Jak jesteście rozciągnięci?
Metoda podobno skuteczna, ale dla wytrwałych (znajoma mówiła że po 4 latach uzyskała zadowalające efekty): po każdych zajęciach przez kilka minut rozciągać mieśnie dociągając stopę do pośladków. Można też usiąść w klęku i położyć głowę (i jeśli sie da - plecy) na podłodze (najbardziej efektywnie jest ze złączonymi kolanami).
[size=7:e30b5b4b50]700 - ładna liczba :lol: [/size:e30b5b4b50]
[size=7:e30b5b4b50]700 - ładna liczba :lol: [/size:e30b5b4b50]
[quote:a368395756="sisi"]hmmm no robię tak zawsze po lekcji i nie tylko, leżenie plecami na podłodze b. wygodne... no wlasnie - bo juz nie czuję żadnego rozciągania i bólu. a ktoś zna jeszcze inne sposoby?[/quote:a368395756]
Jeśli ta pozycja jest dla Ciebie wygodna, to musisz bardziej popracować nad tym, aby jakby mięśnie brzucha docisnąć do pleców, tak jakbyś stała w pozycji stojącej. Oczywiscie, to nigdy nie będzie do konca mozliwe, bo ta pozycja a priori uniemozliwie takie ustawienie kregosłupa, ale liczy się jakby intencja. Jeśli zrobić to prawidłowo, to poczujesz.
Podobnie w ćwieczniu dociskania piety do pośladka, w pozycji np. stojącej. Nie ma potrzeby, aby wiginać kolano coraz bardziej w tył, bo to dla niego niekorzystne, a lepiej starać się 'wciągać w siebie brzuch', jednocześnie idąc kością ogonową w dół (typowe ćwicznenie i ustawienie brzucha w metodzie Pilatesa się kłania ;) ). Wtedy niezależnie od tego, jak długie ma się czworogłowe, można je jeszcze trochę rozciągnąć.
Jeśli ta pozycja jest dla Ciebie wygodna, to musisz bardziej popracować nad tym, aby jakby mięśnie brzucha docisnąć do pleców, tak jakbyś stała w pozycji stojącej. Oczywiscie, to nigdy nie będzie do konca mozliwe, bo ta pozycja a priori uniemozliwie takie ustawienie kregosłupa, ale liczy się jakby intencja. Jeśli zrobić to prawidłowo, to poczujesz.
Podobnie w ćwieczniu dociskania piety do pośladka, w pozycji np. stojącej. Nie ma potrzeby, aby wiginać kolano coraz bardziej w tył, bo to dla niego niekorzystne, a lepiej starać się 'wciągać w siebie brzuch', jednocześnie idąc kością ogonową w dół (typowe ćwicznenie i ustawienie brzucha w metodzie Pilatesa się kłania ;) ). Wtedy niezależnie od tego, jak długie ma się czworogłowe, można je jeszcze trochę rozciągnąć.
Rozciągnięcie cudne :) Ja mam szpagacik na prawą nogę, na lewą bym miała gdybym się z dwie godzinki intensywnie porozciągała, poprzeczny to zamierzchła przeszłość :) Ponadszpagatu nigdy nie próbowałam, więc się nie wypowiem :) A tej całej reszty to..ehh... lepiej nie powiem, ale.... nawet tak wysoko nogi nie uniosę...:(:(:( I co roku obiecuję sobie, że będę codziennie przez godzinę się rozciągać, i co roku jakoś tak zapominam o tym ;(:(
-
..Safona..
- Posty: 55
- Rejestracja: czw gru 29, 2005 11:06 pm