jesli chodzi o te dlugosci troczek to nie sadze by wszyscy tutaj, tak jak ty, mieli jedna troczke dluzsza od drugiej (ja np pierwszy raz o tym slysze... ;) ).
wydaje mi sie ze po jakims czasie pointy tez wyrabiaja sie bardziej (rozciagaja?) po wewnetrznej stronie stopy...
a ja nie mam zaznaczonych point- raz mi wygodniej w jednej, raz w drugiej... a która najpierw (jak się przejmowałam tym, która pointa na którą stopę) była lewa a która prawa rozpoznaję po plamie krwi w poincie :) (ślad po eksperymentach z wkładkami do point)
[quote:ed1330d04b="Piotr Malaga"]więc zanim są zupełnie dziurawe można je zamienić i przedłużyć ich żywotność, o ile nie są za bardzo rozciągnięte i dobrze leżą[/quote:ed1330d04b]
Qrczę, to jest całkiem niezły pomysł! Że też wcześniej na to nie wpadłam... :o Na pewno spróbuję to wcielić w zycie :D
Ja kiedyś próbowałam, ale nie było to zbyt dobre rozwiazanie. Czułam sie jakbym założyła prawy but na lewą nogę, a lewy na prawą :wink:. Bo po za wyrabianiem miękkości podeszwy wyrabia się czubek, i (przynajmniej w moim przypadku) w każdej poincie inaczej (u mnie akurat czubek wyrabia się bliżej wewnętrznej strony, więc po zamianie point był miękkie po zewnętrznej). Ale spróbowac można - może Tobie oba czubki wyrabiają się jednakowo
Ale to było o baletkach miękkich - ja nie tańczę na pointach, więc ten problem mnie nie dotyczy :)
A w miękkich to chyba az tak dużej róznicy nie ma - w każdym razie trzeba to sprawdzić 8)
Przeczytałam tylko Twój post i zasugerowałam się temtem topicu....
A co do baletek - to można spróbować, chyba, ze ma się sporą różnicę w długości palców - zwykle duzy palec wypycha baletkę i po zamianie materiał moze sie źle układać.
Co do roznej dlugosci troczkow to mam tak samo jak Piotr. Na poczatku sie zastanawialam co to w ogole ma byc, gdzie ja mam dluzsza przyszyc, ale mila pani ze sklepu wytlumaczyla mi wszystko :) W zasadzie nie wiem czy to ma jakikolwiek wplyw, ze troczki maja taka sama lub rozna dlugosc... :?
przez jakiś czas nie ćwiczyłam w pointach. co prawda mam na lewej poincie namalowaną kropkę, ale czuję że lepszą równowagę mam jak lewą nakładam na prawą, a prawą na lewą.
obie pointy mają bardziej obdarte czubki po tej samej stronie i zgięcia na czubku. "lewa" [ta z kropką] ma po swojej lewej stronie te zgięcie i ma dodatkowo po tej samej stronie obdartą satynę.
jednym słowem - zapomniałam która pointa jest do której stopy... nie pamiętam dokładnie, ale pointa z kropką była raczej na lewą stopę :oops: