Romeo i Julia z Dusseldorfu w Krakowie
Romeo i Julia z Dusseldorfu w Krakowie
Spektakle "Romea i Julii", które zaprezentuje Ballet Deutsche Oper am Rhein z Düsseldorfu, zostaną pokazane - w ramach X Krakowskiej Wiosny Baletowej - 7 i 8 lipca o godz. 19. w Teatrze im. J. Słowackiego.
więcej na ten temat:
http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/baletja.htm
więcej na ten temat:
http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/baletja.htm
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
Ja na 90% too :D
Pozdrawiam
Pozdrawiam
przedstawienie było wspaniałe... Bardzo oryginalny sposób przekazania tej znanej historii. Byłam zachwycona. Główne postacie Romeo i Julia, zachowywali sie jak para słodkich podlotków. Szczególnie Julia, która leżała na przykład na łóżku majdając nogami, od razu było widac, ze myśli o swoim ukochanym ;) który zreszta był niesamowicie przystojny... ah....
Scena na balu równiez mnie miło zaskoczyła. Kobiety miały czarne koronkowe długie i wąskie suknie,a taniec troche przypominał tango, czy cos takego, co świetnie pasowało do pdniosłego motywu muzycznego w tym fragmencie. Co poza tym.... Książe przejezdzał przesz scene samochodem, staroświeckiem, czarnym i eleganckim. Storje były stylizowane na lata 20.
Zaskakująco przedstawili równiez noc poślubną. Kurtyna się podniosła, a nam ukazał sie rozwalony na łózku Romeo, który oczywiście śpi, obok Julia, przezywająca ostatnie wydarzenia. Urtocza scena troche filmowa.
ogólnie balet bardzo bardzo udany, mysle,ze nawet zwolennicy klasycznych wersji Romea i Juli mogli byc zadowoleni, bo w klasycznej technice, udało sie choreografowi pokazac balet bardzo współczesny.
Scena na balu równiez mnie miło zaskoczyła. Kobiety miały czarne koronkowe długie i wąskie suknie,a taniec troche przypominał tango, czy cos takego, co świetnie pasowało do pdniosłego motywu muzycznego w tym fragmencie. Co poza tym.... Książe przejezdzał przesz scene samochodem, staroświeckiem, czarnym i eleganckim. Storje były stylizowane na lata 20.
Zaskakująco przedstawili równiez noc poślubną. Kurtyna się podniosła, a nam ukazał sie rozwalony na łózku Romeo, który oczywiście śpi, obok Julia, przezywająca ostatnie wydarzenia. Urtocza scena troche filmowa.
ogólnie balet bardzo bardzo udany, mysle,ze nawet zwolennicy klasycznych wersji Romea i Juli mogli byc zadowoleni, bo w klasycznej technice, udało sie choreografowi pokazac balet bardzo współczesny.
-
tomasz czyz
- Posty: 24
- Rejestracja: pt gru 10, 2004 3:33 pm
Bylem i przezylem cale przedstawienie z wielkim szacunkiem do tego co dzialo sie na scenie. To cudownie, ze wybrano tak piekny teatr na to przedstawienie, bo przeciez TS jest perla, ale niestety scena okazala sie byc zbyt mala i mysle, ze duzo stracilismy z rozmachu scen zbiorowych. Podczas balu mialem wrazenie, ze caly zespol nie moze sie pomiescic i swobodnie tanczyc. Podobnie solisci tak jakby ograniczali wysokosc i odleglosc skokow tak aby zmiescic sie przed scenografia i mialem wrazenie, ze doskonale przygotowany zespol meczy sie i nie moze rozwinac skrzydel. Chcialby jeszcze raz (a moze nawet kilka razy) zobaczyc to przedstawienie w TW.
Czy cos Wam wiadomo na temat nagrania tego przedstawienia na DVD?
czy jest mozliwosc kupienia?
pozdrawiam
T
Czy cos Wam wiadomo na temat nagrania tego przedstawienia na DVD?
czy jest mozliwosc kupienia?
pozdrawiam
T