Nasze zwierzęta domowe

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

No, dziewczyny, nie ma co! "Potraficie" pocieszyć! :evil: :evil: :evil:

Tenebra, nie martw się - rozwieś ogłoszenia, najlepiej ze zdjęciem. Piesek się znajdzie, bo takiego malucha to na pewno ktoś przygarnął i ma świadomość, że skoro jest młody to jest "czyjś".
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

mlodego tez latwo sprzedac i.. drogo...
tu nie chodzi o to ze mamy pocieszyc, mamy pokazac co moze sie stac, przygotowac na wszystko. zeby dzialajac wiedziala o kazdej mozliwosci obrotu spraw...
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Kasiu :)) ale jeśli piesek by się tfu tfu nie znalazł, to myślę, że właścicielce nie będzie wcale lżej, jak będzie wiedziała co mogą z nim zrobić...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

ale z drugiej strony moze to byc pomocne przy jego szukaniu.
tenebra
Posty: 100
Rejestracja: wt gru 13, 2005 12:19 am

Post autor: tenebra »

Baltazara nikt nie sprzeda bo to kundelek... a ogloszenia juz dzisiaj zrobilam... chodzenie po okolizy tez bylo... niestety nie ja tylko mama bo mnie nie bylo w domu przez caly czas jak dopiero co zniknął :( jutro jeszcze jezeli wypali bedzie akcja ratunkowa - jezdzenie po okolicy i znow nawolywanie.... chcialabym zeby jutro rano sie pojawil pod bramą :( :cry:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

a jak zniknal?
[mieszkasz na ruchliwej ulicy?]
tenebra
Posty: 100
Rejestracja: wt gru 13, 2005 12:19 am

Post autor: tenebra »

mama pojechala na chwile do sklepu czy gdzies tam i zostawiła psy na dworze. musiał znależć gdzieć jakąś dziure gdzieś.. :( na szczęście nie mieszkam na ruchliwej ulicy jednak samochody tam i tak jeżdżą więc sie strasznie boję... :(
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

biedny psiaczek :(
nie trzymala go na smyczy?
tenebra
Posty: 100
Rejestracja: wt gru 13, 2005 12:19 am

Post autor: tenebra »

wiesz podworko ogrodzone, zadnych dziur w ogrodzemiu widac nie bylo wiec wydawalo sie bezpieczne... ale maly jest to sie pewnie przecisnal gdzies gdzie bym nigdy na to nie wpadla ze wogole sie tam zmiesci...

[size=9:46cde35884]na 6 stronie tego wątku są jego zdjęcia[/size:46cde35884]
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

zaraz sie poplacze :(
jestesmy z toba!
ODPOWIEDZ