pesymiści i optymiści

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Nieznajomy...
Posty: 21
Rejestracja: ndz lut 27, 2005 5:19 pm

Post autor: Nieznajomy... »

Co do tego wpadania w skrajności to jestem całkiem za!!!!
Czy jest coś piękniejszego jak oczuwanie przeróżnych emocji? niezależnie czy są one pozytywne, czy nie - są prawdziwe. I ani pesymizm, ani optymizm ani realizm nie są dobre :D należy łączyć wszystko. Kiedy jest nam smutno trzeba płakać, kiedy wesoło śmiać się i cieszyć!!! :)
A coś pomiędzy...:/ to co najwyżej można udawać... ale to chyba nie jest dobre.
A jak często komuś kto płacze mówimy : "nie płacz" albo "uśmiechnij się".
Nie po to ktoś dał nam umiejętność(dar) płakania, byśmy z niego nie korzystali :D W życiu należy spróbować wszystkiego. Sky is limit ;) i dotyczy to wszystkiego .
Pozdrawiam :wink:
Tanc...
Posty: 538
Rejestracja: pn cze 27, 2005 11:01 am

T.OPT......

Post autor: Tanc... »

Napiszę krótko - JESTEM TAŃCZĄCYM OPTYMISTĄ.
sari
Posty: 172
Rejestracja: pn cze 21, 2004 8:46 pm

Post autor: sari »

heh, tańczący optymista- ładnie :)
Ja wiem, że sztucznie naginać się do życia nie jest dobrze, że to szczere emocje nadają wszystkiemu sens. Myślę sobie jednak (to miałam na myśli), czy aby ciągła dominacja jakiejś skrajności- czy to zbytniego optymizmu czy pesymizmu- nie jest najbardziej męcząca ze wszystkich innych ewentualności, czyli różnego typu mieszanek nastrojowych, bądź umiarkowanego optymizmu, pesymizmu czy realizmu. Bo- jak już ktoś tu wspomniał (tancereczka19)- jedno gotuje nam wielkie rozczarowania, drugie nie pozwala się z niczego cieszyć.
Ale jak narazie, to widzę, że więcej w naszym światku optymistów niż pesymistów. No no, brawo :)
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

jestem optymistka, to wiem na pewno - moze nawet czasem za bardzo...? chociaz stram sie myslec realnie.
Pati_jazzy
Posty: 65
Rejestracja: pt sty 06, 2006 10:42 pm

Post autor: Pati_jazzy »

Jestem raczej pesymistką, zresztą to zależy od sytuacji-gdy mi się coś przez jakiś czas nie wiedzie, to staję się baaardzo czarnowidzącą przyszłośc pesymistką. Gdy zaś mam jakiś okres super sukcesów, to jestem optymistką.
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Ja niestety muszę się przyznać do bycia całkowitą pesymistką, ale przynajmniej nigdy nie jestem rozczarowana, jeżeli coś mi się nie udaje. (jednak kiedy tańczę, to towarzyszy mi jedynie radość :))
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

gdybym nie była niepoprawną optymistką, nie robiłabym tego co robię :P Choć rzeczywiście ostatnimi czasy to coraz trudniejsze - znaczy jedno i drugie: bycie optymistą i pisanie o balecie :cry:
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Ja jestem straszną pesymistką. Ale nie narzekam... :roll:
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

a ja nie wiem czy jestem pesymistką czy optymistką :roll: chyba bardziej optymistką, ale w 99% jak już się z czegoś ciesze to wszystko się psuje(np szukam butów rozm.40 to są wszystkie rozmiary oprócz 40), więc teraz już moje nastawienie do życia się zmieniło :D
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

[quote:048a1c6475="Gość"]U mnie to chyba właśnie realizm sprawia, że nie jestem optymistką....[/quote:048a1c6475]
U mnie chyba Gościu podobnie.... Nie mogę się napewno nazwac optymistką... Ale tak do końca pesymistką to też nie jestem choc raczej mi do tego raczej bliżej niż do optymistki... A myślenie realnie też wprowadza często w pesymizm... :? Tak jak drCoppelius ma pecha np. z butami to ja z pogodą. Zazwyczaj mama zawozi mnie i przywosi ze szkoły. A jak idę albo wracam sobie na nogach to jest albo śnieżyca (tak jak dziś...), albo wali gradem, albo leje i wszędzie jest mnóstwo błota, no a w lecie jest taki upał, że można sie ugotowac... I jak byc optymistką... :?:
ODPOWIEDZ