Wydaje mi się ze kiedyś sie spotkałam z takim terminem, ale to jest chyba raczej potocznie uzywane - kiedy ktoś może jeszcze bardziej wygiąć nogi w I i II pozycji :? jeśli tak nie jest to prosze o sprostowanie :P
Tak, Goosiu, chodzi o to kiedy ktoś jeszcze bardziej wykręca nogi niż trzeba. Tak jakby odworotna pozycja od naturalnej [ale bez przesady]...
ja jak jestem juz mocno rozgrzana to czasem tak staje ale to nie dziala zbyt dobrze na rownowage wiec musze sie kontrolowac...
Charles Chaplin tak potrafił chodzić tzn ze stopami w pozycji I :D ogólnie on jak by był tancerzem to nadawał by sie ze swoim wykręceniem wlasnie do klasyki :P
Ja przy drążku staję w nadpozycjach - łatwiej jest mi potem stać w normalnych na środku
Ale jeżeli już stoi się w nadpozycjach, to trzeba uważać, żeby nie stać na przedniej części stopy
Czy macie czasami problemy z wyprostowaniem nogi, ktora jest z przodu w V pozycji? Pytanie jest kierowane glownie do osob poczatkujacy bo domyslam sie ze inni nie maja z tym wiekszych problemow ;)