Balet w operze
Niestety nie dane mi było zobaczyć inscenizacji SALOME z 1993 roku. Co do najnowszej SALOME w TW-ON to muszę przyznać, że Taniec Siedmiu Zasłon, choć nie był przesadnie pełen wdzięku ( ;) ) bardzo dobrze pasował do ogólnego zamysłu i był dość pomysłowo przedstawiony. W tym wypadku stworzenie choreografii dla śpiewaczki jest bardzo trudne - to aż 10 minut, a śpiewaczka nie może się zmęczyć, bo ma przecież przed sobą najtrudniejszą część swojej roli i trzeba założyć, że nie ma fenomenalnych zdolności tanecznych :) Dlatego też jestem pełen podziwu dla Eilany Lappalainen, że dzielnie dotrwała do końca tańca w zupełnie niekompletnym na dodatek przyodziewku ;) Widziałem Taniec Siedmiu Zasłon w wykonaniu Teresy Stratas, który w ogóle trudno nazwać tańcem (to raczej tarzanie się i ocieranie się o ściany, a w zrzuceniu ostatniej zasłony zastępstwo niezbyt zgrabnej ( :!: ) dublerki), chociaż wszystko było nagrywane w studiu, gdzie taniec można bez problemu przedstawić tak, by zapierał dech w piersiach przy minimalnym wysiłku śpiewaczki (jak w ,,Grease" ;) )
-
ZawszePrzyTobie
- Posty: 18
- Rejestracja: czw paź 30, 2003 8:42 pm
balet w operze: Wiener Blut
Przeszukałem Forum i nie znalazłem niczego co by mi pomogło.. jeżeli cos przeoczyłem to wybaczcie.. ale chciałbym się dowiedzieć czegoś o balecie w w/w operze: ile osób tańczy, ich role, etc:) - wiem że nie jest to zbyt długi balet ale gdyby ktoś coś więcej wiedział..;)
Z góry dziękuje
I korzystając z okazji życze każdemu pełnego wrażeni Drugiego Dnia Świąt ;)
Pozdrawiam
Z góry dziękuje
I korzystając z okazji życze każdemu pełnego wrażeni Drugiego Dnia Świąt ;)
Pozdrawiam
"Wiedeńska krew" czyli "Wiener Blut" to operetka, szukaj pod tym tytułem, na początek tu:
http://www.teatry.art.pl/!recenzje/wiedenskak_ros/ospektaklu.htm
http://www.teatr.gliwice.pl/teatr.php?redir=spektakl.php%3Fid%3D11
http://www.infoludek.pl/kultura/details?id=9388
http://www.teatr-rozrywki.pl/wydarzenia/archiwum/2005/v/wiedenska.html
http://www.teatry.art.pl/!recenzje/wiedenskak_ros/ospektaklu.htm
http://www.teatr.gliwice.pl/teatr.php?redir=spektakl.php%3Fid%3D11
http://www.infoludek.pl/kultura/details?id=9388
http://www.teatr-rozrywki.pl/wydarzenia/archiwum/2005/v/wiedenska.html
-
ZawszePrzyTobie
- Posty: 18
- Rejestracja: czw paź 30, 2003 8:42 pm
[quote:00575ba0ec="Ariodante"] Rzadko sie zdarza, by rola byla swietnie zaspiewana i zatanczona przez jedna osobe. Ostatnio takiego cudu dokonala ponoc w MET Karita Mattila, ale nie widzialam tego przedstawienia.[/quote:00575ba0ec]
Karita Mattila rzeczywiście według relacji zatańczyła i zaśpiewała bardzo dobrze, ale na nastolatkę to ona bynajmniej nie wygląda (jest po 40stce). Widać nie można mieć aż tak idealnej Salome :)
http://lakarita.bravehost.com/Karita_Mattila_by_Richard_Avedon.jpg
Karita Mattila rzeczywiście według relacji zatańczyła i zaśpiewała bardzo dobrze, ale na nastolatkę to ona bynajmniej nie wygląda (jest po 40stce). Widać nie można mieć aż tak idealnej Salome :)
http://lakarita.bravehost.com/Karita_Mattila_by_Richard_Avedon.jpg
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
Ja tez wole sluchac niz ogladac - czuje sie zaklopotana widzac, jak niezdarnie probuja rozne spiewaczki wcielic sie w role juz nie tyle Salome, co tancerki. A potem same sa zazenowane i to widac.
A swoja droga, do roli Salome szykuje sie teraz Deborah Voigt, ktora po operacji "odchudzajacej" (gastric bypass) schudla rzeczywiscie sporo. ale czy az tyle, zeby podjac takie ryzyko?
A swoja droga, do roli Salome szykuje sie teraz Deborah Voigt, ktora po operacji "odchudzajacej" (gastric bypass) schudla rzeczywiscie sporo. ale czy az tyle, zeby podjac takie ryzyko?
Oczywiście, że walory muzyczne przede wszystkim - ja uwielbiam Evę Marton jako Salome (a ona raczej figury nastolatki nie posiada). Ale mimo wszyskto zdarzaja się śpiewaczki i z głosem i z urodą - jak Eilana Lappalainen w naszym TW-ON (czy choćby Salome z tej samej inscenizacji w drugiej obsadzie - Kelly Cae Hogan, choć lata juz nie te).
Co do Deborah Voight to jestem ciekaw co z tego wyniknie... W sumie to Salome nie musi się doszczętnie rozbierać ;) Na naszym ,,rynku muzycznym" Wioletta Chodowicz, raczej nie będąca chudzielcem była bardzo seksowna w "Wozzecku". Niewykluczone, że i ona niebawem zaśpiewa Salome, jeśli ktoś złoży jej propozycję.
Co do Deborah Voight to jestem ciekaw co z tego wyniknie... W sumie to Salome nie musi się doszczętnie rozbierać ;) Na naszym ,,rynku muzycznym" Wioletta Chodowicz, raczej nie będąca chudzielcem była bardzo seksowna w "Wozzecku". Niewykluczone, że i ona niebawem zaśpiewa Salome, jeśli ktoś złoży jej propozycję.