pstrykajacy kręgosłup, biodra i inne części ciała
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
to jest takie śmieszne, jak mi biodro strzela, a nic tam głębiej nie czuć :wink: kręgosłupem to nie lubię, bo boli. a najlepiej jak mamy barre au sol i ćwiczenia na flex-pointe i wszystkim dziewczynom równocześnie palce u stóp strzelają :D
OT
Paula, nam całe improwizacje kazali tańczyć które miały polegać na tym, że nie ma muzyki a jedynym dźwiękiem są "odgłosy ciała" czyli oddechy, szurnięcia po podłodze etc.
OT
Paula, nam całe improwizacje kazali tańczyć które miały polegać na tym, że nie ma muzyki a jedynym dźwiękiem są "odgłosy ciała" czyli oddechy, szurnięcia po podłodze etc.
a ze mnie zawsze śmiali się na współczesnym.... zazwyczaj gdy ktoś nie pamiętał kombinacji stawał przy mnie i czekał, aż strzeli mi w kostce, wtedy było wiadomo, że trzeba wejść na pópalce :D .... a do tego zawsze jak się rozgrzewam muszę wyczekać moment, że przeskoczy mi w prawym biodrze, bez tego wolę w ogóle nie stawać do drążka :oops:
Ja w szkole robię sobie żarty z nauczycielek i pykam kręgosłupem :D Nikt nie wie że to ja, panie się drą ("KTO TO STRZELA?! NIE STRZELAĆ MI!!") a ja tylko poprawiam sobie w ten sposób humor :D
Pyk-pyk pyk-pyk, hahahaha :D :D :D
Na zawołanie zapykam biodrami, kręgosłupem, szyją i stopami, nad rękami pracuję :D
Pyk-pyk pyk-pyk, hahahaha :D :D :D
Na zawołanie zapykam biodrami, kręgosłupem, szyją i stopami, nad rękami pracuję :D
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm