Ćwiczenia na podnoszenie nog ? Jakieś propozycje ?
Jeśli chodzi o trzymanie nóg wysoko... Bardzo ważne są tutaj mięśnie brzucha - nikt nie zrobi porządnie agadio przy drążku, jak nie ma silnych mięśni brzucha (trzeba je napinać jakby 'w siebie').
Oczywiscie muskulatura nogi też swoje robi. Łatwiej jest podnosić nogi jak się zobaczy pierwsze punkt, do którego ma się podnieść nogę, pomyśli nad tym, że podnoszą nie tylko czworogłowe, ale też tylne uda (jakby noga była przez nie wypychana do góry), i pomysli i stopie, że ona jakby ciagnie go góry.
No i wiadomo, kolano też musi dobrze pracować (ono jakby 'ciągnię' w górę ten ruch - czyli że jeśli ktoś wysoko podnosi nogi, nie musi jej otwierać z 'zamkniętego' passe), ale tego chyba nie trzeba przypominać.
Na wzmocnienie poszczególnych mięsni dobre są wczesniej tutaj podane ćwiczenia izometryczne (polegające nie na ruchu, a tylko na napinaniu w miejscu). Przy tym nalezy pamiętać, że potem dobrze jest dany miesień rozciągnąc).
Oczywiscie muskulatura nogi też swoje robi. Łatwiej jest podnosić nogi jak się zobaczy pierwsze punkt, do którego ma się podnieść nogę, pomyśli nad tym, że podnoszą nie tylko czworogłowe, ale też tylne uda (jakby noga była przez nie wypychana do góry), i pomysli i stopie, że ona jakby ciagnie go góry.
No i wiadomo, kolano też musi dobrze pracować (ono jakby 'ciągnię' w górę ten ruch - czyli że jeśli ktoś wysoko podnosi nogi, nie musi jej otwierać z 'zamkniętego' passe), ale tego chyba nie trzeba przypominać.
Na wzmocnienie poszczególnych mięsni dobre są wczesniej tutaj podane ćwiczenia izometryczne (polegające nie na ruchu, a tylko na napinaniu w miejscu). Przy tym nalezy pamiętać, że potem dobrze jest dany miesień rozciągnąc).
[quote:b9a6e16cbb="Misour"]przy podnoszeniu nóg do przodu bardzo ważne są mięśnie brzucha...[/quote:b9a6e16cbb]
Nie tylko do przodu, ale w każdą stronę, także do tyłu (np. im głebsze penche się robi, tym mocniej trzeba ściągać brzuch).
Na wzmocnienie brzucha polecam przede wszystkim Pilatesa, rewelacyjne efekty, chociaż wiekszość z was jest jeszcze dość młoda, to każda aktywnosć fizyczna działa jakby 'bardziej', niż na 'staruchów' ;)
Nie tylko do przodu, ale w każdą stronę, także do tyłu (np. im głebsze penche się robi, tym mocniej trzeba ściągać brzuch).
Na wzmocnienie brzucha polecam przede wszystkim Pilatesa, rewelacyjne efekty, chociaż wiekszość z was jest jeszcze dość młoda, to każda aktywnosć fizyczna działa jakby 'bardziej', niż na 'staruchów' ;)
[quote:5c8e5d1c29="Misour"]To może Kasiu opisz jakieś ćwiczenia....tzn nie tylko ty ale wszyscy którzy znają jakieś dobre ćwiczenia na mięśnie brzucha no i...ud oczywiście :][/quote:5c8e5d1c29]
Było wałkowane z dziesięć razy co najmniej - nie ćwiczenia, a sposób ich wykonywania (jakosć)! Tego przez forum się nie nauczysz.
[url]http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1614&highlight=pilates[/url]
[size=9:5c8e5d1c29]Poza tym, takie pytanie to [b:5c8e5d1c29]już[/b:5c8e5d1c29] offtopic, zwłaszcza że ten temat [o Pilatesie] był już poruszany.[/size:5c8e5d1c29]
Było wałkowane z dziesięć razy co najmniej - nie ćwiczenia, a sposób ich wykonywania (jakosć)! Tego przez forum się nie nauczysz.
[url]http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1614&highlight=pilates[/url]
[size=9:5c8e5d1c29]Poza tym, takie pytanie to [b:5c8e5d1c29]już[/b:5c8e5d1c29] offtopic, zwłaszcza że ten temat [o Pilatesie] był już poruszany.[/size:5c8e5d1c29]
Ja dzisiaj sobie przypomniałam (klęcząc w kościele-też mam miejsca na przypominanie sobie ćwiczeń, nie ma co!) o takim ćwiczeniu, które nazywa się "scyzoryk" - ćwiczy ono zarówno mięśnie ud, brzucha jak i kręgosłupa. Polega to na tym, że klęcząc ( ;) ) odchylamy prosty tłów do tyłu, wytrzymujemy chwilkę i powoli wracamy. Robimy to tak długo, aż padniemy ze zmęczenia ;)