Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??
[quote:cfb64d6ac9=".:Odylia:."]tak-to ze tanczymy na czubkach palców bez zadnego usztywnienia badz chociazby "ochraniaczy"to bardzo powszechna opinia u laików,ale znowu z drugiej strony zal wyprowadzac ich z bledu zeby nie mysleli ze balet to nie dosc ze taki lekki,latwy i przyjemny to jeszcze oszustwo bo "one wcale nie staja na swoich palcach tylko mają specjalne buciki" :roll:[/quote:cfb64d6ac9]
"[b:cfb64d6ac9]TYLKO [/b:cfb64d6ac9] specjalne buciki"????
Niech taki zwykły laik spróbuje chociaż przez chwilę postać w "specjalnych bucikach", to mu się odechce myśleć, że taniec en pointes to żadna sztuka!!! :twisted:
"[b:cfb64d6ac9]TYLKO [/b:cfb64d6ac9] specjalne buciki"????
Niech taki zwykły laik spróbuje chociaż przez chwilę postać w "specjalnych bucikach", to mu się odechce myśleć, że taniec en pointes to żadna sztuka!!! :twisted:
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
[quote:404a241ee8=".:Odylia:."]:twisted: :twisted: :twisted: szkoda ze nie wszystkich mozna tak zreformowac :? co gorsza czasem trafiaja sie osobki ktore minely sie z powolaniem i ich stopy czuja sie w pointach jak w ciepłych góralskich bamboszach a jak wyglądają... :shock:[/quote:404a241ee8]
Niestety... Ale to są ścisłe wyjątki, na kogoś takiego ja jeszcze nie trafiłam, a wiele osób mierzyło przy mnie pointy :twisted:
Niestety... Ale to są ścisłe wyjątki, na kogoś takiego ja jeszcze nie trafiłam, a wiele osób mierzyło przy mnie pointy :twisted:
[quote:8b8f0b390f="sisi"]taaa... mój brat jest totalnie abaletowy i w życiu nie zrobił żadnego ćwiczenia na stopy, a ma podbicie takie jak ja :? to niesprawiedliwe :cry:
:wink:[/quote:8b8f0b390f]
Może ma bardziej elastyczne stopy... Ja mam to samo z moją koleżanką - w życiu nic, żadnych ćwiczeń, a podbicie ma lepsze ode mnie... To mnie jeszcze bardziej motywuje do ćwiczeń ;)
:wink:[/quote:8b8f0b390f]
Może ma bardziej elastyczne stopy... Ja mam to samo z moją koleżanką - w życiu nic, żadnych ćwiczeń, a podbicie ma lepsze ode mnie... To mnie jeszcze bardziej motywuje do ćwiczeń ;)
Moja rozmowa o balecie z kolegą:
On: Wiesz oglądałem ostanio balet w TV.
Ja: I co?
On: Balet jest głupi...
Ja: Czemu?
On: Bo one tam jak jakieś kretynki po scenie biegają na palcach.
Ja: A wiesz ile pracy trzeba żeby tak 'biegać po scenie'?
On: Ile?
Ja: Całe życie...
Rozmowa przebiegała dalej, ale zacytowałam tylko ten fragment.
Kolejny przykład na to jak ludzie postrzegają balet... :|
On: Wiesz oglądałem ostanio balet w TV.
Ja: I co?
On: Balet jest głupi...
Ja: Czemu?
On: Bo one tam jak jakieś kretynki po scenie biegają na palcach.
Ja: A wiesz ile pracy trzeba żeby tak 'biegać po scenie'?
On: Ile?
Ja: Całe życie...
Rozmowa przebiegała dalej, ale zacytowałam tylko ten fragment.
Kolejny przykład na to jak ludzie postrzegają balet... :|
Mimo, ze nie tancze baletu to czesto wiedze, ze ludzie krytycznie patrza na to, co robie... Np. nie rozumieja, ze po prostu MUSZE sciac wlosy, bo mi przeszkadzaja w tancu, poniewaz sa najzywaczjniej w swiecie ciezkie, albo dziwia sie, ze wole odlozyc kase na nowe baletki czy tez na warszaty, a nie 'poszalec' na miescie...