobranoc :D
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

[quote:08330bd600="Bajaderka"]
:arrow: drzwi od mojego pokoju MUSZĄ być zamknięte[/quote:08330bd600]
Skądś to znam. Szczególnie, gdy piszę w pamiętniku, moja rodzina podejrzanie lubi mi zaglądać do pokoju... :twisted:
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

A ja też zawsze jak piszę w pamiętniku drzwi muszą być zamknięte. Albo nienawidzę jak mama patrzy mi co mam na biurku i raz tak odkryła moje wiersze o balcie a później naciskała żebym dała je dyrektorowi artystycznemu OSB...
bluebird:))
Posty: 82
Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm

Post autor: bluebird:)) »

rzeczywiscie głupia sytuacja... Jak byłam młodsza dawałam rodzicom do czytania pamietnik, ale pare lat temu przestałam. Teraz czasem mają takie okresy, że naciskają, zebym im dała do poczytania i jest mi troche głupio (jak sie wkurze, to pisze tam o nich niezbyt pochlebne rzeczy...)
Karolka
Posty: 21
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:40 am

Post autor: Karolka »

A ja wam powiem że zawsze jak ide do łózka boję się ktoś z pod niego wyskoczy i ugryzie mnie w noge.Ciekawe.TO mój mały "odchył"
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:6f03082708="bluebird:))"]rzeczywiscie głupia sytuacja... Jak byłam młodsza dawałam rodzicom do czytania pamietnik, ale pare lat temu przestałam. Teraz czasem mają takie okresy, że naciskają, zebym im dała do poczytania i jest mi troche głupio (jak sie wkurze, to pisze tam o nich niezbyt pochlebne rzeczy...)[/quote:6f03082708]
:shock: :shock: :shock: :shock:

wybaczcie... nie mogłam inaczej skomentować tej sytuacji... :roll: :shock:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

bluebird, dlaczego dawalas pamietnik rodzicom do czytania?
ODPOWIEDZ