Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:cfb64d6ac9=".:Odylia:."]tak-to ze tanczymy na czubkach palców bez zadnego usztywnienia badz chociazby "ochraniaczy"to bardzo powszechna opinia u laików,ale znowu z drugiej strony zal wyprowadzac ich z bledu zeby nie mysleli ze balet to nie dosc ze taki lekki,latwy i przyjemny to jeszcze oszustwo bo "one wcale nie staja na swoich palcach tylko mają specjalne buciki" :roll:[/quote:cfb64d6ac9]

"[b:cfb64d6ac9]TYLKO [/b:cfb64d6ac9] specjalne buciki"????
Niech taki zwykły laik spróbuje chociaż przez chwilę postać w "specjalnych bucikach", to mu się odechce myśleć, że taniec en pointes to żadna sztuka!!! :twisted:
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

nie postoi...bo nie utrzyma równowagi :twisted:
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

:twisted: :twisted: :twisted: szkoda ze nie wszystkich mozna tak zreformowac :? co gorsza czasem trafiaja sie osobki ktore minely sie z powolaniem i ich stopy czuja sie w pointach jak w ciepłych góralskich bamboszach a jak wyglądają... :shock:
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

[quote:404a241ee8=".:Odylia:."]:twisted: :twisted: :twisted: szkoda ze nie wszystkich mozna tak zreformowac :? co gorsza czasem trafiaja sie osobki ktore minely sie z powolaniem i ich stopy czuja sie w pointach jak w ciepłych góralskich bamboszach a jak wyglądają... :shock:[/quote:404a241ee8]
Niestety... Ale to są ścisłe wyjątki, na kogoś takiego ja jeszcze nie trafiłam, a wiele osób mierzyło przy mnie pointy :twisted:
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

taaa... mój brat jest totalnie abaletowy i w życiu nie zrobił żadnego ćwiczenia na stopy, a ma podbicie takie jak ja :? to niesprawiedliwe :cry:

:wink:
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

[quote:8b8f0b390f="sisi"]taaa... mój brat jest totalnie abaletowy i w życiu nie zrobił żadnego ćwiczenia na stopy, a ma podbicie takie jak ja :? to niesprawiedliwe :cry:

:wink:[/quote:8b8f0b390f]
Może ma bardziej elastyczne stopy... Ja mam to samo z moją koleżanką - w życiu nic, żadnych ćwiczeń, a podbicie ma lepsze ode mnie... To mnie jeszcze bardziej motywuje do ćwiczeń ;)
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Moja rozmowa o balecie z kolegą:
On: Wiesz oglądałem ostanio balet w TV.
Ja: I co?
On: Balet jest głupi...
Ja: Czemu?
On: Bo one tam jak jakieś kretynki po scenie biegają na palcach.
Ja: A wiesz ile pracy trzeba żeby tak 'biegać po scenie'?
On: Ile?
Ja: Całe życie...
Rozmowa przebiegała dalej, ale zacytowałam tylko ten fragment.
Kolejny przykład na to jak ludzie postrzegają balet... :|
uleczka
Posty: 161
Rejestracja: ndz mar 13, 2005 2:08 pm

Post autor: uleczka »

Przykre, smutne..... łezki mi sie pojawiły, dlaczego ludzie nie rozumieja ze balet dla tancerza to jego zycie, pracaod najmłodszych lat, poswiecenie, pasja, miłość....:(:(:(:( :x
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Bo wolą oglądać tanie polskie komedie? :wink:
Zuzka
Posty: 149
Rejestracja: sob paź 01, 2005 8:33 am

Post autor: Zuzka »

Mimo, ze nie tancze baletu to czesto wiedze, ze ludzie krytycznie patrza na to, co robie... Np. nie rozumieja, ze po prostu MUSZE sciac wlosy, bo mi przeszkadzaja w tancu, poniewaz sa najzywaczjniej w swiecie ciezkie, albo dziwia sie, ze wole odlozyc kase na nowe baletki czy tez na warszaty, a nie 'poszalec' na miescie...
ODPOWIEDZ