Alexandr Azarkevitch
Alexandr Azarkevitch
Miałam z tym Panem warsztaty w Malborku i jestem ciekawa co o nim sądzicie?
Ja też miałam z nim warsztaty w Malborku. To było kilka lat temu. Warsztaty były naprawdę fajne. Pan Azarkievich należy do choreografów, którzy raz coś pokazą i trzeba to zrobić co mnie na początku trochę zniechęcało ale przez to według mnie warsztaty miały wyzszy poziom. Cały czas było się skupionym i skoncentrowanym. Ogółem warsztay całkiem fajne, instruktor również chociaż (no tak zawsze musi byc jakieś ale) mógłby być bardziej otwarty na innych. Szybko tracił cierpliwość ale przez to wszyscy starali sie ze wszystkich sił.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Mi też się starsznie podobało. U Ciebie, gdy coś pokazywał to sobie coś podśpiewywał :D? Np. "siam parara ram pam pam grand plie pam pa ra ra ram pam pam body role..." :D? Dużo łatwiej było mi zapamiętac kroki :D.
[quote:f6ea040aa8="staace"]Szybko tracił cierpliwość ale przez to wszyscy starali sie ze wszystkich sił.[/quote:f6ea040aa8]
U nas czasem aż za bardzo. Gdy coś pokazywał to wszyscy robili z nim, a Pan Azarkievitch wolał, żebyśmy najpierw popatrzeli i posłuchali jak wykonac ruch. I przy tym mówił swoim akcentem "Papaczcje nje rubcje. Nje macje oczu z tylu glowy", Albo "jazz hand possition" :). Nigdy nie zapomnę tych warsztatów. Naprawdę dla mnie były niesamowite :).
[quote:f6ea040aa8="staace"]Szybko tracił cierpliwość ale przez to wszyscy starali sie ze wszystkich sił.[/quote:f6ea040aa8]
U nas czasem aż za bardzo. Gdy coś pokazywał to wszyscy robili z nim, a Pan Azarkievitch wolał, żebyśmy najpierw popatrzeli i posłuchali jak wykonac ruch. I przy tym mówił swoim akcentem "Papaczcje nje rubcje. Nje macje oczu z tylu glowy", Albo "jazz hand possition" :). Nigdy nie zapomnę tych warsztatów. Naprawdę dla mnie były niesamowite :).
Tak u mnie też było coś typu "siam i siuup ram parama parararam i siuuup". miał rózne śmieszne teksty np.wszystkie kręgosłupy:):) do dzisiaj czasami mowimy tak na tańcach z uśmiechem na twarzy :):)
U nas też jak pokazywał to wszyscy robili a on sie denerwowwał bo chciał, żebyśmy najpierw zobaczyli dany krok/dany element/daną kombinację kroków a potem denerwował się, że nie możemy wykonać tego kroku/elementu/kombinacji za pierwszym razem, ze tego nie rozumiemy a przecież przed chwilą pokazywał i to powinno nam wystarczyć.
Pamiętam też że mówił o sobie jako "ona" i strasznie smiesznie to brzmiało oczywiście później wszyscy sie do tego przyzwyczaili. Mówił np. "no przecież nie tak robiłam zobaczcie". Naprawde jest co wspominać.
U nas też jak pokazywał to wszyscy robili a on sie denerwowwał bo chciał, żebyśmy najpierw zobaczyli dany krok/dany element/daną kombinację kroków a potem denerwował się, że nie możemy wykonać tego kroku/elementu/kombinacji za pierwszym razem, ze tego nie rozumiemy a przecież przed chwilą pokazywał i to powinno nam wystarczyć.
Pamiętam też że mówił o sobie jako "ona" i strasznie smiesznie to brzmiało oczywiście później wszyscy sie do tego przyzwyczaili. Mówił np. "no przecież nie tak robiłam zobaczcie". Naprawde jest co wspominać.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
To nie ten styl tanca, jaki on proponuje. Niestety nie potrafil mnie na swoich zajeciach przekonac do swojej idei tanca. Na zajeciach pamietam go jako wiecznie niezadowolonego, pokazywal ruch nie dokladnie, nie wyjasniajac nic poza tym co pokazywal. Nie wiem w czym on sie specjalizuje czy w tancu klasycznym czy w wspolczesnym.
Zeby byc nauczycielem jakiegokolwiek tanca trzeba miec anielska cierpliwosc, duzo checi i nie wolno pokazywac zniecierpliwienia bo to odbija sie na uczniach.
Piszesz ze to wieloletni tancerz lodzki czyli jest czlonkiem zespolu baletowego?
Zeby byc nauczycielem jakiegokolwiek tanca trzeba miec anielska cierpliwosc, duzo checi i nie wolno pokazywac zniecierpliwienia bo to odbija sie na uczniach.
Piszesz ze to wieloletni tancerz lodzki czyli jest czlonkiem zespolu baletowego?
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Może z tym tłumaczeniem to chodzi o to, że on nie znajdował słów - jednak jest cudzoziemcem i czasem, jak sie wkurzy, to zapomina polskiego - co jest w moim odczuciu urocze :) .
Nie był, z tego wiem, nigdy członkiem baletu przy TW ale był I solistą w Teatrze Muzycznym w ŁÓdzi, który w tamtym czasie radził sobie całkiem nieźle, a przynajmniej nie wiem, czy nie miał więcej występów zagranicznych niż TW.
Tancerzem podobno był świetnym ale to nie moje czasy, więc na żywo na scenie go nie widziałam. Kojarzę go zresztą bardziej jako człowieka po studiach choreograficznych, po doktoracie na PAN, szefa kierunku studiów -tancerz choreograf oraz organizatora, największego w Polsce i powoli zaczynającego się liczyc na świecie, Konkursu Choreograficznego.
Nie był, z tego wiem, nigdy członkiem baletu przy TW ale był I solistą w Teatrze Muzycznym w ŁÓdzi, który w tamtym czasie radził sobie całkiem nieźle, a przynajmniej nie wiem, czy nie miał więcej występów zagranicznych niż TW.
Tancerzem podobno był świetnym ale to nie moje czasy, więc na żywo na scenie go nie widziałam. Kojarzę go zresztą bardziej jako człowieka po studiach choreograficznych, po doktoracie na PAN, szefa kierunku studiów -tancerz choreograf oraz organizatora, największego w Polsce i powoli zaczynającego się liczyc na świecie, Konkursu Choreograficznego.