Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

A ja nie mam problemu z tekstami dotyczącymi przyszłości...nawet jak mówię że np. chciałabym tańczyć w operze to mówią że fajnie :) i raczej przytrzymują mnie w tyum postanowieniu :)
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Sytuacja z tegorocznych wakcaji:
Jestem przedstawiana nowym znajomym:
- To jest Julcia, Julcia od 8 lat chodzi na balet.
- Łaaaał suuuuper jaaaa cieeee ! [b:fb09daf514]A czy wy tam na tym balecie tańczycie w takich 'śmiesznych butach' i biegacie na palcach po scenie[/b:fb09daf514] ?
Odpowiadam:
- Chodzi wam o POINTY tzn. takie baletki z twardymi czubkami ?
- Nooo... Chyba tak.

I prawie zawsze wszyscy pytają mnie o te 'śmieszne buty' czyli pointy. A ja z anielską cierpliwością tłumacze, ale ogólnie to miłe, że ludzie są zainteresowani tym co robię i paytają jak to jest tańczyć?

Oczywiście zdarzają się osoby, które na słowo 'balet' stają z rękami w 3 pozycji i nogami w 5 i kręcą się i myślą, że balet sprowadza się tylko do tego. Naszczęście tych miłych reakcji jest więcej :)
Princesska17
Posty: 23
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 9:13 am

Post autor: Princesska17 »

[quote:1c2cc7b90c="Esmeraldas"]Ja ostatnio kumplowi pokazałam nowe baletki, on na to:
-Ah, to te....noo..yyy...[b:1c2cc7b90c]primabaleriny[/b:1c2cc7b90c] nieee? :lol: :D[/quote:1c2cc7b90c]
:D Ale się uśmiałam :D Primabaleriny, dobre :D
Princesska17
Posty: 23
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 9:13 am

Post autor: Princesska17 »

Esmeraldas, to wspaniałe, co robisz ty i twoje koleżanki :D Dzięki wam młodzież może uczestniczyć w zajęciach z tańca (szkoda, że nie baletu, ale zawsze) :D Tylko tak dalej :D !!
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Gdyby w mojej szkole byli na tyle tolerancyjni ludzie, aby coś takiego zrobić... :( No ale to już takie środowisko, każdy kto chce być ponad przeciętną jest odrazu oceniany (niekoniecznie pozytywnie)
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

[quote:5bd41b10af="Julcia :)"]Gdyby w mojej szkole byli na tyle tolerancyjni ludzie, aby coś takiego zrobić... :( No ale to już takie środowisko, każdy kto chce być ponad przeciętną jest odrazu oceniany (niekoniecznie pozytywnie)[/quote:5bd41b10af]
Bywa, niestety... U mnie się gapią jak na kosmitki na wszystkie dziewczyny, które odnoszą sukces w tańcu, lub jakimś innym kierunku...
Domi
Posty: 320
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 7:37 am

Post autor: Domi »

Esmeraldas napisała: [quote:40a14a8e7b]jedyne zajęcia są w DK i to jest taniec tylko ludowy, a przecież nie każdy chce tańczyć krakowiaka... Rolling Eyes[/quote:40a14a8e7b]

Co masz do krakowiaka?? ;)

A wracając do tematu, to u mnie wszsycy sa bardzo pozytywnie nastawieni do mojego baletu, ale przede wszystkim są pełni podziwu dla mnie i ciągle mówią: Jejku, Dominika, jak Ty to wszystko godzisz?, Dziś znowu masz balet? ja bym tak niemogła codziennie..., albo: To super, że masz cos co tak kochasz.
Moi najbliźsi znajomi są tak kochani, że zawsze dostosowywuja sie do moich godzin zajęc, a czasem wysyłaja mi gotowe notatki przed sprawdzianami itd.
Więc w sumie naprawde nie narzekam.
Ale takie nastawienie otoczenia wynika chyba z tego, że mieszkam w dużym mieście no i tutaj jednak większośc ludzi ma zajęcia dodatkowe, więc nawet balet nie jest czymś dziwnym.
Dziwi moich znajomych tylko to, że tańcze już chyba 13 lat :lol:
Ale dla mnie to jest najfajnijsze i mam nadzieję, że jeszcze drugie 13 będę tańczyc :)
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Ja też mieszkam w dużym mieście, ale można powiedzieć, że wychowywałam się w takim środowisku, z którego rzadko kiedy wychodzą osoby z jakaś pasją. Ja jestem jedną z niewielu. I bardzo się z tego ciesze. Nie chciałabym zamiast siedzieć na sali baletowej siedzieć pod bramą i gadać o niczym...
ODPOWIEDZ