Kopciuszek w Operze Śląskiej
: ndz cze 01, 2014 10:44 pm
Witam
Końcówka sezonu zdominowana została przez Warszawską premierę Don Kichota. I słusznie bo jak można choćby tu na forum przeczytać, wydarzenie to zacne i wielkiej wagi artystycznej i pewnie nie tylko.
Ale jako, że mnie bliżej na Śląsk to wybrałem się na premierę Kopciuszka
(No prawie na premierę - bo było to bodajże trzecie przedstawienie
Co ważne - dla nas forumowiczów, tytułowa role tańczyła nasza (była) forumowiczka - melaniak - to już jej druga główna rola w Operze Śląskiej po Juli w Romeo i Juli.
Nie sprawdzałem, czy w tym sezonie będą jeszcze jakieś spektakle, ale wybrać się warto !
Akcja spektaklu przeniosiona jest do współczesności, książę nie jest księciem tylko biznesmenem. Kopciuszek na bal przybywa nie jako tajemnicza piękna nieznajoma ale jako ... kelnerka
Dzieje się.
Jakie są moje pierwsze wrażenia ?
Dobre ale ....
Trochę mało tańca w tańcu. Jakby nieco zbyt hmmm rzadka choreografia. Tancerze nie za wiele sobie potańczyli. Kopciuszek bardziej ładnie zagrał niż zatańczył. Bardzo ładny duet ale trochę mało tańca
Jedna rzecz a właściwie postać nie leżała mi całkowicie. Książę/biznesmen - słaaaabo dobrany, słabo zatańczony. W dodatku zamiast biznesmena to trochę jakiegoś gogusia przypominał - ale to już kwasja kostiumu niezbyt trafionego.
Fajne siostry, świetna macocha to na pewno mocne punkty całości. Smaczny króliczek wychodzący z tortu.
Zdecydowanie mile spędzone chwile w teatrze !
Chętnie podyskutuje z kimś kto też widział przedstawienie, a może zdarzy się cud i melaniak powróci na forum choć na chwilkę i wstawi zdjęcia choćby z próby generalnej jak uczyniła to podczas premiery Romea i Juli ?? Któż to wie - wiara podobno góry przenosi
Torin
Końcówka sezonu zdominowana została przez Warszawską premierę Don Kichota. I słusznie bo jak można choćby tu na forum przeczytać, wydarzenie to zacne i wielkiej wagi artystycznej i pewnie nie tylko.
Ale jako, że mnie bliżej na Śląsk to wybrałem się na premierę Kopciuszka
(No prawie na premierę - bo było to bodajże trzecie przedstawienie
Co ważne - dla nas forumowiczów, tytułowa role tańczyła nasza (była) forumowiczka - melaniak - to już jej druga główna rola w Operze Śląskiej po Juli w Romeo i Juli.
Nie sprawdzałem, czy w tym sezonie będą jeszcze jakieś spektakle, ale wybrać się warto !
Akcja spektaklu przeniosiona jest do współczesności, książę nie jest księciem tylko biznesmenem. Kopciuszek na bal przybywa nie jako tajemnicza piękna nieznajoma ale jako ... kelnerka
Jakie są moje pierwsze wrażenia ?
Dobre ale ....
Trochę mało tańca w tańcu. Jakby nieco zbyt hmmm rzadka choreografia. Tancerze nie za wiele sobie potańczyli. Kopciuszek bardziej ładnie zagrał niż zatańczył. Bardzo ładny duet ale trochę mało tańca
Jedna rzecz a właściwie postać nie leżała mi całkowicie. Książę/biznesmen - słaaaabo dobrany, słabo zatańczony. W dodatku zamiast biznesmena to trochę jakiegoś gogusia przypominał - ale to już kwasja kostiumu niezbyt trafionego.
Fajne siostry, świetna macocha to na pewno mocne punkty całości. Smaczny króliczek wychodzący z tortu.
Zdecydowanie mile spędzone chwile w teatrze !
Chętnie podyskutuje z kimś kto też widział przedstawienie, a może zdarzy się cud i melaniak powróci na forum choć na chwilkę i wstawi zdjęcia choćby z próby generalnej jak uczyniła to podczas premiery Romea i Juli ?? Któż to wie - wiara podobno góry przenosi
Torin