Alexandr Azarkevitch

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Alexandr Azarkevitch

Post autor: Kaś »

Miałam z tym Panem warsztaty w Malborku i jestem ciekawa co o nim sądzicie?
staace
Posty: 144
Rejestracja: czw sie 02, 2007 3:33 pm

Post autor: staace »

Ja też miałam z nim warsztaty w Malborku. To było kilka lat temu. Warsztaty były naprawdę fajne. Pan Azarkievich należy do choreografów, którzy raz coś pokazą i trzeba to zrobić co mnie na początku trochę zniechęcało ale przez to według mnie warsztaty miały wyzszy poziom. Cały czas było się skupionym i skoncentrowanym. Ogółem warsztay całkiem fajne, instruktor również chociaż (no tak zawsze musi byc jakieś ale) mógłby być bardziej otwarty na innych. Szybko tracił cierpliwość ale przez to wszyscy starali sie ze wszystkich sił.
Pozdrawiam
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Post autor: Kaś »

Mi też się starsznie podobało. U Ciebie, gdy coś pokazywał to sobie coś podśpiewywał :D? Np. "siam parara ram pam pam grand plie pam pa ra ra ram pam pam body role..." :D? Dużo łatwiej było mi zapamiętac kroki :D.
[quote:f6ea040aa8="staace"]Szybko tracił cierpliwość ale przez to wszyscy starali sie ze wszystkich sił.[/quote:f6ea040aa8]
U nas czasem aż za bardzo. Gdy coś pokazywał to wszyscy robili z nim, a Pan Azarkievitch wolał, żebyśmy najpierw popatrzeli i posłuchali jak wykonac ruch. I przy tym mówił swoim akcentem "Papaczcje nje rubcje. Nje macje oczu z tylu glowy", Albo "jazz hand possition" :). Nigdy nie zapomnę tych warsztatów. Naprawdę dla mnie były niesamowite :).
staace
Posty: 144
Rejestracja: czw sie 02, 2007 3:33 pm

Post autor: staace »

Tak u mnie też było coś typu "siam i siuup ram parama parararam i siuuup". miał rózne śmieszne teksty np.wszystkie kręgosłupy:):) do dzisiaj czasami mowimy tak na tańcach z uśmiechem na twarzy :):)
U nas też jak pokazywał to wszyscy robili a on sie denerwowwał bo chciał, żebyśmy najpierw zobaczyli dany krok/dany element/daną kombinację kroków a potem denerwował się, że nie możemy wykonać tego kroku/elementu/kombinacji za pierwszym razem, ze tego nie rozumiemy a przecież przed chwilą pokazywał i to powinno nam wystarczyć.
Pamiętam też że mówił o sobie jako "ona" i strasznie smiesznie to brzmiało oczywiście później wszyscy sie do tego przyzwyczaili. Mówił np. "no przecież nie tak robiłam zobaczcie". Naprawde jest co wspominać.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

warsztaty z A. A. już w lipcu w Lądku Zdroju, więcej info na stronie www.balet.com.pl
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Alexandr Azarkevitch stworzył choreografię do tegorocznej łódzkiej premiery opery Dydona i Eneasz oraz Zamek Sinobrodego. Jeżeli ktoś by chciał zobaczyć ruch według tego wieloletniego łódzkiego tancerza, to zapraszam na operę do ŁOdzi :)
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

Hmm, to nie typ tancerza dla mnie, pamietam jak zaczynal w Gdansku z jakims festiwalem na Oruni, bralam w nim udzial ale jakosciowo to nie bylo to. Pamietam tylko ze mowil ze go interesuje Diagilew.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Czemu nie to? Ja nie mam wyrobionego żadnego zdania, dlatego w przyszłym sezonie chętnie wybrałabym się zobaczyć tę operę, zeby zobaczyć jakość ruchu i choreografię i móc coś więcej powiedzieć.
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

To nie ten styl tanca, jaki on proponuje. Niestety nie potrafil mnie na swoich zajeciach przekonac do swojej idei tanca. Na zajeciach pamietam go jako wiecznie niezadowolonego, pokazywal ruch nie dokladnie, nie wyjasniajac nic poza tym co pokazywal. Nie wiem w czym on sie specjalizuje czy w tancu klasycznym czy w wspolczesnym.
Zeby byc nauczycielem jakiegokolwiek tanca trzeba miec anielska cierpliwosc, duzo checi i nie wolno pokazywac zniecierpliwienia bo to odbija sie na uczniach.

Piszesz ze to wieloletni tancerz lodzki czyli jest czlonkiem zespolu baletowego?
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Może z tym tłumaczeniem to chodzi o to, że on nie znajdował słów - jednak jest cudzoziemcem i czasem, jak sie wkurzy, to zapomina polskiego - co jest w moim odczuciu urocze :) .
Nie był, z tego wiem, nigdy członkiem baletu przy TW ale był I solistą w Teatrze Muzycznym w ŁÓdzi, który w tamtym czasie radził sobie całkiem nieźle, a przynajmniej nie wiem, czy nie miał więcej występów zagranicznych niż TW.
Tancerzem podobno był świetnym ale to nie moje czasy, więc na żywo na scenie go nie widziałam. Kojarzę go zresztą bardziej jako człowieka po studiach choreograficznych, po doktoracie na PAN, szefa kierunku studiów -tancerz choreograf oraz organizatora, największego w Polsce i powoli zaczynającego się liczyc na świecie, Konkursu Choreograficznego.
ODPOWIEDZ