kanal kultura
Kanał ruszył miesiąc temu, jest dostepny przez satelitę, w niektórych kablówkach i na platformach cyfrowych (ja odbieram przez Cyfre +). Ale nie łódź się, baletu na nim do tej pory nie było :(
nawet w wątku Taniec w mediach... podawałam link do forum programu, które od początku stało się swoistą książką życzeń i zażaleń Kanału Kultura...
http://forum.tvp.pl/forum/viewforum.php?f=49
nawet w wątku Taniec w mediach... podawałam link do forum programu, które od początku stało się swoistą książką życzeń i zażaleń Kanału Kultura...
http://forum.tvp.pl/forum/viewforum.php?f=49
ehhh zaluje ze stracilam czas ogladajac to :/ po pierwsze, baletem bym tego nie nazwala, tylko tancem wspolczesnym - ale to nie wada oczywiscie. to moglby byc fajny kawalek dobrego tanczenia gdyby, kurde, ktos porzadnie to sfilmowal, a nie bawil sie w pokazywanie cymbalkow, saksofonu albo kupy gazet zamiast tancerzy!! przez to dobre 3/4 spektaklu moglam sie tylko domyslac co oni robia i w efekcie nie wiem oczym to bylo. duzy minus dla tvp.
W najbliższy czwatrek (15.09) na Kulturze będzie wyemitowane "Jezioro łabędzie" [i:bfecf74d83]w wykonaniu artystów Państwowego Teatru Opery i Baletu im. M. Musorgskiego w Sankt Petersburgu[/i:bfecf74d83]. Ale dziwne to ,,Jezioro..." - całość trwa 100 minut (2 odcinki :? po 50 minut). To chyba... jakiś taki... mix... ;)
no i wszystko jasne: to było Jezioro w wykonaniu tancerzy Teatru Opery i Baletu im. Musorgskiego z Petersburga kilka lat temu zaprezentowane podczas Festiwalu Wratislawia Cantans na scenie na wodzie (TVP juz to pokazywała). A skoro na wodzie - to musiały być skróty i nie mogłó byc dobrze: malutka scena, tuz za nią i przed nią woda (brrrrrr), wilgoć, nocny chłód. Po co balet klasyczny, wymagający jednak pewnych warunków "lokalowych" prezentowac w takich miejscach (pamiętam, że po tej prezentacji recenzenci unosili sie nad romantyzmem białych łabędzi na tle prawdziwego jeziora, tylkonie zauwazyli, ze cały czar dobrze wykonanego balety prysł). Przyznam że wczoraj nie oglądałam dalej gdy tylko zorienotwałam się co to za produkcja - np. z Pas de trois w I akcie był tylko wstęp (własnie pas de trois) i koda...
Gdyby w programie napisano ze to z Wratislawii od razu wiadomo by było o co chodzi, ale widać nie uważano tego za informacje istotną. Ta w ogóle to był dzień w TV Kultura poświęcony Festiwalom i Wratislawii - nie mozna było dac jakiegos pieknego koncertu zamiast kiepskiego baletu? A tak pewnie znów przez dłuższy czas nie będzie tańca w TV Kultura "bo przeciez było Jezioro łabedzie"...
Gdyby w programie napisano ze to z Wratislawii od razu wiadomo by było o co chodzi, ale widać nie uważano tego za informacje istotną. Ta w ogóle to był dzień w TV Kultura poświęcony Festiwalom i Wratislawii - nie mozna było dac jakiegos pieknego koncertu zamiast kiepskiego baletu? A tak pewnie znów przez dłuższy czas nie będzie tańca w TV Kultura "bo przeciez było Jezioro łabedzie"...