Odchyły forumowiczów :)
-
bluebird:))
- Posty: 82
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm
-
Dancer in the rain
- Posty: 82
- Rejestracja: ndz cze 11, 2006 10:40 pm
[quote:82d6a1beae="Bajaderka"]Ja jak mi jest smutno to włączam sobie spokojną muzykę i tańczę...a przy tym czasami płaczę.... wyrzucam z siebie wszystkie smutki tańcząc, a czasem poprostu kładę się na łóżko i tak samo jak raisa przytulam się do podusi (też serduszka;) )
A z kolei jak jestem zła to też tańcze. Tylko wtedy włączam muzykę pełną rozpaczy, zagubienia.... to mi bardzo pomaga.[/quote:82d6a1beae]
Moze nie dokladnie tak samo mam... ale fakt jest taki ze jesli mam zly dzien to wieczorem po tancu i tak mi to przechodzi... taniec to pozytywna energia :lol:
A z kolei jak jestem zła to też tańcze. Tylko wtedy włączam muzykę pełną rozpaczy, zagubienia.... to mi bardzo pomaga.[/quote:82d6a1beae]
Moze nie dokladnie tak samo mam... ale fakt jest taki ze jesli mam zly dzien to wieczorem po tancu i tak mi to przechodzi... taniec to pozytywna energia :lol:
-
bluebird:))
- Posty: 82
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm
[quote:6f03082708="bluebird:))"]rzeczywiscie głupia sytuacja... Jak byłam młodsza dawałam rodzicom do czytania pamietnik, ale pare lat temu przestałam. Teraz czasem mają takie okresy, że naciskają, zebym im dała do poczytania i jest mi troche głupio (jak sie wkurze, to pisze tam o nich niezbyt pochlebne rzeczy...)[/quote:6f03082708]
:shock: :shock: :shock: :shock:
wybaczcie... nie mogłam inaczej skomentować tej sytuacji... :roll: :shock:
:shock: :shock: :shock: :shock:
wybaczcie... nie mogłam inaczej skomentować tej sytuacji... :roll: :shock: