Balet wychowuje
marysiu, poczatki sa trudne, ale z czasem rozumiemy, ze nie chodzi o to, by sie zamartwiac i uzalac nad soba, ale by zmobilizowac sie do tego, zeby dana niewychodzaca rzecz byla juz dla nas zrozumiala i wykonalna.
i uwazam, ze dzieki baletowi sie tego uczymy. uczymy sie, ze uzalanie sie i marudzenie nic nie daje. efekty daje praca, czasami nawet bardzo ciezka.
i uczymy sie tez, ze nie wszystko da sie zalatwic ot tak. na niektore rzeczy trzeba troche popracowac, zanim sie je osiagnie.
np podczas rozciagania. zanim zalozmy zrobisz turecki, pol roku lub wiecej bedziesz regularnie sie rozciagac i temu bedzie towarzyszyl zarowno bol, jak i satysfakcja z postepow.
i to nas wlasnie uczy, ze gdy staramy sie o cos.. moze to troche potrwac, moga byc trudnosci, moze byc ciezko, ale efekty daja satysfakcje, ze cos sie dobrze zrobilo.
i uwazam, ze dzieki baletowi sie tego uczymy. uczymy sie, ze uzalanie sie i marudzenie nic nie daje. efekty daje praca, czasami nawet bardzo ciezka.
i uczymy sie tez, ze nie wszystko da sie zalatwic ot tak. na niektore rzeczy trzeba troche popracowac, zanim sie je osiagnie.
np podczas rozciagania. zanim zalozmy zrobisz turecki, pol roku lub wiecej bedziesz regularnie sie rozciagac i temu bedzie towarzyszyl zarowno bol, jak i satysfakcja z postepow.
i to nas wlasnie uczy, ze gdy staramy sie o cos.. moze to troche potrwac, moga byc trudnosci, moze byc ciezko, ale efekty daja satysfakcje, ze cos sie dobrze zrobilo.
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm