Hej :) Przygotowuję prezentacje dotyczącej języka używanego przez tancerzy i potrzebuję pomocy uczniów szkół baletowych, a także tancerzy pracujących w zespołach baletowych (i innych). Chodzi mi o polecania i uwagii dawane przez nauczycieli typu: "przegięcie pod łopatkami, podkręć pięte, wstaw nogę", które mogą zostać niezrozumiane przez ludzi niezwiązanych z tańcem, a dla ludzi z branży ;p są słowami kluczowymi. Chodzi mi również o różne powiedzonka typu: "zasuwamy nogę jak tramwaj" (czyt. pracujemy stopą po podłodze przy wykonywaniu battement tendu), może znacie jakieś śmieszne powiedzonka tancerzy, coś w rodzaju tanecznego slangu, którym się posługują? :) proszę o pomoc :)
Mnie się wydaje, że cały "język tancerzy" może być trochę niezrozumiały dla reszty. No jednak nawet zwykłe określenia jak wyciągnij podbicie, albo podciągnij się na biodrach czy wykręć nogę od biodra czy inne określenia, które mi nawet teraz do głowy nie przychodzą bo są dla mnie zwykłe dla osoby nietańczącej będą... dziwne;P
"jak boli to dobrze, jak bardzo boli to bardzo dobrze" (to słowa mojej byłej trenerki gimnastyki)
A moja Pani Profesor od klasyki często nam mawia: "skurcz? Potas!"
albo są "zakręcone, odkręcone, niedokręcone, wykręcone, pokręcone, przekręcone piętki" :)