Klasyka - Lublin - zajęcia
Czesc pytasz o szczeguly jesli chodzi o prowadzacych zajecia to jest ich dwoch i prezentuja rozne style, a jesli chodzi o nas to sa same kobiety i ponoc jestesmy dosc wytrwale w cwiczeniach, trudno mi jest cos kolwiek wiecej pisac bo jestem pod ogromnym wrazeniem cisna mi sie do glowy setki mysli i odczuc bardzo to przezywam, prosze o zrozumienie jak tylko ochlone to postaram sie sie napisac cos bardziej skladnego. Dodam jeszcze tyle ze, zmienia sie moje spojrzenie na tancerzy do tej pory wiedzialam ze tanczenie wymaga od nich duzo wysilku bolu i pracy a teraz na wlasnej skorze odczuwam to wszystko, a kiedy sobie pomysle ze te moje zajecia wlasciwie sa tylko szczatkowe w porownaniu do zawodowych tancerzy, to naprawde jestem pelna podziwu dla tych ludzi. Czesc!!!! :P
-
mademoiselle
- Posty: 2
- Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:02 pm
mam nadzieję że autorka tematu nie będzie miała mi za złe że się podpinam, ale nie chcialam zakładać nowego gdy mam ten sam problem...
Zawsze marzyłam o balecie. Jako małe dziecko byłam święcie przekonana że zostanę baletnicą. Nie świadoma byłam jednak tego, że przeszkadza mi w tym tusza. Nie pamiętam dokładnie ile ważyłam, ale na pewno była to spora nadwaga. Dopiero teraz pozbyłam się niepotrzebnych kg. (47kg/168cm) Ale teraz problemem jest wiek. W listopadzie będę kończyć 16 lat. Na szkołę baletową to dużo za dużo :( I nie wiem co robić. Może jakieś korepetycje u doświadczonych baletnic byłyby rozwiązaniem... Co o tym myślicie?
Z góry dzięki za pomoc.
Zawsze marzyłam o balecie. Jako małe dziecko byłam święcie przekonana że zostanę baletnicą. Nie świadoma byłam jednak tego, że przeszkadza mi w tym tusza. Nie pamiętam dokładnie ile ważyłam, ale na pewno była to spora nadwaga. Dopiero teraz pozbyłam się niepotrzebnych kg. (47kg/168cm) Ale teraz problemem jest wiek. W listopadzie będę kończyć 16 lat. Na szkołę baletową to dużo za dużo :( I nie wiem co robić. Może jakieś korepetycje u doświadczonych baletnic byłyby rozwiązaniem... Co o tym myślicie?
Z góry dzięki za pomoc.
-
mademoiselle
- Posty: 2
- Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:02 pm
Czesc wciaz sie myle z tymi postami napisalam post i niewiem gdzie lub do kogo wyslalam takze z gory przepraszam za pomylke a teraz troche o moich postepach a wiec, kondycyjnie jest juz lepiej choc jaszcze mam trudnosci ale co raz latwiej mi jest, kordynacja ruchow tez juz mi lepiej wychodzi no i pamieciowo jest mi latwiej, ja na tych zajeciach psychicznie odpoczywam :) . No i jestem zadowolona a i jesli ktos chce dolaczyc swoj post to nie ma sprawy ja sie nie gniewam a nawet zachecam bo jesli sie z kims podzieli swoja historia to czlowiekowi lzej sie robi. Pozdrawiam wszystkich i przesylam buziaki :P