To ja ucze na tych zajeciach, wiec prosze smialo pytaj o co chcesz. Zajecia sa na bardzo podstawowym poziomie i sa polaczeniem klasyki ze strechingiem joga i odrobina techniki hortona oparta na jodze, wiec misz masz, ktory daje niezle efekty.
Dokładnie, a najprostsze rzeczy są zawsze najtrudniejsze.
Ja chodzę na te zajecia i polecam je nawet dla kogoś kto dłużej tańczy.
W kazdym razie ja wiele z nich wyniosłam.
No jasne, zgadzam sie, ze podstaw można sie uczyc cale zycie i nigdy sie nie nudzic :D zwlaszcza jezeli chodzi o klasyke, bo tam raczej malo kto dochodzi do absolutnej perfekcji :wink: jezeli kiedys w koncu uda mi sie wstac tak wczesnie rano to wpadne na zajecia :D
Asik, a skad sie znamy...?