''podstawy tańca klasycznego'' - czyli jakie pas?
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
[quote:d15cde3749="Nefretete"]pisząc, że mi podwójny wychodzi, miałam raczej na myśli fakt, ze po jego zrobienu nie leże na ziemi, albo nie wylądowałam z hukiem na jakimś meblu :) co do poprawności wolę się nie wypowiadać :)[/quote:d15cde3749]
hah, no tak :D
~.~.~.
Co do podstaw klasyki - na pewno trzeba jeszcze wiedzieć, jak się ustawić w pozach [i:d15cde3749]efface, croise [/i:d15cde3749]czy [i:d15cde3749]ecarte.[/i:d15cde3749]
Wydaje mi się, że jeszcze oprócz tego, co napisano wcześniej, będą to jeszcze takie kroki i skoki, jak np. [i:d15cde3749]glissade, echappe, saute, chaine, chasse, emboite, pas de chat, sissonne[/i:d15cde3749]; a i jeszcze [i:d15cde3749]rond de jambe en l'air[/i:d15cde3749], nie było chyba tego wcześniej.
hah, no tak :D
~.~.~.
Co do podstaw klasyki - na pewno trzeba jeszcze wiedzieć, jak się ustawić w pozach [i:d15cde3749]efface, croise [/i:d15cde3749]czy [i:d15cde3749]ecarte.[/i:d15cde3749]
Wydaje mi się, że jeszcze oprócz tego, co napisano wcześniej, będą to jeszcze takie kroki i skoki, jak np. [i:d15cde3749]glissade, echappe, saute, chaine, chasse, emboite, pas de chat, sissonne[/i:d15cde3749]; a i jeszcze [i:d15cde3749]rond de jambe en l'air[/i:d15cde3749], nie było chyba tego wcześniej.
[quote="sisi"][quote:568653687c="Nefretete"]
niestety, bardzo poprawnie wykonane pas albo podwójne/potrójne piruety mają to do siebie że NIKT cię nie widzi jak ci się udaje je zrobić :D[/quote:568653687c]
o tak! w domu wychodzi całkiem fajnie, a na zajęciach to czasem ze mnie taka pokraka, że aż mi wstyd samej na siebie patrzeć :)
a to, ze mi w domu czasem wychodzi tłumaczę tym, że robie na dywanie, bo podłoga baletowa jest dośc sliska i wtedy trudniej równowage utrzymać ;) nie ma to jak dobre wytłumaczenie ;)
niestety, bardzo poprawnie wykonane pas albo podwójne/potrójne piruety mają to do siebie że NIKT cię nie widzi jak ci się udaje je zrobić :D[/quote:568653687c]
o tak! w domu wychodzi całkiem fajnie, a na zajęciach to czasem ze mnie taka pokraka, że aż mi wstyd samej na siebie patrzeć :)
a to, ze mi w domu czasem wychodzi tłumaczę tym, że robie na dywanie, bo podłoga baletowa jest dośc sliska i wtedy trudniej równowage utrzymać ;) nie ma to jak dobre wytłumaczenie ;)
Wydaje mi się, że podstawy to znajomość (w teorii i praktyce) wymienionych już (o ile dobrze pamiętam - przez Sisi i Joannę) elementów. W praktyce mam na myśli, że potrafi się wykonać prostą wersję danego ćwiczenia, pozy na podłodze (z nogami niepodniesionymi)itp.
Co do podwójnych (potrójnych itd) obrotów - po pierwsze trzeba mieć wrodzone predyspozycje do kręcenia się, druga sprawa to kwestia wyćwiczenia.
[size=9:d29bd9ca26]BTW absolwentką OSB jeszczenie jestem[/size:d29bd9ca26]
Co do podwójnych (potrójnych itd) obrotów - po pierwsze trzeba mieć wrodzone predyspozycje do kręcenia się, druga sprawa to kwestia wyćwiczenia.
[size=9:d29bd9ca26]BTW absolwentką OSB jeszczenie jestem[/size:d29bd9ca26]
[quote:0866936145="Gość"]
Co do podwójnych (potrójnych itd) obrotów - po pierwsze trzeba mieć wrodzone predyspozycje do kręcenia się, druga sprawa to kwestia wyćwiczenia.
[/quote:0866936145]
nie wiedziałam, że jest coś takiego, jak predyspozycje do kręcenia się... a po czym poznać, że się je ma lub nie ma??
Co do podwójnych (potrójnych itd) obrotów - po pierwsze trzeba mieć wrodzone predyspozycje do kręcenia się, druga sprawa to kwestia wyćwiczenia.
[/quote:0866936145]
nie wiedziałam, że jest coś takiego, jak predyspozycje do kręcenia się... a po czym poznać, że się je ma lub nie ma??
[quote:1869621ef3="Gość"]Wydaje mi się, że podstawy to znajomość (w teorii i praktyce) wymienionych już (o ile dobrze pamiętam - przez Sisi i Joannę) elementów. W praktyce mam na myśli, że potrafi się wykonać prostą wersję danego ćwiczenia, pozy na podłodze (z nogami niepodniesionymi)itp.
Co do podwójnych (potrójnych itd) obrotów - po pierwsze trzeba mieć wrodzone predyspozycje do kręcenia się, druga sprawa to kwestia wyćwiczenia.
[size=9:1869621ef3]BTW absolwentką OSB jeszczenie jestem[/size:1869621ef3][/quote:1869621ef3]
O, to mogę uważać, że mam podstawy, jak nawet nóg nie trzeba ponosić hihi 8) ;)
Ale generalnie wydaje mi się, że określenie tych 'podstaw' jest dość płynne, i w największej mierze zależy od: autora sformułowania, dyrektora teatru/zespołu, rodzaju tańca, adresatów (czyli potencjalnych kandydatów), etc.
~.~.~.
Nefretete - predyspozycje poznaje sie po tym, że jednym nauka piruetów przychodzi łatwiej, innym trudniej :)
Tak samo jak są osoby, które łatwo 'skaczą'.
Nie wiem dokładnie, z czym to jest związane, pewnie z błędnikiem. Poza tym przy kręceniu dużą wagę odgrywa poprawna postawa ciała, wystarczy że ma się np. pogłebioną lordozę lędźwiową, czy ramiona zbyt przechylone do tyłu, a już wypada się z pionu. Nie wspominam już o głowie, bo to oczywiste.
Co do podwójnych (potrójnych itd) obrotów - po pierwsze trzeba mieć wrodzone predyspozycje do kręcenia się, druga sprawa to kwestia wyćwiczenia.
[size=9:1869621ef3]BTW absolwentką OSB jeszczenie jestem[/size:1869621ef3][/quote:1869621ef3]
O, to mogę uważać, że mam podstawy, jak nawet nóg nie trzeba ponosić hihi 8) ;)
Ale generalnie wydaje mi się, że określenie tych 'podstaw' jest dość płynne, i w największej mierze zależy od: autora sformułowania, dyrektora teatru/zespołu, rodzaju tańca, adresatów (czyli potencjalnych kandydatów), etc.
~.~.~.
Nefretete - predyspozycje poznaje sie po tym, że jednym nauka piruetów przychodzi łatwiej, innym trudniej :)
Tak samo jak są osoby, które łatwo 'skaczą'.
Nie wiem dokładnie, z czym to jest związane, pewnie z błędnikiem. Poza tym przy kręceniu dużą wagę odgrywa poprawna postawa ciała, wystarczy że ma się np. pogłebioną lordozę lędźwiową, czy ramiona zbyt przechylone do tyłu, a już wypada się z pionu. Nie wspominam już o głowie, bo to oczywiste.