Łyżwiarstwo

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
asias
Posty: 160
Rejestracja: wt lis 29, 2005 6:31 pm

Post autor: asias »

A ja jezdze przewaznie na duzym lodowisku i raczej nie ma wtedy problemu z zadnymi obtarciami ;)
Justi
Posty: 99
Rejestracja: sob gru 17, 2005 4:24 pm

Post autor: Justi »

Mnie zawsze na początku sezonu łyżwowego bolą łydki, bo muszę się na nowo przyzwyczaić do jazdy na lodzie i strasznie spinam łydki, żeby utrzymać równowagę :)
A jak jest z Waszym jeżdżeniem ? Czy Wy też zawsze tak jak ja próbujecie kombinować jakieś piruety i skoki, czy jeździcie tylko 'w kółko' ? Bo mnie osobiście taka jazda nudzi i zawsze wymyślam sobie jakieś układy na lodzie, chociaż często ludzie wtedy patrzą się na mnie jak na wariatkę :P
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

a ja nie umiem jeździć na łyżwach :( w zeszłym roku próbowałam (miałam figurówki) i poł godzinie zrezygnowałam z obawy o stan moich kostek po takim przedsięwzięciu - strasznie mnie bolały przez kilka godzin. za to bardzo lubię podziwiać układy sportowców - zwłaszcza pary:)
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

mnie też nudzi taka jazda w kółko, ale niewiele rzeczy moge wymyślic, bo nie jezdze za dobrze :P czasemukładam łyżwy tak jak w pozycji I w balecie (no może nie tak idealnie) i tak moge krecić się dość długo - tez wtedy ludzie się dziwnie patrzą :P
asias
Posty: 160
Rejestracja: wt lis 29, 2005 6:31 pm

Post autor: asias »

Ja tez zawsze kombinuje sobie rozne rzeczy na lodzie ;) Zreszta kilka rzeczy pamietam po szkolce łyżwiarskiej, do ktorej kiedys chodzilam :) Bardzo lubie jezdzic tyłem, a inne elementy mi w tym roku prawie wcale nie wychodza, bo rzadko bywam teraz na lodowisku :P
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Ja nigdy nie uczyłam się jeździć na łyżwach - weszłam na lód i pojechałam :) Ale to pewnie dlatego, że wcześniej jeździłam na rolkach :roll:
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

[quote:f34ec19583="Nusia"]Ja nigdy nie uczyłam się jeździć na łyżwach - weszłam na lód i pojechałam :) Ale to pewnie dlatego, że wcześniej jeździłam na rolkach :roll:[/quote:f34ec19583]

Ja też :D moze troche na poczatku mi nie szło, bo to jednak łyżwy a nie kółka ale bardzo szybko umiałam wiecej niż inni :D

chciałabym pojeździć na jakimś dużym objekcie, ale u mnie nie ma takiego lodowiska :(
kamita
Posty: 26
Rejestracja: ndz cze 26, 2005 7:07 pm

Ból w łyżwiarstwie figurowym

Post autor: kamita »

Paula zadała pytanie o ból w łyżwiarstwie i o przyczynę ran na stopach.
Oglądałam ten film ("Princess on ice") otóż łyzwiarka miała rany na stopach dlatego, że trenertka (to byl podstęp) dała jej zupełnie nowe łyżwy.
W tym cały problem, nowe łyżwy trzeba rozjeździć, trwa to około dwóch tygodni i jest dosyć bolesnym procesem. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę jak wyglądają profesjonalne łyżwy. Są dużo grubsze, twardsze i mają inną krzywiznę i np dla solistów większą ilość ząbków w trochę innym układzie niż takie zwykłe figurówki. Porównując do baletu to jest taka róznica jak baletki (miękkie, materiałowe) a pointy.
Łyżwy się "rozjeżdza" około dwóch tygodni, jest kilka róznych sposobów, aby było to troche mniej bolesne: smaruje się niektóre miejsca od wewnątrz olejem rycynowym, lub spirytusem. Wkłada się też w niektóre miesjca takie gąbeczki. U niektórych łyżwiarek budowa stopy (np za bardzo wystające kostki) powoduje, że przez cały czas stosowane są rózne gąbki.
Co do samego bólu jest go dużo w łyżwiarstwie głównie ze względu na ćwiczenia skoków (i częste upadki przy tym). Siniaki nabite niestety długo się goją bo zazwyczaj są to miejsc typu bok ud, pośladki narażone bardzo często przy skokach. Do tego dochodzi "zwykły" ból z powodu mocnego treningu i to nie tylko takiego na lodzie ale też tego kondycyjnego typu bieganie, poprawianie skoczności, rozciąganie.
Trening jest bardzo cięzki ale potem jak w balecie solista wychodiz i wydaje się , że jest to takie prostę i łatwe, osiągane bez żadnego wysiłku.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja zazwyczja chodze na lodowisko z koleżankami z baletu. No i próbujemy sobie rózne rzeczy... np... arabeski. Tyłem sie całkiem fajnie jeździ.
Justi
Posty: 99
Rejestracja: sob gru 17, 2005 4:24 pm

Post autor: Justi »

Wszystkim, którzy chcą się nauczyć elementów trudniejszych niż jazda przodem i tyłem polecam tą stronę:

http://www.sk8stuff.com/m_recognize.htm

Są tu dokładnie opisane różne rodzaje skoków, piruetów, etc. I prawie do każdego elementu jest filmik, więc łatwiej się zorientować o co chodzi :wink:
ODPOWIEDZ