Strona 1 z 1

Tancerze baletowi którzy późno zaczęli

: pt lut 03, 2012 2:04 pm
autor: Mia1887
Jakich znacie tancerzy/tancerki baletowe którzy zaczęli późno czyli tacy którzy nie poszli do szkoły baletowej w 1 klasie baletowej tylko później ? :arrow: :smile:

: pt lut 03, 2012 6:58 pm
autor: Kasia G
była juz rozmowa na ten temat ale nie potrafię teraz znaleźć tego wątku, może ktoś pomoże go odnaleźć i podrzuci linka?

: pt lut 03, 2012 7:05 pm
autor: Sagittaire
kurczę - też kojarzę i już rano szukałam, ale nie wiem, gdize to było. Szukałam w temacie o późnym dostaniu się do sb, ale nie znalazłam
tzn nie rano tylko oklo 15:00 9przez tę chorobe trace poczucie czasu)

: sob lut 04, 2012 11:40 am
autor: inaenka
A ja pamiętam bo to "u mnie":
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=7342&postdays=0&postorder=asc&start=300

: sob lut 04, 2012 3:05 pm
autor: Mia1887
Dzięki :* :o

: sob lut 04, 2012 3:51 pm
autor: Sagittaire
Co do Misty Copeland , Darcey Bussej i Davida Hallberg, to źródła mówią, że oni zaczeli oficjalnie naukę w szkołach tańca w wieku 13 lat. Nie wiem też na ile można przyjąc, że ten wiek koresponduje z rozpoczęciem tańczenia w ogóle, ponieważ nawet jak dzieci zaczynają nauke w I klasie SB, to zdecydowana większosc już gdzieś miała do czyniania z tańcem w jakis zespołach dla dzieci.

: ndz lut 05, 2012 6:24 pm
autor: Gosia066
Na jednym zagranicznym forum przeczytałam, że Evelyn Hart zaczęła naukę baletu w wieku 14 lat i zrobiła międzynarodową karierę.

Re: Tancerze baletowi którzy późno zaczęli

: czw mar 08, 2012 9:11 pm
autor: stachu
Marcin Krajewski :shock: doszedl w Vklasie ale teraz jest glownym solista w meksyku

: pt mar 09, 2012 7:28 am
autor: sisha945
w V klasie baletowej, czy 5 klasie podstawówki?

: pt mar 09, 2012 7:30 am
autor: Sagittaire
To jest akurat zły przykład. Marcin miał i ma niesamowity talent, który ujawnił się w szkole i żeby nadgonić późne dołączenie ciężko pracował. A ustalony system kształcenia jest praktykowany w jakimś celu... Jeżeli robi się bardzo wiele, to jest to bardzo ciężkie dla organizmu- nie do zniesienia i można sobie zrobić krzywdę. Nie wiem jak wyglądała dokladnie sytuacja, bo to słyszałam jedynie od znajomych, ale gdy nauczyciele zobaczyli, ze chłopak jest na tyle zdolny, że mimo iż późno zaczął, to może osiągać sukcesy na konkursach, to przy jego parciu na taniec, robili z nim zawrotnie dużo. Skutek jest taki, że ten wybitny tancerz nigdy porzadnie się nie wytańczył w życiu zawodowym, bo 95% jego bytności w teatrach to bycie na zwolnieniach lekarskich. Byl solistą w Berlinie, gdzie niemal nie wyszedł na scenę, w Warszawie będąc I solistą zatańczył bodajże 2 role.
Ogromnie przykra jest ta historia, bo jestem przekonana, że gdyby zaczął od początku, to by był jednym z najlepszych, wywodzących się z Polski, tancerzy - a tak przez jego stan organizmu praktycznie nie tanczy. Niewątpliwie człowiek, który urodził się, żeby tańczyć i przestroga dla tych, którzy późno zaczynają i ich nauczycieli.