obroty-->jak zrobić podwójny?
-
Piotr Malaga
- Posty: 169
- Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm
Ja szukałem i szukałem sposobu jak to zrobić, ale jak się okazało nie tam gdzie trzeba. Ale w końcu znalazłem.
Być może problem nie dotyczy techniki, tylko podejścia.
Niestety nie ma drogi na skróty. Może być tak, że według teorii robisz wszystko dobrze, a za nic na świecie nie wychodzi. I nigdy nie wyjdzie od razu (no chyba, że czasami przypadkiem). Proponowałbym tak:
1) Upewnić się co do wszystkich technicznych niuansów, niech ktoś Ci je przypomina i cały czas każdy z nich kontroluj.
2) Przyjmij, że to stan normalny, że po prostu nie wychodzi. Ten stan musi trwać i trzeba się po prostu z tym pogodzić. Tak ma być, to właśnie jest droga. Musisz zaufać, że w końcu wyjdzie.
3) Ćwicz poszczególne elementy - otwieranie i zamykanie rąk przed lustrem, albo drepcząc w kółko. Osobno ćwicz pracę głowy też drepcząc w kółko a głowa szybko w punkt. A osobno pique bez obrotu.
4) Jak próbujesz łączyć, to ćwicz wolno i szukaj swobody w tych obrotach. Chciałoby się zrobić obrót szybciej, żeby skrócić czas kiedy jesteśmy na pionie - a nuż uda sie nie wywalić ;) To zły kierunek, wyćwyczysz najwyżej nerwowe podwójne które czasami będzie nie wychodzić. I widz będzie widział i odczuwał twoje "a nuż się uda". Możesz robić same pique bez obrotów, ale dąż do tego, żeby każde jedno było zawieszone w górze, maksymalnie wyciągnięte i swobodnie wytrzymane z zejściem w pełni świadomym. Wolno jest bardzo trudno to robić, ale takie ćwiczenie daje postęp. To uczy Cię, żeby przenieść biodra nad palce. Robić pique bez obrotu byle jak to każdy potrafi, tylko nic to nie daje.
Być może problem nie dotyczy techniki, tylko podejścia.
Niestety nie ma drogi na skróty. Może być tak, że według teorii robisz wszystko dobrze, a za nic na świecie nie wychodzi. I nigdy nie wyjdzie od razu (no chyba, że czasami przypadkiem). Proponowałbym tak:
1) Upewnić się co do wszystkich technicznych niuansów, niech ktoś Ci je przypomina i cały czas każdy z nich kontroluj.
2) Przyjmij, że to stan normalny, że po prostu nie wychodzi. Ten stan musi trwać i trzeba się po prostu z tym pogodzić. Tak ma być, to właśnie jest droga. Musisz zaufać, że w końcu wyjdzie.
3) Ćwicz poszczególne elementy - otwieranie i zamykanie rąk przed lustrem, albo drepcząc w kółko. Osobno ćwicz pracę głowy też drepcząc w kółko a głowa szybko w punkt. A osobno pique bez obrotu.
4) Jak próbujesz łączyć, to ćwicz wolno i szukaj swobody w tych obrotach. Chciałoby się zrobić obrót szybciej, żeby skrócić czas kiedy jesteśmy na pionie - a nuż uda sie nie wywalić ;) To zły kierunek, wyćwyczysz najwyżej nerwowe podwójne które czasami będzie nie wychodzić. I widz będzie widział i odczuwał twoje "a nuż się uda". Możesz robić same pique bez obrotów, ale dąż do tego, żeby każde jedno było zawieszone w górze, maksymalnie wyciągnięte i swobodnie wytrzymane z zejściem w pełni świadomym. Wolno jest bardzo trudno to robić, ale takie ćwiczenie daje postęp. To uczy Cię, żeby przenieść biodra nad palce. Robić pique bez obrotu byle jak to każdy potrafi, tylko nic to nie daje.
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
-
Piotr Malaga
- Posty: 169
- Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm
[quote:6723e37b92="Goosia"]bardzo mądre [...] tych rad udzielają wszyscy nauczyciele:[/quote:6723e37b92]
Czyli wyszło na to, że napisałem jak stary mentor ;)
Ale te moje uwagi wynikają z bieżacej praktyki. Do niedawna sam miałem z tym duży problem, a teraz zaczynam powoli chwytać, choć też jeszcze długa droga przede mną. Rzeczywiście obroty są trudne!
Czyli wyszło na to, że napisałem jak stary mentor ;)
Ale te moje uwagi wynikają z bieżacej praktyki. Do niedawna sam miałem z tym duży problem, a teraz zaczynam powoli chwytać, choć też jeszcze długa droga przede mną. Rzeczywiście obroty są trudne!
A ja odkryłam ciekawostkę: jak w domu robię pique na parkiecie, to nawet podwójne zrobie 8/10. A na zajęciach... klapa... gdy mamy zrobić taki ciąg: pique, pique, pique (i ileś tam razy pique) a potem na końcu podwójne, to jest KLAPA. W połowie sali zaczyna mi się kręcić w głowie, chciaż naprawdę się staram dobrze obracać łepetynką :( A jak w głowie mi się kręci, to podwójnego za wszystkie skarby świata :(
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm