....jak sie nie garbić?!!!!!!

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

He, he ten temat bardzo pozytywnie na mnie działa, szczerze powiedziawszy nawet go nie czytam, ale jak tylko wchodzę w dział "praktyka" to taki prąd przebiega mi przez plecy i natychmiast stają się prościutkie :D
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

U mnie tak dziala tytul tematu. Moze wyjsciem jest zrobic sobie taki wieli napis w pokoju i od czasu do czasu patrzec na niego ..:)
catherine
Posty: 5
Rejestracja: sob kwie 01, 2006 6:48 pm

Post autor: catherine »

ja zeby sie nie garbic robiłam tak: rano robiłam mostek i tak stałam z 2, 3 minuty i juz potem bolały mnie plecy kiedy sie garbiłam :D
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Ja to jestem rano taki "sztywniak";) że w życiu po wstaniu z łóżka mostka nie zrobię , ani szpagatu. To juz wolę sobie temat na forum czytać. A może sobie taką tapetę w komputerze zrobię...?


[color=darkred:5a10f7da3b]Fantastycznie Nusiu, tylko kogo to interesuje ? Prosze umieszczać tutaj wpisy merytoryczne, a nie typu: "nie chce mi się ćwiczyć 100 dni", albo "moze zacznę ćwiczyć". Prezentujcie efekty, zachęcajcie innych, pomagajcie! -s :wink: [/color:5a10f7da3b]
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

jest jeszcze takie ćwiczenie na świadome zachowywanie postawy:
staje sie przy scianie i dociska sie czesc krzyżową i ledzwiową kręgosłupa do sciany, z jednoczesnym zachowaniem prostego karku. Dla osób z lordozą raczej niewykonalne ;)

*kiedy jestem zmęczona to nawet nie ma mowy o jakimś parwidłowym trzymaniu postawy, plecy same mi sie garbią
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

ja nie moge docisnac do sciany odcinka ledzwiowego [lordoza....]

jesli chodzi o garbienie sie, to sam fakt, ze jestem zazwyczaj najwyzsza w grupie wyrabia we mnie tendencje do garbienia sie, by troche podpasowac do innych. ale jakos nie garbie sie gdy stoje.. tylko gdy siedze.. wlasciwie nie wiem czy mozna nazwac to garbieniem sie, bo ja tak jakby wysuwam tylek na poczatek krzesla a reszta sie opieram...[czyli troche jak na lezaku ;) ]...

rodzice zawsze mi wolali, zebym sie nie garbila, moze dlatego mam taka dosyc sztywna postawe.. [czasami]
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

sprawdzilam sposobem Goosi i okazalo sie ze nie moge docisnac odcinka ledzwiowego - czy to oznacza ze mam lordoze? Ostatnio podczas wizyty u lekarza prosiam zeby sprawdzil moj kregoslupi stwierdzil jak to jest u mnie z ta lordoza, powiedzial ze wszystko jest dobrze i ze nie widzi u mnie oznak tego schorzenia. Wiec co teraz? Mam lordoze, krzywy kregoslup czy jeszcze soc innego? Juz nic z tego nie rozumiem.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

poloz sie na ziemi i zwroc uwage czy twoj odcinek ledzwiowy jest bliski z podloga.. jesli nie to masz lordoze.. tak samo ze staniem przy scianie.
Zytka
Posty: 2
Rejestracja: czw mar 09, 2006 9:33 am

Post autor: Zytka »

Problem w tym, że nasz kręgosłup jest tak zbudowany, że posiada [u:e50172fd63]naturalne[/u:e50172fd63] kifozy i lordozy: kifozy: piersiową i krzyżowo-guziczną; lordozy: szyjną oraz lędźwiową właśnie. Tak więc moim zdaniem jedyną osobą, która może ocenić odstępstwa od prawidłowej budowy kręgosłupa jest lekarz :) A piszę to jako studentka Akademii Medycznej, tak notabene ;)
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

tak, ale równie naturalne jest to ze nasz kręgosłup POWINIEN być w stanie docisnąć sie całkowicie do podłoża i jeśli tak nie jest oznacza to lub zbyt mała jego giętkosć lub lordoze. Na kazdych zajęciach gimnastyki korekcyjnej schorzen kregosłupa jest to ćwiczenie wykonywane, a sposobem na sprawdzenie poprawy jest własnie takze to cwiczenie...
ODPOWIEDZ