Co Was mobilizuje?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
tenebra
Posty: 100
Rejestracja: wt gru 13, 2005 12:19 am

Post autor: tenebra »

fajna choregorafia i oczywiście muzyka ze jak sie ja uslyszy to same nóżki lataja :)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

mnie przy prawie każdej latają... :lol:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Mnie najbardziej mobilizuje pochwała - mam wtedy ochotę robić 'jeszcze więcej' ;)
Ale lubię też tzw. konstruktywną krytykę - kiedy ktoś mi powie, co robię źle, i jak to poprawić - czuję wtedy, że nauczyciel zwraca na mnie uwagę.

Natomiast nie lubie krytyki połaczonej z obrażaniem, wyśmiewaniem, etc. Niestety trochę się takiej w życiu nasłuchałam, a jest to wyjątkowo niemiły sposób uczenia kogoś i poprawiania jego błędów, zwłaszcza jeśli jest wygłaszana przed całym zespołem. :evil:
tenebra
Posty: 100
Rejestracja: wt gru 13, 2005 12:19 am

Post autor: tenebra »

[quote:04c025621f="Joanna"]Natomiast nie lubie krytyki połaczonej z obrażaniem, wyśmiewaniem, etc. [/quote:04c025621f]

taka krytyka wogóle nie mobilizuje (przynajmniej mnie by nie mobilizowala) na szczescie u nas na zajeciach sie tak nie zdarza, jezeli instruktorka zartuje sobie z czyjegos wykonania to w taki sposob, ze osoba ktora jest krytykowana sama z siebie sie smieje i wcale nie czuje sie zle [size=9:04c025621f](ile razy tak bylo ze mna :P )[/size:04c025621f]. no ale czesto sie u nas zdarza ze i krzynac musi i to nie ze wzgledu na nasze wykonanie a ze wzgledu na nasze gadulstwo :oops: nie moze nas "uleczyc" z trzepotania jezykami....
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Mnie zdecydowanie mobilizuja jak ktos zwaraca mi uwage, nawet jesli robie cos dobrze. Zdecydowanie to bardziej na mnie dziala niz pochwala. Gdy ktos mnie za cos pochwali dochodze do wniosku ze opanowalam cos dobrze i przestaje juz nad tym dokladnie pracowac.
Dziala tez na mnie jak ktos jest na zajeciach i patrzy jak ciwczymy, wtedy jeszcze bardziej sie staram.
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

[quote:d4766952ae="Joanna"]Mnie najbardziej mobilizuje pochwała - mam wtedy ochotę robić 'jeszcze więcej' ;)
Ale lubię też tzw. konstruktywną krytykę - kiedy ktoś mi powie, co robię źle, i jak to poprawić - czuję wtedy, że nauczyciel zwraca na mnie uwagę.

Natomiast nie lubie krytyki połaczonej z obrażaniem, wyśmiewaniem, etc. Niestety trochę się takiej w życiu nasłuchałam, a jest to wyjątkowo niemiły sposób uczenia kogoś i poprawiania jego błędów, zwłaszcza jeśli jest wygłaszana przed całym zespołem. :evil:[/quote:d4766952ae]
Ja mam identycznie

Moge jeszcze tylko dodać, że pedagog musi być dla mnie autorytetem (od kogos takiego zniosę nawet złe traktowanie, jeśli wiem, że robi to, bo chce mi pomóc) - inaczej po prostu zaczynamy się nawzajem zwalczać.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

[quote:554fcad651="Bajaderka"]A mnie to tak naprawdę chyba najbardziej mobilizje Pani Ania....bo dla Niej warto się starać!!!!!!! To jest niesamowita osoba!![/quote:554fcad651]

ona jest super!!!!!
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

wiem, Aniu wiem:P Ale jak nauczyciel pokrzyczy na mnie- to nie zaszkodzi, ale jak juz przezywa i rzuca obelgi w moją strone to juz jest gorzej. Ale na szczęście teraz tego nie ma...!!
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

mnie naszczęście żaden nauczyciel nie przezywał, a jak pokrzyczy to nic sie nie stanie....
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

a ja miałam- ale nie mogę się doczekać warsztatów z Panem Kriczmariewem- ale sobie na mnie pokrzyczy, bo nikt inny nie chce!!!!! :D
ODPOWIEDZ