pstrykajacy kręgosłup, biodra i inne części ciała
[quote:793188cded="Kasia :))"]ja powiem tylko tyle, ze strzykanie to jest po prostu i jednym slowem NIC :P
jesli cos strzyka to w ogole nie nalezy sie tym przejmowac, chyba ze zacznie towarzyszyc temu bol...[/quote:793188cded]
co za bzdura!! chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego, wystarczy ze poczytasz sobie posty Joanny, pod którymi się podpisuję rękami nogami. to prawda ze czasami nas strzyknie tu i ówdzie bo mocno eksploatujemy nasze stawy, ale jeżeli strzyka ciągle, to musi być coś nie tak!
jesli cos strzyka to w ogole nie nalezy sie tym przejmowac, chyba ze zacznie towarzyszyc temu bol...[/quote:793188cded]
co za bzdura!! chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego, wystarczy ze poczytasz sobie posty Joanny, pod którymi się podpisuję rękami nogami. to prawda ze czasami nas strzyknie tu i ówdzie bo mocno eksploatujemy nasze stawy, ale jeżeli strzyka ciągle, to musi być coś nie tak!
[quote:84a9456ef4="gonia05"]chyba, że nie powinnam robić przysiadów- to przynich (tylko przy nich) strzyka mi w kolanach (ale za to jak 8) )...[/quote:84a9456ef4]
mi tez strzyka ale o strzelających stawach był inny temat :P
[color=violet:84a9456ef4]No właśnie! Tym akcentem proponuję wrócić do tematu wątku. :) Cz.[/color:84a9456ef4]
mi tez strzyka ale o strzelających stawach był inny temat :P
[color=violet:84a9456ef4]No właśnie! Tym akcentem proponuję wrócić do tematu wątku. :) Cz.[/color:84a9456ef4]
Ostatnio zauwazylam ze jakos mi sie dziwnie biodro rusza...
Tj. zalozmy ze stoje na prwej nodze. Lewa mam lekko ugieta, tak tylko zeby prawie caly ciezar byl na prawej. Stoje na tej prwej wyprostowanej z wypchnietym biodrem w prawo. I wtedy jak probuje ugiac prawa noge, tak jakby mi sie biodro blokowalo. Za kazdym ruchem to biodro jakby wskakiwalo i wyskakiwalo z panewki. Zdarza mi sie to tez kiedy leze na plecach i chce powoli zrobic szpagat w powietrzu. Wtedy tez ono sie tak dziwnie blokuje. Nie jest to wielki bol, ale jest to strasnie nieprzyjemne...
Co mam robic? od czego mi sie tak robi? Moze to sie da jakos wycwiczyc?
Tj. zalozmy ze stoje na prwej nodze. Lewa mam lekko ugieta, tak tylko zeby prawie caly ciezar byl na prawej. Stoje na tej prwej wyprostowanej z wypchnietym biodrem w prawo. I wtedy jak probuje ugiac prawa noge, tak jakby mi sie biodro blokowalo. Za kazdym ruchem to biodro jakby wskakiwalo i wyskakiwalo z panewki. Zdarza mi sie to tez kiedy leze na plecach i chce powoli zrobic szpagat w powietrzu. Wtedy tez ono sie tak dziwnie blokuje. Nie jest to wielki bol, ale jest to strasnie nieprzyjemne...
Co mam robic? od czego mi sie tak robi? Moze to sie da jakos wycwiczyc?
Jeśli macie problemy z takim "pstrykaniem" to może uzywajcie Glukozaminy. Znana mi lekarka-ortopeda powiedziała, że to pomaga bo sama to stosuje. Znam też pewną dziewczynę, która miała kłopoty z kolanem i używała właśnie takich tabletek i teraz nie ma z nim problemów. Wiem, że wiele tańczących osób i sportowców to używa
coś co nam przeskakuje lub "pstryka" w stawach to normalna kolej rzeczy ,przy ćwiczeniach ....jednym po kilku lekcjach innym po kilku latach ,ale generalnie samo przeskakiwanie panewki w stawie biodrowym nie jest bolesne - co raczej nieprzyjmne, mnie tez czasami sie zdarza , w kolanach też łąkotki strzelają , ale nie bolą .Sam ból np: w kolanach to już nie efekty dźwiękowe kosteczek tylko ból i kłucie . :? 8) ale i tak trzeba z tym jakoś żyć :D
ktos juz tu mowil, ze bolu lekcewazyc nie mozna, gdyz jest to alarm naszego ciala, ze dzieje sie cos niedobrego.
najlepiej udac sie do specjalisty-lekarza-i od niego dowiedziec sie, co i jak.
a nawet jesli powie, ze to nic takiego, to przynajmniej bedziemy miec ta pewnosc.
no, oczywiscie, o ile to dobry lekarz.
najlepiej udac sie do specjalisty-lekarza-i od niego dowiedziec sie, co i jak.
a nawet jesli powie, ze to nic takiego, to przynajmniej bedziemy miec ta pewnosc.
no, oczywiscie, o ile to dobry lekarz.