Balet w operze

Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Niestety nie dane mi było zobaczyć inscenizacji SALOME z 1993 roku. Co do najnowszej SALOME w TW-ON to muszę przyznać, że Taniec Siedmiu Zasłon, choć nie był przesadnie pełen wdzięku ( ;) ) bardzo dobrze pasował do ogólnego zamysłu i był dość pomysłowo przedstawiony. W tym wypadku stworzenie choreografii dla śpiewaczki jest bardzo trudne - to aż 10 minut, a śpiewaczka nie może się zmęczyć, bo ma przecież przed sobą najtrudniejszą część swojej roli i trzeba założyć, że nie ma fenomenalnych zdolności tanecznych :) Dlatego też jestem pełen podziwu dla Eilany Lappalainen, że dzielnie dotrwała do końca tańca w zupełnie niekompletnym na dodatek przyodziewku ;) Widziałem Taniec Siedmiu Zasłon w wykonaniu Teresy Stratas, który w ogóle trudno nazwać tańcem (to raczej tarzanie się i ocieranie się o ściany, a w zrzuceniu ostatniej zasłony zastępstwo niezbyt zgrabnej ( :!: ) dublerki), chociaż wszystko było nagrywane w studiu, gdzie taniec można bez problemu przedstawić tak, by zapierał dech w piersiach przy minimalnym wysiłku śpiewaczki (jak w ,,Grease" ;) )
ZawszePrzyTobie
Posty: 18
Rejestracja: czw paź 30, 2003 8:42 pm

balet w operze: Wiener Blut

Post autor: ZawszePrzyTobie »

Przeszukałem Forum i nie znalazłem niczego co by mi pomogło.. jeżeli cos przeoczyłem to wybaczcie.. ale chciałbym się dowiedzieć czegoś o balecie w w/w operze: ile osób tańczy, ich role, etc:) - wiem że nie jest to zbyt długi balet ale gdyby ktoś coś więcej wiedział..;)
Z góry dziękuje

I korzystając z okazji życze każdemu pełnego wrażeni Drugiego Dnia Świąt ;)

Pozdrawiam
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

"Wiedeńska krew" czyli "Wiener Blut" to operetka, szukaj pod tym tytułem, na początek tu:

http://www.teatry.art.pl/!recenzje/wiedenskak_ros/ospektaklu.htm

http://www.teatr.gliwice.pl/teatr.php?redir=spektakl.php%3Fid%3D11

http://www.infoludek.pl/kultura/details?id=9388

http://www.teatr-rozrywki.pl/wydarzenia/archiwum/2005/v/wiedenska.html
ZawszePrzyTobie
Posty: 18
Rejestracja: czw paź 30, 2003 8:42 pm

Post autor: ZawszePrzyTobie »

nie znalazłem jeszczee tego co chciałem ale z drugiej strony tylko pobieżnie przejrzałem te linki.. dziękuje w każdym razie bo innych ciekawych rzeczy dowiedziałem się... :) To jest niesamowite jak to może ciągle zadziwiać...

Pozdrawiam :)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

myślę, ze nie ma jednej choreografii do tej czy innej operetki, a co za tym idzie stałej obsady, ról etc. W każdym razie nie spotkałam sie z czymś takim. jest książka Kydryńskiego o operetce ale nie sprawdzałam tam
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

[quote:00575ba0ec="Ariodante"] Rzadko sie zdarza, by rola byla swietnie zaspiewana i zatanczona przez jedna osobe. Ostatnio takiego cudu dokonala ponoc w MET Karita Mattila, ale nie widzialam tego przedstawienia.[/quote:00575ba0ec]

Karita Mattila rzeczywiście według relacji zatańczyła i zaśpiewała bardzo dobrze, ale na nastolatkę to ona bynajmniej nie wygląda (jest po 40stce). Widać nie można mieć aż tak idealnej Salome :)

http://lakarita.bravehost.com/Karita_Mattila_by_Richard_Avedon.jpg
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

Salome raczej jest do słuchania a nie do ogladania. Piekna Salome - to chyba z plajbacku. Taki sopran to raczej musi dojrzeć, czyż nie?
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Ja tez wole sluchac niz ogladac - czuje sie zaklopotana widzac, jak niezdarnie probuja rozne spiewaczki wcielic sie w role juz nie tyle Salome, co tancerki. A potem same sa zazenowane i to widac.
A swoja droga, do roli Salome szykuje sie teraz Deborah Voigt, ktora po operacji "odchudzajacej" (gastric bypass) schudla rzeczywiscie sporo. ale czy az tyle, zeby podjac takie ryzyko?
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Oczywiście, że walory muzyczne przede wszystkim - ja uwielbiam Evę Marton jako Salome (a ona raczej figury nastolatki nie posiada). Ale mimo wszyskto zdarzaja się śpiewaczki i z głosem i z urodą - jak Eilana Lappalainen w naszym TW-ON (czy choćby Salome z tej samej inscenizacji w drugiej obsadzie - Kelly Cae Hogan, choć lata juz nie te).

Co do Deborah Voight to jestem ciekaw co z tego wyniknie... W sumie to Salome nie musi się doszczętnie rozbierać ;) Na naszym ,,rynku muzycznym" Wioletta Chodowicz, raczej nie będąca chudzielcem była bardzo seksowna w "Wozzecku". Niewykluczone, że i ona niebawem zaśpiewa Salome, jeśli ktoś złoży jej propozycję.
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Ale tu nie chodzi o rozbieranie, tylko o uwodzicielskiego ducha, ktorego mozna przekazac nawet w kozuszku ;-). jesli spiewaczka jest skrepowana tym, ze sie podjela roli, ktora przerasta jej walory fizyczne, nawet jesli ma figure nastolatki, to od razu to czuc i psuje sie cala atmosfere.
ODPOWIEDZ