Dlaczego taniec nie ma swej promocji w mediach? Zmieńmy to!

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

domisie ;)

Post autor: Rotbart »

Na moment odejdę od pytań Kasi G., ale to będzie odejście na temat ;) Dziś włączywszy telewizor trafiłem na program dla dzieci, który nazywa się, o ile się dobrze domyśliłem, ,,Domisie" :) i temtem dzisiejszego programu był ruch i gimnastyka, i główne bohaterki chciały nauczyć sie tańczyć w balecie, zatem udały się do Baletnicy Florentyny ( :!: ), a po powroci z lekcji ,,potrafiły tańczyć" taniec małych łabędzi :) :) Baletnica Florentina jednak nie pojawiła się w programie :) Nie jest to może najlepsza promocja baletu, ale lepsze to niż nic :) No i padło istotne zdanie: ,,Przecież mężczyzni też tańczą w balecie!" - dobre i to ;)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

pewnie, własnie o to chodzi - między innymi. Oto iskierka nadziei ;)
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Re: domisie ;)

Post autor: Nefretete »

[quote:9e716f8478="Rotbart"]Na moment odejdę od pytań Kasi G., ale to będzie odejście na temat ;) Dziś włączywszy telewizor trafiłem na program dla dzieci, który nazywa się, o ile się dobrze domyśliłem, ,,Domisie" :) i temtem dzisiejszego programu był ruch i gimnastyka, i główne bohaterki chciały nauczyć sie tańczyć w balecie, zatem udały się do Baletnicy Florentyny ( :!: ), a po powroci z lekcji ,,potrafiły tańczyć" taniec małych łabędzi :) :) Baletnica Florentina jednak nie pojawiła się w programie :) Nie jest to może najlepsza promocja baletu, ale lepsze to niż nic :) No i padło istotne zdanie: ,,Przecież mężczyzni też tańczą w balecie!" - dobre i to ;)[/quote:9e716f8478]

super, warto promować balet wśród najmłodszych :)
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Zawsze to coś, ale chyba lepiej by było, gdyby w programie dla dzieci gościem była jakaś baletnica - młoda i piękna, która ciepłym głosem i w przystępny dla dzieci sposób opowiedziałaby o swojej pracy :) Bo ten taniec małych łabędzi to był raczej karykaturalny :) Już lepiej wyglądał w ,,Wilku i zającu" gdzie tańczyły go strusie :)
Karya
Posty: 16
Rejestracja: śr sie 17, 2005 5:00 pm

Post autor: Karya »

1. Zdecydowanie za mało
a poza tym żeby się nie powtarzać podpisuje się pod tym co napisali "przedmówcy".
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:88262f8fdd="Ania"]A tak odnośnie promocji tańca - za 10 dni jest premiera Spartakusa w TW-ON. Przechodziłam dziś koło teatru i jak zwykle widzą bannery z tytułami aktualnych przedstawień. I wiszą sobie cztery takowe tytuły oper (Król Roger, Madama Butterfly, Halka i Dama pikowa) a o Spartakusie ani słowa. Taka to reklama przed premierą :cry:
Chciałam też zauważyć że jeszcze nigdzie nie pojawił się plakat reklamujący ten spektakl. Ciekawe czy w ogóle zamierzają go zrobić.[/quote:88262f8fdd]

Jak to nigdzie? Ja widziałam ten plakat (zmontowane zdjęcia tancerzy z prób) już chyba w dziesięciu różnych miejscach... Aż mi zielono od tego ;)

Faktycznie, na TW nie wisi nic o Spartakusie, też mnie to zastanowiło, jak ostatnio (wczoraj ;) ) tamtedy przechodziłam.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:c41956e9cb="Ania"]1. No to chyba zależy kogo o to zapytamy. Wspomniany tu przeciętny Kowalski powie, że w sam raz, bo nie wpada na balet jak chce obejrzeć mecz. Ale dla człowieka zainteresowanego tańcem, czy nawet szerzej pojętą kulturą, to jest go oczywiście za mało. To nawet delikatnie powiedziane, bo przecież praktycznie nie ma go wcale. Jak się nie ma Mezzo, to właściwie nie ma szansy zobaczenia czegoś nowego.
2. Po pierwsze pokazywania go w ogóle. Spektakli baletowych klasycznych i współczesnych, relacji z tego co się dzieje w Polsce, programów informacyjnych (żeby nie trzeba było każdego newsa wykopywać spod ziemi) i edukacyjnych. Jakiś czas temu widziałam krótki program dla dzieciaków, uczniowie szkoły baletowej oprowadzali grupę dzieci po szkole, pokazywali im stroje, magazyny, tłumaczyli na czym polega nauka itd. I takie właśnie programy są konieczne.
3. Chyba nie kreują wcale. Trudno mówić o kreowaniu obrazu jak na balet poświęca się minutę w wiadomościach, że odbyła się premiera tego a tego (i to nie zawsze i nie na każdym kanale) i pokazuje raz na pół roku przedstawienie sprzed 50lat (niejednokrotnie pokazywane już kilkakrotnie wcześniej) o północy. Jeśli więc kreują jakiś obraz to tylko sztuki niezbyt potrzebnej, a na pewno nie zachęcają do wyprawy na spektakl. Tyle o telewizji. W prasie zresztą jest podobnie - teraz już nawet recenzje z premier pojawiają sie sporadycznie i zajmują maleńką kolumienkę. A w internecie 99% stron jakie się wyświetlają na hasło balet to strony zagraniczne.
Eh, wypłakałam się. O braku promocji wypłakuję się szerzej też w Dodatku baletowym do naszego klubowego pisma Trubadur. Link do tekstu o zdjęciach:
www.trubadur.pl/Biul_32/Balet.html
a niedługo będzie tekst o pismach baletowych.[/quote:c41956e9cb]

ponawiam prośbe o dopisywanie sie do ankiety czy baletu jest w TV za mało (pytanie retoryczne na tym forum :P )
Zoozy
Posty: 2
Rejestracja: wt lut 28, 2006 9:06 am

Post autor: Zoozy »

tak ja oczywiście także uważam że tańca jest zbyt mało, nie bedę się tu rozwodziła nad wszystkimi ujemnymi stronami takiej sytuacji, ale z drugiej strony patrząc na to co dzieje się w mediach i jak traktuje się tam sztukę to nawet cieszę się że tańca nie sprowadza się do takiego poziomu,jak np.eurowizja wystarczy przyjrzeć się poziomowi tam prezentowanemu...to że taniec nie jest tak popularyzowany czyni go wyjątkowym.;))) może inaczej:nie odbiera mu jego wyjątkowości.nie chciałabym żeby jakiś pierwszy lepszy, nieznający sie na rzeczy redaktor wypowiadał się o Tańcu... uważam że problem nie tkwi w tym że nikt nie pisze akurat o tańcu,ale w ogólnym poziomie kultury w naszym kraju... Ale jeśli tylko ktoś bedzie coś z tym robił to bardzo chętnie pomogę:)):))
Flora
Posty: 24
Rejestracja: śr sie 03, 2005 5:07 pm

Re: Pytania Kasi G.

Post autor: Flora »

[quote:16f93e47d5="Justyna Ch-ipcio"]Ad. 1 Baletu w polskich mediach jest zdecydowanie za mało. Wyśledzenie wiadomości na ten temat w prasie to zadanie żmudne i wyczerpujące - wyjątkiem jest "Twoja muza" i Trubadur - "Dodatek baletowy" nie są to jednak tytuły ogólnie dostepne. W Rzeczpospolitej ukazują się co jakiś czas recenzje o ważniejszych wydarzeniach, ale nie zajmują niestety za dużo miejsca. Telewizja publiczna poza emitowanym ostatnio cyklem Złota XII baletów bardzo rzadko emituje cokolwiek związanego z tą tamatyką. Kanały dostępne drogą satelitarną lub kablową (np. MEZZO) są dla wielu Polaków po prostu niedostępne a gwoli ścisłości nie są to nawet kanały polskie, więc nie można tu mówić chyba o polskich mediach. Słowem - baletu jest za mało.

Ad. 2 Oczekiwałabym czasu antenowego dla programów prezentujących przedstawienia baletowe z krótkimi omówieniami - byle nie prowawdził ich Pan Kaczyński, dla którego wszystko co prezentuje jest wspaniałe i wyjątkowe i jego jednakowy, najwyższy entuzjazm źle nastawia co wrażliwszych odbiorców. Programy takie powinny być stałym punktem telewizji publicznej. Oczekiwałabym spotkań i dyskusji na antenie o temetyce baletowej. W miarę możliwości zapraszania do studia choreografów, tancerzy, scenografów i innych osob wsółtworzących przedstawienia baletowe. I rzecz bardzo ważna - aby programy te były emitowane w przyzwoitych godzinach tzw. wysokiej oglądalności a nie w niedzielę koło połnocy!

Ad. 3 Polskie media kreują obecnie obraz baletu jako sztuki hermetycznej - niezrozumiałej dla ogółu i mówiąc trywialnie nudnej. Dlatego też baletu się nie prezentuje w polskich mediach!![/quote:16f93e47d5]

Brawo Justyno!
Nie pozostaje mi nic innego, jak przytaknąć.
Zwłaszcza punkt 2 - z szacunkiem do pana Kaczyńskiego, ale NIE! Program o tańcu powinna prowadzić osoba młoda, profesjonalnie przygotowana, swobodnie poruszająca się w tym temacie: od klasyki po ruchowe eksperymenty, bez uprzedzeń. Osoba, która przedstawiłaby świat tańca i baletu jako sztukę nie tylko estetyczną i eteryczną, ale taką, która ma podłoże intelektualne i stale się rozwija. Sztukę, która wchodzi w dialog z wieloma innymi dziedzinami: teatrem dramatycznym, muzycznym, muzyką w ogóle, sztukami plastycznymi, instalacją, video itp., itd.
Reasumując:
1 Baletu/tańca jest zdecydowanie za mało
2 Cyklicznych programów prezentujących spektakle baletowe/teatru tańca w całości lub/i we fragmentach wraz z omówieniem, a także wywiady z twórcami, filmy dokumentujące pracę nad danym spektaklem - pokazujące choreograficzny i teatralny proces twórczy. ?A wszystko to prowadzone przez osoby kompetentne (patrz wyżej!)
3 Polskie media w ogóle nie kreują obrazu sztuki tanecznej. Żeby cokolwiek kreować, a zwłaszcza jakiś obraz w ludzkich umysłach, potrzebna jest systematyczna działalność w dużej lub średniej częstotliwości. Przy tak niewielkich dawkach, nie ma mowy o kreowaniu. Jest tylko podtrzymywanie pewnego stereotypu: balet to sztuka elitarna - dla koneserów, lekko nudna i w formie klasycznej anachroniczna; natomiast w formie współczesnej...w ogóle nie istnieje taki obraz :-(
zatem: klasyka to zachudzone panie w sterczących spódniczkach i panowie w "rajstopach", a współczesny (jesli w ogóle) - dziewczyny i chłopaki biegają na bosaka i nie wiadomo o co chodzi.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a tak patrząc z ostatniej chwili...

w TVN-owskich faktach, porównywano obie płcie, i mówili o tym że ostatnio wiele panów bierze sie za damskie zawody, a panie za męskie. "(..) przedszkolanki, manikiurzyści, i panowie tańczący w strojach baletowych (..)"

najpierw sobie pomyślałam że to będzie obalenie stereotypu że panowie biorący się za balet (ale nie tylko) [size=9:88d1b45879](edit:)[/size:88d1b45879] są innej orientacji ... za bardzo się przeliczyłam...
zamiast ujrzeć tancerzy pokroju Maksima albo Sławka to zobaczyłam... czterech spasionych panów, w kusych strojach, mające przypominać paczki łabądek, w nieśmiertelnym pas de quatre... aż mi sie słabo zrobiło...
ODPOWIEDZ