W jakim wieku można już zapisać dziecko na taniec?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
maria42
Posty: 1
Rejestracja: śr wrz 22, 2010 7:31 am

W jakim wieku można już zapisać dziecko na taniec?

Post autor: maria42 »

Witam,
Mam 10-letnią córkę i chciałabym zapisać ją do szkoły tańca. Czy nie jest to jeszcze za wcześnie?
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

zalezy jaka to szkola tanca i co robią z dziećmi. Są szkoly, ktore prowadza zajecia juz dla maluchow 5 letnich . wiadomo, ze nie robią wtedy z takimi małymi nie wiem czego ale bardziej to sa takie powiedzmy cwiczenia czy rytmika.
dobra szkola dostosowywuje poziom zajec do wieku i z pewnoscia nie zaszkodzi.

to tak na marginesie, bo 10 lat to czas najwyzszy, jesli np dziecko by chcialo bardziej w zyciu wejsc w taniec :)
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

to najlepszy wiek na zaprowadzenie dziecka do szkoły baletowej. Jesli wykazuje jakies zdolnosci, fascynuje ja balet to warto to przemyśleć. :)
estelle
Posty: 90
Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:00 am

Post autor: estelle »

Najlepiej zacząć przed 10 rokiem życia, bo jeżeli dziecko ma trudności z rozciąganiem no to nie rozciągnie się za dużo, a 7-8 letnie dziecko taak.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

pierwsze słyszę by 10 lat to było by zostać baletnicą. A po drugie na bycie [quote:431efe62cb="estelle"]gwiazdą baletu[/quote:431efe62cb] akurat wiek się nie składa, tu się liczą kompletnie inne czynniki (mówimy o ludziach którzy są już np w OSB, niezależnie od tego do której zostali przyjęci klasy)
Biedronka
Posty: 110
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 8:14 pm

Post autor: Biedronka »

A jaki rodzaj tańca interesuje samo dziecko?

Jeśli córka jest zafascynowana, dajmy na to, tańcem towarzyskim, to nie ciągnęłabym jej siłą na balet. Mimo wszystko, warto się wybrać na jakieś konsultacje itp. do szkoły baletowej, bo jeśli dziecko ma predyspozycje, ale "obudzi się" za 2 lata z klasyką, to może być za późno. Szkoda by było, żeby potem zasilała wątek "jestem za stary/a i co teraz", jeśli już teraz ma przytomną mamę :)

Bo tak offtopowo: niejedna dziewczyna czytająca twój wpis, Mario42, myśli sobie po cichu "dlaczego moja mama nie była taka fajna?".
marysienka
Posty: 86
Rejestracja: wt maja 17, 2011 3:53 pm

Post autor: marysienka »

[quote:dd4a9cd245="Biedronka"]

Bo tak offtopowo: niejedna dziewczyna czytająca twój wpis, Mario42, myśli sobie po cichu "dlaczego moja mama nie była taka fajna?".[/quote:dd4a9cd245]

nooo :)
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

[quote:728309928b="marysienka"][quote:728309928b="Biedronka"]

Bo tak offtopowo: niejedna dziewczyna czytająca twój wpis, Mario42, myśli sobie po cichu "dlaczego moja mama nie była taka fajna?".[/quote:728309928b]

nooo :)[/quote:728309928b]

Mnie mama zawsze chciała gdzieś zapisać, akurat nie o klasyce była mowa, mama nie jest ekspertem w dziedzinie :) Mogłam mieć z 6 lat tak sądzę. Jakiś czas chodziłam na taniec towarzyski, instruktorka była bardzo zadowolona ze mnie, wtedy sobie zaczęłam myśleć, że trzeba było jednak słuchać mamusi. Nie wiadomo, jak by się to później potoczyło, ale ja nie chciałam, źle na tym wyszłam, tak sobie teraz myślę.
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

[color=olive:800746c09a]Skoro tak już się rozpisujecie na temat wpisu sprzed prawie roku, to proszę przynajmniej o trzymanie się tematu wątku, albo zapraszam do pogadalni.
inae.[/color:800746c09a]
Biedronka
Posty: 110
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 8:14 pm

Post autor: Biedronka »

O ja idiotka, nie zauważyłam daty :oops:
ODPOWIEDZ