Ustawienie ciala do t. klasycznego

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Ustawienie ciala do t. klasycznego

Post autor: .:Agga:. »

Zawsze rozmawiamy na temat warunkow, rozciagniecia, wyrazu, aspektow technicznych tanca, ale jeszcze nigdy nie rozmawialismy o najwazniejszym - odpowiednim ustawieniu ciala.

Co sia na to sklada? Z tego co mi wiadomo przedewszystkim odpowiednie ustawienie miednicy i calego kregoslupa - wszystko musi byc proste. Odpowiednie ulozenie stop - zeby srodek stopy nie lecial do srodka np w wpierwszej pozycji.
Ustawienie ludek i ud - nie chodzi nawet o rozwartosc ale bardziej o sile miesni, ktore musza utrzymac wykrecona lydke.
Kolejna rzecz - ustawienie ramion - w dol i lekko na boki.

Mam wrazenie, ze bardzo czesto o tym zapominamy. O ile dzieci w OSB maja a przynajmiej powinny miec to wszystko wypracowana to na zajeciach dla amatorow przedstawia sie to zupelnie inaczej.

Czy pilnujecie ustawienia swojego ciala podczas cwiczen?
Czy uczniowie OSB, tez zwracaja na to uwage?
Czy wedlug was odpowiednie ustawienie ciala jest najwazniejsze, czy moze bardziej licza sie warunki np rozwartosc?
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Re: Ustawienie ciala do t. klasycznego

Post autor: ~ balerinka ~ »

[quote47=".:Agga:."]
Czy pilnujecie ustawienia swojego ciala podczas cwiczen?
Czy uczniowie OSB, tez zwracaja na to uwage?
Czy wedlug was odpowiednie ustawienie ciala jest najwazniejsze, czy moze bardziej licza sie warunki np rozwartosc?[/quote47]

1. Oczywiście, że tak. Na szczęście moja nauczycielka zwraca na to szczególną uwagę, bo przecież bez tego ani rusz.

Jakby wyglądała baletnica po scenie chodząca jak pokraka?! Musi mieć odpowiednią postawę.
Poza tym bardzo często to ona nam właśnie pomaga w utrzymaniu pionu, kręceniu piruetów... itd.

2. Tego niestety nie wiem, ale myślę, że w takich szkołach zwraca się na to jeszcze większą uwagę niż w prywatnych....

3. Warunki, rozwartość.. ważne! Ale jak utrzymać np. nogę jak się nie ma wcześniej przeze mnie wspomnianego pionu (do którego KONIECZNA jest prawidłowa postawa)?!

Według mnie jest ona fundamentalna! I absolutnie najważniejsza:D
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

postawa jest tez moim zdaniem najwazniejsza, wtedy latwiej wykonywac inne rzeczy i mozna je wykonywac poprawnie, ja sie staram na to zwracac uwage bo wtedy mozna szybciej isc do przodu, no i jest niezbedna do wypracowania pionu
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

<off top mode on>
Postawę czynnych/byłych baletnic/tancerek świetnie można poznać choćby w teatrze, czy na innym spektaklu/przedstawieniu baletowym. Normalnie na 90 % można poznać która dziewczyna/kobieta ćwiczyła balet a która tylko ładnie wygląda ;)
Zawsze mam z tego fajną zabawę !
<off top mode off>

Torin
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Co do tej sprawy w OSB. Szczególnie zwraca sie na to uwagę! To podstawa!
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

po tym temacie wczoraj na klasyce zwracalam na to uwage jak nigdy wczesniej :D
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Też uważam że ustawienie ciała jest sprawą elementarną i najważnieszą. Rozwartość czy wykręcenie jest bardzo ważne, ale ma sens tylko wtedy gdy ciało jest prawidłowo ustawione.

Co do ramion.....ramiona w dół przy bardzo silnie ściągnięych łopatkach. Proste to nie jest ale niebędne dla odpowiedniego wyglądu. Okropnie wyglądają zaokrąglone plecy. Co niestety zdarza mi się bardzo często u usób które przesadziły z siłownią i nierozsądnie ćwiczyli (siłownia sama w sobie jest praktycznie niezbędna u mężczyzna ale trzeba z niej korzystać mądrze żeby szkody nie przewyższyły zalet).
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Milton! ja uważam iz najwszechstronniej kształtuje ciało lekkoatletyka w szerokim rozumieniu tego słowa. Siłownia to substytut. Już starożytni Grecy o tym wiedzieli.
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Ale najczęściej na siłowni chodzi o wypracowanie elementów które na samej lekcji t. klasycznego rozwijają się w niewystarczającym tempie. Chodzi mi głownie o siłę rąk niezbędną do partnerowania (podnoszeń szczególnie). Zresztą w przypadku osób w szkołach baletowych i tym bardziej zadowochych tancerzy ciężko znaleźć czas i siłę na uprawienia sportu (na dodatek dochodzi jeszcze ryzyko kontuzji). Więc siłownia jest jest najlepsza jeśli chodzi o wspomaganie tego co się robi na sali baletowej (oczyście również pilates, joga, barre au sol...... ale to już dotyczy innych elemntów).
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

No tak z tym się z Toba zgadzam bo już myslałem iż uważasz siłownię za panaceum na wszystkie niedoskonałosci ciała a zatem sposób na wyzbycie sie z urojonych kompleksów jakie nawiedzają czesto młodych facetow.
ODPOWIEDZ