Rozciąganie ramion
: pt cze 04, 2010 9:52 am
Witam wszystkich,
co prawda nie trenuję baletu, ale myślę że najlepszą odpowiedź na moje pytanie uzyskam od tancerzy baletowych. Podziwiam wasze rozciągnięcie ciała i myślę, że jesteście specjalistami w tej dziedzinie. Moje pytanie będzie dotyczyło rozciągnięcia ramion i stawu ramiennego. Opiszę wszystko po kolei.
1. Jestem chłopakiem, mam 20 lat i rozciągnięcie mojego ciała nie jest tragiczne,oceniam je na nieco ponad przeciętne
2.Chciałbym rozciągnąć moje stawy ramieniowe tak abym trzymając dłonią kciuk ręki przeciwnej mógł przełożyć ręce za głowę w jak największym zakresie (najlepiej 360 stopni tak aby mając już ręce za plecami można je było przełożyć z powrotem pod nogami, nie wiem czy wiadomo o co mi chodzi).
3.Ćwiczenia jakie wykonuję to trzymając ręcznik w dłoniach przekładam go za głowę i trzymam na wysokości szyi przez 30 sek.Następnie robię przerwę i ćwiczenie powtarzam około 20 razy codziennie wieczorem.
4.Dodatkowo trzymając dłonią np. za szafę mając wyprostowaną rękę i dłoń powyżej linii barków odkręcam tułów naciągając tym samym mięśnie klatki piersiowej i ścięgna rąk. 30 sek. około 10 razy na jedną rękę.
Chciałbym zapytać czy tą partię mojego ciała da się rozciągnąć, a jęśli tak to w jakim stopniu?Czy w ten sposób nie zrobię sobie krzywdy?Poszerzenie zakresu już dałoby mi satysfakcję, idealnie byłoby wykonać 360 stopni których mówiłem, ale każdy centymetr jest na wagę złota:) Czy macie dla mnie jakieś wskazówki, może ćwiczenia które mi pomogą. Za wszelkie rady będę bardzo wdzięczny.Może ktoś miał podobny problem.Proszę tancerzy o pomoc:)
co prawda nie trenuję baletu, ale myślę że najlepszą odpowiedź na moje pytanie uzyskam od tancerzy baletowych. Podziwiam wasze rozciągnięcie ciała i myślę, że jesteście specjalistami w tej dziedzinie. Moje pytanie będzie dotyczyło rozciągnięcia ramion i stawu ramiennego. Opiszę wszystko po kolei.
1. Jestem chłopakiem, mam 20 lat i rozciągnięcie mojego ciała nie jest tragiczne,oceniam je na nieco ponad przeciętne
2.Chciałbym rozciągnąć moje stawy ramieniowe tak abym trzymając dłonią kciuk ręki przeciwnej mógł przełożyć ręce za głowę w jak największym zakresie (najlepiej 360 stopni tak aby mając już ręce za plecami można je było przełożyć z powrotem pod nogami, nie wiem czy wiadomo o co mi chodzi).
3.Ćwiczenia jakie wykonuję to trzymając ręcznik w dłoniach przekładam go za głowę i trzymam na wysokości szyi przez 30 sek.Następnie robię przerwę i ćwiczenie powtarzam około 20 razy codziennie wieczorem.
4.Dodatkowo trzymając dłonią np. za szafę mając wyprostowaną rękę i dłoń powyżej linii barków odkręcam tułów naciągając tym samym mięśnie klatki piersiowej i ścięgna rąk. 30 sek. około 10 razy na jedną rękę.
Chciałbym zapytać czy tą partię mojego ciała da się rozciągnąć, a jęśli tak to w jakim stopniu?Czy w ten sposób nie zrobię sobie krzywdy?Poszerzenie zakresu już dałoby mi satysfakcję, idealnie byłoby wykonać 360 stopni których mówiłem, ale każdy centymetr jest na wagę złota:) Czy macie dla mnie jakieś wskazówki, może ćwiczenia które mi pomogą. Za wszelkie rady będę bardzo wdzięczny.Może ktoś miał podobny problem.Proszę tancerzy o pomoc:)