Strona 1 z 4
tancerze bez ubrań?
: sob sty 23, 2010 12:38 pm
autor: Sagittaire
nie mogłam się powstrzymać od tego tematu po tym jak przeczytałam, że Kim Joo-Won -1 tancerka Korea National Ballet została ukarana przez władze baletu potrąceniem jednomisięcznej pensji za pozowanie topless w Vogue Magazine .
W sumie - jak piszą -za zdjęcia zarobiła więcej niż jednomiesieczna pensja -wiec niewiele stracila finansowo ale jednak.
I choc oficjalnie podaje sie ze powodem tej kary byla publiczna dzialalnoscc bez wczesniejszego pozwolenia, to jednak za inne dzialania bez pozwolenia tamtejsze tancerki tak karane nie byly...
Będąc w tym temacie przypomnialo mi sie jak G.Madia robiąc Śpiącą królewnę w Łodzi zdecydował się, zeby na plakatach promujacych przedstawienie umiescic zdjecie nagiej J.Jabłońskiej. Co prawda nie byla ona naga, ale- z tego co wiem -w cielistym kostiumie, jednak zdjęcie było takie, ze wyglądała jakby była bez ubrań.
Najśmieszniejsze jest to, że co niektórych poniosła wyobraźnia i poszli na Śpiącą dla tego zdjęcia myśląc, że tańczyć będzie tak jak na plakacie. Niestety się zawiedli.
A J.Jabłońska mówiła potem mediom, że nie wiem czemu dla niektórych to jej zdjęcie to pornografia, bo dla niej to tylko sztuka.
: sob sty 23, 2010 2:21 pm
autor: Joanna
Akurat co do zdjęć topless, czy ogólnie nagich, to wydaje mi się, że tancerze są bardziej predestynowani do takowych, niz inni - już same kostiumy są albo półprzezroczyste, albo z cieniutkich meteriałów, co z odległości sceny może mniej widać, ale na zdjęciach, plakatach, broszurach już tak. Zresztą, jest wiele zdjęć 'aktów' baletowych, które są piękne. A jesli chodzi o np. spektakle tańca współczesnego, to ostatnio w ogóle trendem jest, że wszyscy się rozbierają, pomijając już tak sztandarowe produkcje jak np. różne inscenizacje Święta Wiosny, itp. Na szybko z takich (neo) klasyczniejszych też mozna przypomnieć spektakl Kyliana, bodajże 'Bella Figura', gdzie tancerki są właśnie w pół nagie, a znalazło by się duzo więcej takich rzeczy. Więc akurat przykład przedstawiony w temacie zupełnie mi nie pasuje, co do tegto, czy wypada, czy nie.
Sytuacji Koreanki nie rozpatrywałabym w kategoriach tańca - tancerzy, a Korei i ich kultury... Sama Polska tez nie jest może najczęśliwszym przykładem (chociaż czasem może to i lepiej

), bo na Zachodzie rozbierają jednak tancerki i tancerzy znacznie częściej, róznież w balecie.
: sob sty 23, 2010 2:47 pm
autor: Sagittaire
To co napisałaś mnie zainspirowało, żeby zmienić tytuł i rozszerzyć zakres tematu na taniec poza zdjeciami.
Co do zdjeć to rzeczywiście Korea i Polska mają swoje uwarunkowania

, czy to dobrze czy źle , nie mi oceniać, poza tym nie o to tu chodzi.
Jak ostatnio 3 tancerzy z baletu Opery Królewskiej z Wlkiej Bryt miało rozbierane zdjęcia do kalendarza , to nikomu nie przyszlo do glowy sie tym ekscytować

: sob sty 23, 2010 3:00 pm
autor: dede
Korea północna czy południowa? jeśli północna to nic dziwnego, tam państwo kontroluje wszystkich i wszystko.
: sob sty 23, 2010 3:08 pm
autor: Sagittaire
chodzilo mi o południową

W północnej to -tak sobie głośno snuję przypuszczenia - karą bylyby nie pieniądze ale oboz pracy czy cos. Ogólnie to swoja droga nie slyszalam nigdy o balecie z korei polnocnej (ale to tak na marginesie)
: sob sty 23, 2010 3:17 pm
autor: dede
ja też nie;p hmm w sumie to ciekawe zagadnienie, czy porusza się kwestie pozowania nago w magazynach w kontraktach(umowach) z tancerzami? nie wiem nawet czy można tancerzowi oficjalnie zabronić występowania w innych zespołach, a co dopiero jakiś sesji do gazet?
: sob sty 23, 2010 3:54 pm
autor: Sagittaire
Ciężko mi powiedzieć jakie mają kontrakty; pewnie zalezy od teatru i od tancerza.
Swoją drogą "koreański skandal" ze tak powiem moze dlatego tak wzburzyl ludzi, ze jego bohaterka to niemal gwiazda nr 1 w Korei, wystepowala w jakims programie TV, prowadzona byla kampania na rzecz propagowania baletu wsrod dzieci, a ona tam byla twarzą i wizytowką tej kampani.
A przechodzac do tanczenia bez ubran to sama nie wiem co o tym myślę: ale raczej sklanialabym sie do tego ze samym tancem mozna przekazac tyle uczuc i emocji ze sieganie po inne chwyty jak nagość jest dla mnie niepotrzebne. Z drugiej strony daleka jestem od negowania tego jakos szczególnie.
No bo tak: z jednej strony, to smieszne sa takie wzburzania sie, ekscytowania nagoscia . Sztuka to sztuka a taniec zawsze jakos łączył się cielesnością. Toż przeciez stroje baletowe sprzed 100 czy ilus lat mialy taka role, aby prezentowac dokladnie miesnie, nogi tancerza itd.
czasem sie mowi, ze nagosc ma korzenie w tancu , bo np. M. Graham, czy kostiumy do Ballets Russes, ktore w swoim czasie wzburzyly co niektorych. Tez I Duncan szokujaca niegdys Paryz.
Noi czy Giselle Matsa Ek`a z Albrechtem ubranym jak ubranym, czy bella figura J.K. moga oburzac? chyba nie
Ale z drugiej strony niektorzy mowia, ze rozebrane tancerki to czasem tani chwyt choreografow, ktorzy chca osiagnac wiekszy efekt mniejszym kosztem, czyli nie taniec ale nagosć. (Rzecz jasna nie chce powiedziec, ze Kylian nie ma pomyslow i siega po nagosc, bo on jest wybitny i sobie to zrobil dla jakis zalozen artystycznych).
W Rosji jakis czas temu rozszalala sie burza co do wersji Romea i Julii . Ze to wulgarne, ze nie moralne, zeby artysow zmuszac do rozbierania.
Cóz mnie nagosc w wybitnych choreografiach nie oburza ale jej nie potrzebuje, tzn mysle ze to samo daloby sie chyba wyrazic w ubraniach. Moze ze wzgledu na moja płeć ale uwazam ze taniec sam w sobie moze rodzic takie emocje ze sieganie po silniejsze srodki wyrazu jest chyba zbedne.
: sob sty 23, 2010 4:34 pm
autor: Chiaranzana
Mi nagosc nie przeszkadza a tym bardziej przepraszam ze kogos moze tym obraze, ale wole ogladac nagich tancerzy, tancerki niz wielu ludzi ktorzy chociazby latem, nie majac wstydu obnazaja sie, myslac ze ich cialo nikomu nie bedzie przeszkadzac.
Niestety naleze do tych, ktorzy twierdza, jesli Twoje cialo jest brzydkie to go nie pokazuj. Faktem jest ze sa gusta i gusciki, jednych bedzie razic np, Venus z Wilendorfu albo albo naga Venus Boticellego a innych zachwycac. Tak bylo tez ze slynnym Dawidem Michala Aniola, uwaza sie go za pieknego, wrecz ideal meskiego ciala, ale swojego czasu jak Michal Aniol go tworzyl i wystawill pozniej na pokaz, zostal zniszczony bo ludziom nie podobalo sie to jak zostalo ukazane ludzkie cialo.
W Korei polnocnej, oficjalnie nie ma baletu ani teatrow w sensie takim jakim my to znamy. Wystawia sie ogromne widowiska, w ktorych udzial biora zwykli ludzie, szkoleni zazwyczaj po pracy, co jest ich obowiazkiem.
Istnieja zespoly tanca, ktore sa pod opieka panstwa, i kreauja swieta zwiazane z kultem jednostki. Wiecej w nich jest polityki i troche tancow na bazie tancow ludowych.
http://en.wikipedia.org/wiki/Korean_dance
http://www.youtube.com/watch?v=vd65VdcBQ9w
: sob sty 23, 2010 5:19 pm
autor: Father
[quotedc="ag111111"]została ukarana przez władze baletu [/quotedc]
Śmieszne a zarazem anigmatyczne określenie. Chyba władny byl to zrobic tylko jej menanżer jesli oczywiście zlamała umowę.
Nagość jest rzeczą względną i staje sie wyrazem pornografii tylko wtedy jeśli głównym jej zadaniem jest wywołanie podniecenia seksualnego.
W dziewietnastym wieku a nawet w poczatkach dwudziestego współczesne stroje baletowe wywolałyby skandal obyczajowy.
Nagość ładnego człowieka a takimi są tancerze napewno nie razi kiedy jest obleczona pięknym ruchem wyrażajacym uczucia wyższego rzędu.
Mnie osobiscie naga tancerka mało podnieca albowiem wysublimowane piękno jej ciała odgania ode mnie grzeszne myśli.

: sob sty 23, 2010 5:50 pm
autor: Czajori
Jak większość przedmówców myślę, że dziewczynę tę ukarano raczej ze względów kulturowych niż artystycznych. Nie sądzę, żeby władze baletu (Och, jakie to totalitarne, mimo że nie piszemy o Korei PN, jakoś brzmi to reżimowo) miały na myśli coś w stylu "tancerka to nie prostytutka, żeby naga latała", że balet to wzniosła sztuka, która wymaga od tancerzy określonych zachowań; raczej o to, że skoro to balet narodowy, to wszystko powinno być uzgadniane z owymi enigmatycznymi władzami, zapięte pod szyjkę i ugrzecznione.
W Polsce parę lat temu miała miejsce sytuacja odwrotna: solistka "Mazowsza" ukazana była na okładce Playboya i zespół miał do niej pretensje, że "siedzi gołą pupą na chustce, którą się nosi na głowie" i która jest częścią stroju ludowego. Zdaniem niektórych naruszone zostało pewne sacrum i dziewczyna musiała się gęsto tłumaczyć w mediach.
A Rudolf Nureyev? Swojego czasu pozował dla Richarda Avedona całkowicie nago i niektóre z tych portretów są dalekie od subtelnego artyzmu, że się tak wyrażę. Przypominam, że działo się to w konserwatywnych latach 50-60, więc można było się spodziewać skandalu. Z tego co wiem, zbytniego szumu nie było, opisuje to zresztą Margot Fonteyn w swojej autobiografii. Wybitny artysta pozował dla wybitnego artysty.