Bolero Ravela

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Bolero Ravela

Post autor: Kasia G »

ciągle na nowo odkrywam - w różnych choreografiach, wykonaniach, aranżacjach... najsławniejsze jest Bolero w choreografi Bejarta na solistę/solistkę i zespół. Oglądaliście? W jakim wykonaniu? A moze macie inne typy choreograficznych opracowań tego utworu?
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

oglądałam, owszem i to w wykonaniu niebagatelnym, bowiem z samą Mają Plisiecką! Widziałam tez kilka wariacji fragmentów do "Bolera" ale nie pamietam kto je wykonywał.

gdyby ktoś chciał miec to nagranie to służę :)
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

Sceniczna prapremiera 'Bolera' odbyła się 22 listopada 1928 r w Grand Opera w Paryżu w choreografii Bronisławy Niżyńskiej (http://www.rmfclassic.pl/index.html?a=encyklopedia&op=id&id=1579124 ) i scenografii Alexandre Benois.

Scena ukazywała na wpół ciemne wnętrze hiszpańskiej oberży. Wzdłuż ścian zasiadali na ławach wieśniacy popijający wino. Pośrodku znajdował się wielki stół, na którym tancerka wykonała pierwsze taneczne kroki. Zrazu nikt nie zwracał uwagi na tańcząco, stopniowo jednak wzrastało zainteresowanie mężczyzn tańczących dokoła. W końcu urzekająca monotonia rytmu porwała wszystkich. Podnieśli się z miejsc jak zahipnotyzowani i ogarnęła ich zbiorowa magia tańca.

Ravel napisał "Bolero" wczesną jesienią 1927 na prośbę znakomitej tancerki Idy Rubinstein, która przygotowywała repertuar do swego organizowanego właśnie zespołu baletowego "Compagnie d'Ida Rubinstein". Artystce chodziło o jakiś niedługi utwór, hiszpański w charakterze.

/ cytuję za: "Przeboje mistrzów" Janusz Cegiełła/

pozdrawiam
m.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Oglądałem "Bolero" w dwóch "dostepnych" wersjach, czyli solista (Jorge Donn) +mężczyźni i solistka (Maja Plisiecka) + mężczyźni i stwierdzam, ze bardziej podoba mi się owa druga wersja (powstała nawet później) - Plisiecka jest fenomenalna, te ruchy rąk, ten czar...
A czy widzieliście Sylvie Guillem w tej roli ?
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

Małe sprostowanie a propos wersji Bejarta, wariant z solistką był pierwszy bo z 1961 a z solistą póżniejszy z 1977. Ale faktycznie lista nazwisk wykonujących ten utwór jest imponująca. Ja widział 4 wykonania, 2 juz wpomniane legendarne interpretacje Maii i Jorge. Przy całym moim podziwie dla primaballeriny assoluty to jednak "My heart belongs to Jorge Donn", i wolę jego interpretację: hipnotyzującą charyzmę i te skrzydlate ręce wkręcające się w powietrze.....
miałam również okazję oglądać dwa wykonania na zywo i zmienia sie nieco percepcja a tym samym recepcja, chociazby gabaryty stołu, nie sądziłam ze jest tak wysoki no i sam taniec na zywo jest jednak bardziej erotyczny. Ale tym razem bardziej przypadł mi do gustu wariant zeński z obecna gwiazdą Baletu Bejarta, Elisabet Ros, tancerka moze nie tak znana jak Guillem, ale posiadająca podobne "własciwosci".
widziałm jeszcze:
choreografię Petita, "wersja bokserska" :wink: jako metafora odwiecznych zmagań miedzy kobietą a mezczyzną. Zupełnie inne odczytanie muzyki.
i piękną dla oka"czerwoną wersje" flamenco.


Wydaje mi się ze jednak Bejart zawładnoł utworem Ravela do cna przede wszystkim pod względem interpretacji muzyki co dotyczy zarówno samej struktury utworu jak i jego klimatu który mimo wyszystko jest bardziej arabski niż typowo hiszpański.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:21b3969a3a="Joanna Bednarczyk"]sam taniec na zywo jest jednak bardziej erotyczny.[/quote:21b3969a3a]

ba, Bolero w ogóle JEST erotyczne muzycznie, baletowo, na zywo, z płyty a nawet nucone pod nosem ;)
A jesli chodzi o Bejarta to jego choreografia zawładnęła nie tylko muzyką, ale i wyobraźnią innych twórców - wariant Antala Fodora (swego czasu do obejrzenia w TW-ON) był cieniem i nieudolna (moim zdaniem) kopią bejartowskiego Bolera. Nawet to nie było złe - bardzo mi sie podobało, ale nie miało tego błysku geniuszu - jelsi tak to można nazawać :roll:
kitri
Posty: 19
Rejestracja: sob paź 29, 2005 10:40 pm

Post autor: kitri »

czy ma ktoś może muzyke bądź fragment muzyki z "bolero"??
florinka
Posty: 35
Rejestracja: czw sty 19, 2006 3:15 pm

Post autor: florinka »

http://www.youtube.com/watch?v=iunPIR7JSi0&search=bolero%20ravel

http://www.youtube.com/watch?v=YgtUgGdDwBo&mode=related&search=bolero%20ravel

voila!
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Tak. Muzyka jest piękna. Bardzo mi się podoba.
Karolka
Posty: 21
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:40 am

Post autor: Karolka »

Muzyka piekna zgadzam się.I ten nastrój...
ODPOWIEDZ