Odciski miałem tylko raz, po pierwszych dniach ćwiczeń na pointach... Potem odpowiednie zabezpieczenie palców i przede wszystkim rozgrzanie nie pozwoliło na powrót jakichś obrażeń. Aczkolwiek mało ćwiczę... Chciałbym tak tańczyć, by aż mieć zdarte stopy i powykręcane palce:)
To rodzaj przyjemnego bólu...:)
Odciski i rany na stopach
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
Ja powiem tak... ostatnio przygotowywałem się do spektaklu i ćwiczyłem po 6-8 godzin dziennie i muszę powiedzieć, że po tygodniu takiego treningu moje stopy są okropne po prostu... sporo odcisków i ran... w dodatku tańczyłem boso, co pewnie jeszcze bardziej przyczyniło się do tego...
teraz moje stopy przechodzą okres "regeneracji" ;) używam kilku maści i to mi pomaga... na szczęście... :D
a tak poza tym to powiem Wam, że sporo osób z tego środowiska, które znam ma zniszczoną (zgrubiałą) skórę stóp w kilku miejscach na stałe... po prostu tak się stało od trenowania... ale taki już żywot stóp tancerzy :roll: :D
teraz moje stopy przechodzą okres "regeneracji" ;) używam kilku maści i to mi pomaga... na szczęście... :D
a tak poza tym to powiem Wam, że sporo osób z tego środowiska, które znam ma zniszczoną (zgrubiałą) skórę stóp w kilku miejscach na stałe... po prostu tak się stało od trenowania... ale taki już żywot stóp tancerzy :roll: :D
Coz, na pewno nie jest to reklama lakieru do paznokci lub kremu do stop ;-), ale mnie to zdjecie nigdy nie odrzucalo: wrecz przeciwnie, z braku lepszego slowa powiem, ze mnie po prostu wzrusza. Kiedy je zobaczylam pierwszy raz, ogarnelo mnie najszczersze wzruszenie. To taki rodzaj humanizowania czegos, co na co dzien jest wyniosle, idealne, piekne. Mnie zawsze porywa takie zderzenie rzeczywistosci z mitem, wlasnie dlatego, ze jest takie ludzkie. Ale moge sobie tak bredzic jako baletoman-amator, dla Was, Tancerzy, jest to przeciez codzienna rzeczywistosc i na pewno wcale nie bajkowa.
Pozdrawiam i chyle czola nad tanecznymi ranami i sincami!
Iza
Pozdrawiam i chyle czola nad tanecznymi ranami i sincami!
Iza