OSB w Gdańsku
OSB w Gdańsku
Nie znalazłam takiego tematu a wiec: Co sądzicie o OSB w Gdańsku ?
Znalazłąm taki temat ale tak naprawde nie ma w nim dosłwonie NIC na temat tej osb
Znalazłąm taki temat ale tak naprawde nie ma w nim dosłwonie NIC na temat tej osb
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Mówi się, że gdańska i warszawska szkoła baletowa są najbardziej prestiżowe. Ja osobiście jestem przekonana, że jeżeli ktoś ma talent, to "wypłynie" wszędzie - czy by chodził do szkoły poznańskiej, czy łódzkiej czy jakiejś.
Niewątpliwie natomiast plusem gdańskiej i warszawskiej szkoły jest to, że każda z nich ma wieksze przebicie w konkursach baletowych. Jeżeli ktoś śledzi konkursy to wie, że jury itd sa tak skonstruowane, ze aby uczeń nie z Gdańska i nie z Warszawy zdobył nagrodę, to musi byc super, natomiast ja sama kojarzę kilku fatalnych uczniów (nie będę z grzeczności sypac nazwiskami, bo znów oberwę jak po premierze Dziadka ;)) z Gdańskiej sb, którzy byli laureatami konkursów...... Trochę to niestety nie jest sprawiedliwe jak staje w szranki osoba świetna z Łodzi i kiepska z Gdańska, Gdańsk ląduje z nagrodą, a osoba z Łodzi jedzie z niczym, ale teatr i scena często to weryfikują i po kilku latach widac, kto dostaje główną role, a kto nie.
Niewątpliwie natomiast plusem gdańskiej i warszawskiej szkoły jest to, że każda z nich ma wieksze przebicie w konkursach baletowych. Jeżeli ktoś śledzi konkursy to wie, że jury itd sa tak skonstruowane, ze aby uczeń nie z Gdańska i nie z Warszawy zdobył nagrodę, to musi byc super, natomiast ja sama kojarzę kilku fatalnych uczniów (nie będę z grzeczności sypac nazwiskami, bo znów oberwę jak po premierze Dziadka ;)) z Gdańskiej sb, którzy byli laureatami konkursów...... Trochę to niestety nie jest sprawiedliwe jak staje w szranki osoba świetna z Łodzi i kiepska z Gdańska, Gdańsk ląduje z nagrodą, a osoba z Łodzi jedzie z niczym, ale teatr i scena często to weryfikują i po kilku latach widac, kto dostaje główną role, a kto nie.
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Nie wiem co ma prowadzenie opery do szkoły. Osobiście byłam niedawno na występie uczniów OSB w operze i nie mam nic do zarzucenia ani szkole ani operze. Ponadto mam wrażenie, że to forum uwzięło się na gdańską szkołę. Jeśli chodzi o konkursy, to jak wiadomo czasami każdy ma słabszy dzień, dochodzi trema. Uczniom z każdej szkoły może pójść w danym dniu lepiej lub gorzej. Po 3 minutowym występie ni e oceniajmy kogoś, że jest fatalny.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:e0d75d2b88="Chiaranzana"]niestety ale gdanska szkola upadla ze zwgledow tego jak jest prowadzona Opera Baltycka dzis[/quote:e0d75d2b88]
Sądzę, że wbrew pozorom Chiaranzana ma rację i jest zależnosc pomiędzy sceną baletową, a szkołą. A znaczenie to może miec chocby takie, że wiadomo nie od dziś, ze przed remontem i nie licząc Warszawy najwięcej spektakli było granych w Łodzi i Poznaniu. Wiele spektakli, trochę klasyki i możliwosc występowania na scenie dla uczniów też ma znaczenie. Sytuacja w BTT doprowadziła do tego, że od dawna żadnej z najlepszych uczniów nie zostaje w Gdańsku, tylko migruje do innych miast. w mojej ocenie największe czasy świetności Gdańskiej SB pokrywały się z czasem, kiedy Grańsk miał świetny balet. Mimo zatem, ze teoretycznie ciężko znalesc potwierdzenie tej tezy, to w praktyce sądze, ze cos jest w tym, o czym mówi Chriazantana.
[quote:e0d75d2b88="Magda C."]to forum uwzięło się na gdańską szkołę[/quote:e0d75d2b88]
Nikt sie nie uwziął, ponieważ mówimy przecież, że jest to jedna z dwóch najbardziej prestiżowych szkół i najwięcej jest konkursowiczów.
[quote:e0d75d2b88="Magda C."]. Jeśli chodzi o konkursy, to jak wiadomo czasami każdy ma słabszy dzień, dochodzi trema. Uczniom z każdej szkoły może pójść w danym dniu lepiej lub gorzej. Po 3 minutowym występie ni e oceniajmy kogoś, że jest fatalny[/quote:e0d75d2b88]
Magdo - czytaj prosze uważnie, zanim się ustosunkujesz. Napisałam wyraźnie, ze nie chodzi o to, ze komus nie poszło w czasie konkursu, tylko o to, że właśnie poszło ok ale przegrał z kims komu poszło gorzej. Dodałam, że scena i praca po szkole to weryfikuje. Sama znam takie 2 dziewczyny: jedna po łódzkiej sb, która nigdy nie wygrała konkursu , a druga laureatla po gdańskiej sb, obie podjęły prace w jednym teatrze i po krótkim czasie wyszło, ze ta konkursowiczka jest do niczego, a tamta po łódkziej wkrótce zaczeła dostawac główne role, tuz po przyjściu do zespołu. Nie chodzi o to, ze w czasie występu krótkiego cięzko się pokazac ale o to, ze zauważyłam, że jury konkursowe jest tak ułożone, ze jakoś tak promuje uczniów gdańskiej i warszawskiej sb. Byc może tak jest dlatego, ze te szkoły mają wybitnych padagogów, którzy maja więcej do powiedzenia i ich uczniów się premiuje dla nauczycieli. Nie wiem i cięzko dociekac ale te konkursy takie sa.
Sądzę, że wbrew pozorom Chiaranzana ma rację i jest zależnosc pomiędzy sceną baletową, a szkołą. A znaczenie to może miec chocby takie, że wiadomo nie od dziś, ze przed remontem i nie licząc Warszawy najwięcej spektakli było granych w Łodzi i Poznaniu. Wiele spektakli, trochę klasyki i możliwosc występowania na scenie dla uczniów też ma znaczenie. Sytuacja w BTT doprowadziła do tego, że od dawna żadnej z najlepszych uczniów nie zostaje w Gdańsku, tylko migruje do innych miast. w mojej ocenie największe czasy świetności Gdańskiej SB pokrywały się z czasem, kiedy Grańsk miał świetny balet. Mimo zatem, ze teoretycznie ciężko znalesc potwierdzenie tej tezy, to w praktyce sądze, ze cos jest w tym, o czym mówi Chriazantana.
[quote:e0d75d2b88="Magda C."]to forum uwzięło się na gdańską szkołę[/quote:e0d75d2b88]
Nikt sie nie uwziął, ponieważ mówimy przecież, że jest to jedna z dwóch najbardziej prestiżowych szkół i najwięcej jest konkursowiczów.
[quote:e0d75d2b88="Magda C."]. Jeśli chodzi o konkursy, to jak wiadomo czasami każdy ma słabszy dzień, dochodzi trema. Uczniom z każdej szkoły może pójść w danym dniu lepiej lub gorzej. Po 3 minutowym występie ni e oceniajmy kogoś, że jest fatalny[/quote:e0d75d2b88]
Magdo - czytaj prosze uważnie, zanim się ustosunkujesz. Napisałam wyraźnie, ze nie chodzi o to, ze komus nie poszło w czasie konkursu, tylko o to, że właśnie poszło ok ale przegrał z kims komu poszło gorzej. Dodałam, że scena i praca po szkole to weryfikuje. Sama znam takie 2 dziewczyny: jedna po łódzkiej sb, która nigdy nie wygrała konkursu , a druga laureatla po gdańskiej sb, obie podjęły prace w jednym teatrze i po krótkim czasie wyszło, ze ta konkursowiczka jest do niczego, a tamta po łódkziej wkrótce zaczeła dostawac główne role, tuz po przyjściu do zespołu. Nie chodzi o to, ze w czasie występu krótkiego cięzko się pokazac ale o to, ze zauważyłam, że jury konkursowe jest tak ułożone, ze jakoś tak promuje uczniów gdańskiej i warszawskiej sb. Byc może tak jest dlatego, ze te szkoły mają wybitnych padagogów, którzy maja więcej do powiedzenia i ich uczniów się premiuje dla nauczycieli. Nie wiem i cięzko dociekac ale te konkursy takie sa.
Czyli wynika z tego, że niektóre szkoły są faworyzowane. My patrzyliśmy na odległość od miejsca zamieszkania i tylko z tego względu padło na Gdańsk, a że przy okazji dobra renoma o czym się dowiedziałam z tego forum to mnie nie zmartwiło. Byłam też w poznańskiej baletówce. Pozostawiła dobre wrażenie, więc gdyby było dogodniej z dojazdami byłby duży dylemat. Występy dyplomowe uczniów z Poznania też super. Myślę, że w każdej ze szkół baletowych w Polsce są różni uczniowie lepsi i gorsi. Nie uważam, że w Gdańsku są najlepsi. Ludzie patrzą przecież na odległość od domu. A dziecko co tydzień trzeba zawozić.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Dokładnie tak jak mówisz - jeżeli ktos jest utalentowany, to zrobi karierę skończywszy każdą szkołę, bo sa cudowni absolwenci i po poznańskiej i po łódzkiej, ale gdańska i warszawska mają długa i dobra tradycję i kilkakrotnie spotkałam sie z opinia, że te dwie ostatnie to są najbardziej prestiżowe w Polsce szkoły, mimo, ze sława gdańskiej sb trochę już jakby bladła i to już nie to, co bywało dawniej, kiedy w dawnych czasach zdarzało sie, że np 90 % uczniów z danej klasy w gdanskiej sb robiło karierę zagranicą.
PS powodzenia dla dziecka:)
PS powodzenia dla dziecka:)