Taśmy elastyczne
CWICZENIA Z GUMA DO ROZCIAGANIA?
mam pytanko...jakie cwiczenia mozna wykonywac z guma do rozciagania...poza rozciaganiem do tureckiego...chcialabym sobie kupic taka gume,ale nie wiem jak jeszcze mozna ja wykorzystac(poza tym,ze moge sie na niej powiesic po zaplaceniu 150pln :shock: ale coz...takie ceny)..
Bede bardzo wdzieczna za opis cwiczen...
Bede bardzo wdzieczna za opis cwiczen...
rodzaje
Są (co najmniej) 2 typy gum: małe (wąskie, krótkie - ok. 1 m, cienkie) - można je kupić w sklepach sportowych (np. Go Sport, DECATHLON); jedyne znane mi zastosowanie to rozciaganie sróp (zrówno flex jak i point); drugi typ to gumy dłuższe grubsze (uzywając cienkiej bałam się że się rozerwie) - niegdy nie widziałam ich w polsce w sprzedaży, ale może gdzieś są......; ich zastosowania mozna znaleść na stronie podanej przez Sari
Ameliaa, a Ty gdzie je widziałaś??
Ameliaa, a Ty gdzie je widziałaś??
zastosowanie - efekty
hhmm, zastanawia mnie czy te gumy rzeczywiscie sa pozyteczne i pomagaja. Kiedy patrzę na zdjęcia z ww podanej strony to jakos nie potrafię sobie wyobrazić ich działania - dlatego, że osoby je prezentujące są tak świetnie rozciągnięte, że chyba nie bardzo jest co korygować i rozciągać. A czy w ogóle jest sens, by takiej gumy używały osoby choć w połowie rozciągniete jak te na zdjeciach??
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
Ja powiem, że ta guma jest świetna, jestem z niej bardzo zadowolona. I faktycznie można ją dostać w Gdańsku. Ćwiczeń jest naprawdę dużo, ale trudno mi je opisać, z reszta wszystko zależy od nas samych, bo w zależności od tego, czego potrzebujemy, kombinuje się, konbinuje....i wymyśla nowe ułożenie, zawiązanie, ćwiczenie i wszystko to coś daje. Mnie rozwarcie bardzo się poprawiło od kiedy ją mam. Mówcie co chcecie, ale gdyby cofnąć czas, to bez wahania kupiłabym ją jeszcze raz. Wprawdzie tania nie jest (150 zł), ale to jednorazowy wydatek, polecam :D .
Pozdrawiam
Pozdrawiam
[quote:a92cbeddeb="Nefretete"]hhmm, zastanawia mnie czy te gumy rzeczywiscie sa pozyteczne i pomagaja. Kiedy patrzę na zdjęcia z ww podanej strony to jakos nie potrafię sobie wyobrazić ich działania - dlatego, że osoby je prezentujące są tak świetnie rozciągnięte, że chyba nie bardzo jest co korygować i rozciągać. A czy w ogóle jest sens, by takiej gumy używały osoby choć w połowie rozciągniete jak te na zdjeciach??[/quote:a92cbeddeb]
A mnie sie wydaje, że taka guma to świetny pomysł, i na pewno dodatkowo naciąga. Ale chodzi tu raczej o sytuacje, kiedy ktoś jest już na tyle rozciągnięty, że samemu trudno sie 'dociążyć'.
Próbowałam kiedyś jakichś grubszych tasiemek, służących mniej więcej jako ta guma, ale niestety materiał nie był najlepszy do tego, zbyt mało elastyczny. Chyba zastanowię się nad taką gumą ;)
Na razie kombinuję rozciąganie przy ścianie, krzesłach, etc., ale to mniej wygodne, żeby np. dłużej siedzieć w takiej pozycji i czytać książkę. :)
Ale nie mam pojęcia, jak działa to na osoby, którym sporo brakuje do szpagatu, poza tym wydaje mi się, że wtedy wystarczy tylko poleganie na własnym ciężarze ciała.
A mnie sie wydaje, że taka guma to świetny pomysł, i na pewno dodatkowo naciąga. Ale chodzi tu raczej o sytuacje, kiedy ktoś jest już na tyle rozciągnięty, że samemu trudno sie 'dociążyć'.
Próbowałam kiedyś jakichś grubszych tasiemek, służących mniej więcej jako ta guma, ale niestety materiał nie był najlepszy do tego, zbyt mało elastyczny. Chyba zastanowię się nad taką gumą ;)
Na razie kombinuję rozciąganie przy ścianie, krzesłach, etc., ale to mniej wygodne, żeby np. dłużej siedzieć w takiej pozycji i czytać książkę. :)
Ale nie mam pojęcia, jak działa to na osoby, którym sporo brakuje do szpagatu, poza tym wydaje mi się, że wtedy wystarczy tylko poleganie na własnym ciężarze ciała.
Ojjjjjj tam.... dajcie sobie spoxik z tą gumą. Przez tyle lat ćwiczyliscie bez niej i bez problemu zakładacie nogi na...."uszy"...hihihihi
Przecież te fotki z ćwiczeniami rozciagającymi to swoisty "chwytak" reklamowy, żeby się guma sprzedawała....( prawdą jest, że się świetnie rozciąga.....ta guma oczywiście....khikhikhi :D :D :D )
Już i tak wszyscy jesteście tak powiginani, że spokojnie wystarczą wam krzesła, ściana.....sufit :wink:
Przecież te fotki z ćwiczeniami rozciagającymi to swoisty "chwytak" reklamowy, żeby się guma sprzedawała....( prawdą jest, że się świetnie rozciąga.....ta guma oczywiście....khikhikhi :D :D :D )
Już i tak wszyscy jesteście tak powiginani, że spokojnie wystarczą wam krzesła, ściana.....sufit :wink:
[quote:81e163970c="Assa"]Ojjjjjj tam.... dajcie sobie spoxik z tą gumą. Przez tyle lat ćwiczyliscie bez niej i bez problemu zakładacie nogi na...."uszy"...hihihihi
Przecież te fotki z ćwiczeniami rozciagającymi to swoisty "chwytak" reklamowy, żeby się guma sprzedawała....( prawdą jest, że się świetnie rozciąga.....ta guma oczywiście....khikhikhi :D :D :D )
Już i tak wszyscy jesteście tak powiginani, że spokojnie wystarczą wam krzesła, ściana.....sufit :wink:[/quote:81e163970c]
A mnie się wydaje, że to nie do końca tak. Oczywiście, można się rozciągać bez gumy, ale ona swoje też robi. Przecież taka guma ma przede wszystkim zastąpić pomoc partnera, który by docisnął nogi, położył się na plecach... Nie każdy takowym dysponuje ;)
Poza tym jak juz mówiłam na ścianie czy przy siadaniu z krzesła (no, w moim przypadku to jest raczej niskie krzesło ;) ) ciężko się czyta książkę ;)
Przecież te fotki z ćwiczeniami rozciagającymi to swoisty "chwytak" reklamowy, żeby się guma sprzedawała....( prawdą jest, że się świetnie rozciąga.....ta guma oczywiście....khikhikhi :D :D :D )
Już i tak wszyscy jesteście tak powiginani, że spokojnie wystarczą wam krzesła, ściana.....sufit :wink:[/quote:81e163970c]
A mnie się wydaje, że to nie do końca tak. Oczywiście, można się rozciągać bez gumy, ale ona swoje też robi. Przecież taka guma ma przede wszystkim zastąpić pomoc partnera, który by docisnął nogi, położył się na plecach... Nie każdy takowym dysponuje ;)
Poza tym jak juz mówiłam na ścianie czy przy siadaniu z krzesła (no, w moim przypadku to jest raczej niskie krzesło ;) ) ciężko się czyta książkę ;)
alternatywa - szalik :)
Szaliczek pomaga duzo na attitiude :P