własne studio tańca - jak założyć?
-
my.bodydance
- Posty: 2
- Rejestracja: śr sty 28, 2009 5:58 pm
własne studio tańca - jak założyć?
Witam, mam pytanie do osób , które prowadzą WŁASNE studio taneczne , lub posiadaja jakieś informacje na temat jego założenia. Otóż , czy takie studio tańca, w którym będą prowadzone zajęcia dla dzieci i młodzieży, a także np.pilates / ale nie będzie to fitness klub / musi być wyposażone w kabinę/y prysznicowe ? Czy jest jakis odgórny wymóg dotyczący tego tematu, czy powinnam spodziewać się wizyty sanepidu itp. Czy są jakies przepisy , warunki dotyczące tego typu działalności ??? Jesli ktoś może udzielić mi odpowiednich wskazówek i rad - będę wdzięczna .Pozdrawiam.
-
my.bodydance
- Posty: 2
- Rejestracja: śr sty 28, 2009 5:58 pm
W założeniu działalności to raczej nikt Ci nie pomoże zresztą samo założenie działalności nie jest takie znowu bardzo trudne.
Raczej czeka Cię dużo pracy w obdzwanianiu i osobistych wycieczkach po urzędach w celu ustalenia jakie są wymagania odnośnie tej działalności. Najlepiej jeżeli dysponujesz salami/budynkiem który chcesz przeznaczyć na tą działalnośc, to weź plany/projekty i ruszaj po urzędach.
A no i nie zapominaj o Zaiksie.
Podziwiam twój zapał bo założenie takiego studia/szkoły tańca wymaga bardzo dużo czasu, nerwów i górę pieniędzy.
Trzymam kciuki.
Raczej czeka Cię dużo pracy w obdzwanianiu i osobistych wycieczkach po urzędach w celu ustalenia jakie są wymagania odnośnie tej działalności. Najlepiej jeżeli dysponujesz salami/budynkiem który chcesz przeznaczyć na tą działalnośc, to weź plany/projekty i ruszaj po urzędach.
A no i nie zapominaj o Zaiksie.
Podziwiam twój zapał bo założenie takiego studia/szkoły tańca wymaga bardzo dużo czasu, nerwów i górę pieniędzy.
Trzymam kciuki.
Wzoruj sie na istniejacych juz szkołach tańca, siłowniach czy klubach fitnes. Nawet nazwa może mieć znaczenie dla urzedów. Pamietaj, że problemy zaczynają sie gdy zajęcia będa dla osób niepelnoletnich. Wyksztalcenie pedagogiczne jest w tym przypadku niezbędne i bardziej obawiaj sie wizytacji z kuratorium niż z Sanepidu.
Z tego co wiem to takiej działalnosci do Sanepidu sie nie zgłasza.
Z tego co wiem to takiej działalnosci do Sanepidu sie nie zgłasza.
[quote02="Father"]Wzoruj sie na istniejacych juz szkołach tańca, siłowniach czy klubach fitnes. Nawet nazwa może mieć znaczenie dla urzedów. Pamietaj, że problemy zaczynają sie gdy zajęcia będa dla osób niepelnoletnich. Wyksztalcenie pedagogiczne jest w tym przypadku niezbędne i bardziej obawiaj sie wizytacji z kuratorium niż z Sanepidu.
Z tego co wiem to takiej działalnosci do Sanepidu sie nie zgłasza.[/quote02]
Tu się jednak nie zgodzę, ponieważ zdarzyło mi się pracować przy tego typu działalności to nigdy kuratorium nie było zainteresowane tą działalnością (chyba że chodzi o wyjazdy , ferie wakacje wtedy dobrze jest mieć odpowiednie pozwolenia itp) i nie spotkałam jeszcze instruktora z wykształceniem pedagogicznym (nie mam tu na myśli pedagogów po pedagogice baletu a zwykłych instruktorów tańca towarzyskiego disco itp).
Nazwa to może mieć znaczenie dla Urzędu Statystycznego tylko w kwestii zakwalifikowania takiej działalności do odpowiedniej kategorii
I najbardziej całą taką działalnością to może być zainteresowany Urząd Skarbowy i wspomniany Zaiks.
Piszę to na podstawie własnych doświadczeń ale znając życie każdy na "swoim terenie" może mieć troszkę inne doświadczenie.
Z tego co wiem to takiej działalnosci do Sanepidu sie nie zgłasza.[/quote02]
Tu się jednak nie zgodzę, ponieważ zdarzyło mi się pracować przy tego typu działalności to nigdy kuratorium nie było zainteresowane tą działalnością (chyba że chodzi o wyjazdy , ferie wakacje wtedy dobrze jest mieć odpowiednie pozwolenia itp) i nie spotkałam jeszcze instruktora z wykształceniem pedagogicznym (nie mam tu na myśli pedagogów po pedagogice baletu a zwykłych instruktorów tańca towarzyskiego disco itp).
Nazwa to może mieć znaczenie dla Urzędu Statystycznego tylko w kwestii zakwalifikowania takiej działalności do odpowiedniej kategorii
I najbardziej całą taką działalnością to może być zainteresowany Urząd Skarbowy i wspomniany Zaiks.
Piszę to na podstawie własnych doświadczeń ale znając życie każdy na "swoim terenie" może mieć troszkę inne doświadczenie.
Zgloszenie do Urzedu Skarbowego jest obligatoryjne natomiast do ZAIKS-u o tyle, że powinno sie płacić dolę za muzykę z której sie korzysta.
Na podstawie doswiadczeń zdobytych na polu własnej dzialalnosci gospodarczej powiem iz Urząd Skarbowy jest najłagodniejsza instytucją z którą bedziesz miała do czynienia. Jest jeszcze coś takiego jak ZUS i składki na ubezpieczenie społeczne sa zawsze i kładą na łopatki każdy slaby interes.
Na podstawie doswiadczeń zdobytych na polu własnej dzialalnosci gospodarczej powiem iz Urząd Skarbowy jest najłagodniejsza instytucją z którą bedziesz miała do czynienia. Jest jeszcze coś takiego jak ZUS i składki na ubezpieczenie społeczne sa zawsze i kładą na łopatki każdy slaby interes.
Agga! Wybacz ale absolutnie nie masz racji! Właśnie każda dzialalność związana ze zbiorowym żywieniem podlega nadzorowi sanepidu, np: bary restauracje, cukiernie, sklepy spożywcze. Ale sklepy sprzedajace żywność w opakowaniach niewymagajacą przechowywania w chłodniach już nie.
Prowadzenie wlasnego studia tańca nie wymaga zgłoszenia w sanepidzie!
Jeśli prowadzona bylaby tam dzialalność dodatkowa typu masarze, akupunktura bądż tatuarze to tak.
Prowadzenie wlasnego studia tańca nie wymaga zgłoszenia w sanepidzie!
Jeśli prowadzona bylaby tam dzialalność dodatkowa typu masarze, akupunktura bądż tatuarze to tak.
Ja tez nie moge sie z Toba zgodzic. Moja mama zakladala dzialalnosc gospodarcza, ktora nie ma nic wspolnego z zywnoscia. Sanepid musial zatwierdzic to w jakim pomieszczeniu znajduje sie biuro, czy sa udogodnienia dla niepelnosprawnych.
Sanepid odpowiada rowniez za stan pomieszczen, czy np nie ma grzybow na scianach i czy nie zagraza to zdrowiu pracownikow.
Sanepid odpowiada rowniez za stan pomieszczen, czy np nie ma grzybow na scianach i czy nie zagraza to zdrowiu pracownikow.