Najpiękniejszy balet!
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
A ja nie potrafię wybrać najpiekniejszego baletu klasycznego. Za to mój ulubiony współczesny to "Cudowny Mandaryn" z Alicją Boniuszko. Miodzio... :D
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Bez konca moge ogladac praktycznie kazdy balet klasyczny, jesli jest dobrze wykonany. Jedynie za Coppelia jakos nie przepadam - moze nie trafilam na dobre wykonanie :(? Jakos nie moge tez przekonac sie do ... Don Kichota :-( (sorry, Kasiu i Sisi - ale to nic nie znaczy: w rzeczach, do ktorych nie moge sie poczatkowo przekonac, zakochuje sie potem podwojnie ;-) )
A ostatnio jestem pod wielkim wrazeniem Paquity i Sylfidy w rekonstrukcji Lacotte'a.
A ostatnio jestem pod wielkim wrazeniem Paquity i Sylfidy w rekonstrukcji Lacotte'a.
[quote:9b2818a62d="Ariodante"] Jakos nie moge tez przekonac sie do ... Don Kichota :-( (sorry, Kasiu i Sisi - ale to nic nie znaczy: w rzeczach, do ktorych nie moge sie poczatkowo przekonac, zakochuje sie potem podwojnie ;-) )
[/quote:9b2818a62d]
Don Kichot w "zlotej dwunastce" byl ciekawy, ale wiem co zrobic, zebys sie w nim zakochala: obejrzec go w operze poznanskiej!! te stroje! przemila choreografia i w ogole jakos tak radosnie jest ;) a poza tym nie wiem na czym to polega ale tam zawsze jest nieziemska atmosfera na baletach - publicznosc gwizdze, klaszcze, wszyscy sie dobrze bawia :) i to sie udziela tez artystom :) raz na "Jeziorze labedzim" ballerina musiala wychodzic 3 razy na bis swoich fouette bo publicznosc nie dawala jej zejsc ze sceny :) ale trzeba przyznac ze byla swietna!
a niedlugo zamierzam sie wybrac na "probe" - rock ballet w wykonianiu naszego TW-OP. ktos byl? wiecie cos na ten temat?
[/quote:9b2818a62d]
Don Kichot w "zlotej dwunastce" byl ciekawy, ale wiem co zrobic, zebys sie w nim zakochala: obejrzec go w operze poznanskiej!! te stroje! przemila choreografia i w ogole jakos tak radosnie jest ;) a poza tym nie wiem na czym to polega ale tam zawsze jest nieziemska atmosfera na baletach - publicznosc gwizdze, klaszcze, wszyscy sie dobrze bawia :) i to sie udziela tez artystom :) raz na "Jeziorze labedzim" ballerina musiala wychodzic 3 razy na bis swoich fouette bo publicznosc nie dawala jej zejsc ze sceny :) ale trzeba przyznac ze byla swietna!
a niedlugo zamierzam sie wybrac na "probe" - rock ballet w wykonianiu naszego TW-OP. ktos byl? wiecie cos na ten temat?
[quote="sisi"][quote:8d99700c87="Ariodante"] a niedlugo zamierzam sie wybrac na "probe" - rock ballet w wykonianiu naszego TW-OP. ktos byl? wiecie cos na ten temat?[/quote:8d99700c87]
nie wiem czy o to chodzi ale zajrzyj tu:
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=17&highlight=pr%F3ba
PS. "Don Kichot" w Złotej 12 był sredniawy? "Don Kichot" z Barysznikowem i Cynthią Harvey? :roll: No to nie wiem, jaki moze byc lepszy (w Poznaniu jeszcze niestety nie widziałam, widać musze się wybrac ;) )
nie wiem czy o to chodzi ale zajrzyj tu:
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=17&highlight=pr%F3ba
PS. "Don Kichot" w Złotej 12 był sredniawy? "Don Kichot" z Barysznikowem i Cynthią Harvey? :roll: No to nie wiem, jaki moze byc lepszy (w Poznaniu jeszcze niestety nie widziałam, widać musze się wybrac ;) )
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
Co do cytatu na temat baletu ''Próba'' w choreografii Anatola Fedora to oglądałam go pod koniec lat 80 joko trochę starsze dziecko. Wtedy to był wielki przebój i cała Łódz go widziała, ale nie wiem jak czas obszedł się z tym dziełem. Natomiast co do" Don Kichota" tez nie widziałam lepszego niż ten z Barysznikowem. Jeśli chodzi o kategorię balet wyjatkowy to ja wybieram "Święto Wiosny" jedno z najbardziej inspirujących dzieł w historii tańca ponad 200 autorskich wersji i z nich te najsłynniejsze:pierwsza i przełomowa Niżyńskiego, doskonała Bejarta, naturalistczna Piny Bausch, zaskakująca/japońska Eka, mitologiczna Graham. Wydaje się że ten balet nie ma granic interpretacji.
"Don Kichot" z Barysznikowem 'średniawy'? Dla mnie to jedno z lepszych nagrań baletowych jakie w ogóle można obejrzeć. Aż boję się myśleć, jak może wyglądać lepszy "Don Kichot", bo moje zmysły mogłyby już tego nie wytrzymać ;)
Moim ulubionym baletem jest natomiast "Jezioro łabędzie" - zawsze mnie wzrusza: ta przecudowna muzyka, łabędzie... I jeszcze "Bajadera", raczej pod względem fabuły niż muzyki (świetna postać Nikiyi, szczególnie podoba scena balu w ostatnim akcie, kiedy pojawiaja się jako cień...).
Lubię jeszcze balety współczesne, szczególnie Ejfmana, Eka.
A z wariacji bardzo lubię tę z "Don Kichota" (ona jest chyba pod koniec pierwszego aktu?), kiedy tańczy Kitri, nie wiem jak ją opisać, ale to dość znana wariacja, więc możę ktoś się domyśli, o którą chodzi ;)
Podoba mi się jeszcze sporo wariacji ze Śpiącej Królewny (chociaż widziałam tylko wersję Nureyeva), szczególnie wróżek.
Moim ulubionym baletem jest natomiast "Jezioro łabędzie" - zawsze mnie wzrusza: ta przecudowna muzyka, łabędzie... I jeszcze "Bajadera", raczej pod względem fabuły niż muzyki (świetna postać Nikiyi, szczególnie podoba scena balu w ostatnim akcie, kiedy pojawiaja się jako cień...).
Lubię jeszcze balety współczesne, szczególnie Ejfmana, Eka.
A z wariacji bardzo lubię tę z "Don Kichota" (ona jest chyba pod koniec pierwszego aktu?), kiedy tańczy Kitri, nie wiem jak ją opisać, ale to dość znana wariacja, więc możę ktoś się domyśli, o którą chodzi ;)
Podoba mi się jeszcze sporo wariacji ze Śpiącej Królewny (chociaż widziałam tylko wersję Nureyeva), szczególnie wróżek.
[quote:d123d3a06b="Kasia G"]"Don Kichot" w Złotej 12 był sredniawy? "Don Kichot" z Barysznikowem i Cynthią Harvey? :roll: No to nie wiem, jaki moze byc lepszy (w Poznaniu jeszcze niestety nie widziałam, widać musze się wybrac ;) )[/quote:d123d3a06b]
chcialam napisac ciekawy - tak to jest jak sie mysli o kilku rzeczach naraz ;) a sekretem naszego Don Kichota jest atmosfera jaka panuje na spektaklu. bynajmniej nie umniejszam zaslug Barysznikowa ;)
a wracajac do baletow - bardzo lubie tez dziadka do orzechow,a z dystansem podchodze do giselle.
chcialam napisac ciekawy - tak to jest jak sie mysli o kilku rzeczach naraz ;) a sekretem naszego Don Kichota jest atmosfera jaka panuje na spektaklu. bynajmniej nie umniejszam zaslug Barysznikowa ;)
a wracajac do baletow - bardzo lubie tez dziadka do orzechow,a z dystansem podchodze do giselle.