kolezanki z baletu...
[quote="kiler"]u mie wszystkie sobie pomagamy wiadomo zawsze jest Oj u mnie zdarza się że jest ciężko...szczególnie przy spektaklach. Bo u mnei jest normalny podział na klasy i zdarza sie wojna międzyklasami, ale to trwa np. około miesiąca i poźniej wszystko wraca do normy :) Ale to jak mówiłam zdarza się głuwnie ze względu na miejsca w spektaklach :(
-
Pati_jazzy
- Posty: 65
- Rejestracja: pt sty 06, 2006 10:42 pm
Odwolujac sie do tego co napisala Sari o naszej klasie ponad pol roku temu uwazam, ze teraz jestesmy zdecydowanie bardziej ze soba zżyte :) Zadna z nas nie powie na siebie ani jednego zlego slowa. I nadal naszym najczestrzym tematem rozmow jest grubosc :P:P:P rozciagamy sie nawzajem ^^ no i ogolnie poprawiamy wszystko co jest niewykrecone lub nie wciagniete. Dzieki Wam :*
U nas w OB Szczecin ;) Nawiązało się wiele przyjażni, oby jak najtwarlszych. I mimo, że rywalizujemy ze sobą o miejsce w układzie, spektaklu. To jesteśmy ze sobą bardzo mocno zżyte. Spotykamy się nie tylko na zajęciach, ale chcemy spędzać ze sobą również wolny czas. Wychodząc razem do kina, na zakupy. Najstarsze znają się już po 9 - 10 lat więc jest to kawał czasu. Razem przeżywałyśmy swoje problemy i radości. Oczywiście czasem był i nie miłe sytuacje, ale jednak ... ;)
Każdemu życzę, aby obracał się w takim środowisku :) [size=7:3dd18ec5a2]może Kasia się też wypowie jak to u nas w OB jest ? :D[/size:3dd18ec5a2]
Każdemu życzę, aby obracał się w takim środowisku :) [size=7:3dd18ec5a2]może Kasia się też wypowie jak to u nas w OB jest ? :D[/size:3dd18ec5a2]
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
Po przeczytaniu powyższych postów odczułam nieodpartą chęc dołączenia do tej dyskusji :D Należę do tej samej klasy co sari i Columbina i tak jak one uwielbiam atmosferę na naszych lekcjach! Nie zawahałabym sie nazwac SB moim drugim domem, bo stworzyłyśmy w niej nasz własny mały świat. Łączy nas przede wszystkim wspólna pasja. Możemy godzinami rozmawiac o zajęciach, muzyce, technice, występach, spektaklach, filmach i o wszystkim co związane z tańcem! (Nie da się ukryc, że wśród moich pozostałych znajomych balet nie wzbudza niestety większego entuzjajzmu) Myśle, że zwykle potrafimy się doskonale zrozumiec i zamiast rywalizopwac staramy się sobie nawzajem pomagac. Myślę, że dla wielu z nas balet stanowi główny ośrodek życia- może nie balet sam w sobie, ale zajęcia, wspólne spotkania, i wszystko co łaczy się z przynależnościa do artystycznego światka :) Podkreślam więc po raz kolejny- atmosfera jest cudowna! Pozdrawiam wszystkich, którym ją zawdzięczamy :wink:
No prosze, prosze... Nastepna duszyczka z mojej klasy na forum. Wspaniale! Witamy Cie Danseuse :*
Wracajac jeszcze do atmosfery w naszej klasie. chcialabym powiedziec, ze mam nadzieje, ze onasie nie zmieni i ze nawet jesli skonczymy SB to bedziemy ze soba utrzymywaly kontakty i bedziemy mogly dalej na siebie liczyc :) Hmm... W sumie to nie muszemiec zadnej nadzieli. Wiem, ze tak bedzie :D
Wracajac jeszcze do atmosfery w naszej klasie. chcialabym powiedziec, ze mam nadzieje, ze onasie nie zmieni i ze nawet jesli skonczymy SB to bedziemy ze soba utrzymywaly kontakty i bedziemy mogly dalej na siebie liczyc :) Hmm... W sumie to nie muszemiec zadnej nadzieli. Wiem, ze tak bedzie :D