Łabędzie na wolności - czyli co dalej :)
: śr lip 25, 2007 3:34 pm
WĄTEK PRZENIESIONY Z POGADALNI
A więc tak ...
Najpierw mamy ślicznego pisklaczka który machając a to rączką a to nóżka wzbudza na scenie zawsze szczery i niekłamany zachwyt wsiech zgromadzonych oglądaczy. Potem z pisklaczka robi nam się pisklę większe (czyli brzydkie kaczątko :) ), które umie już więcej, macha wszystkim co trzeba wyżej i ładniej. Ale zarówno ono, jak i oglądający je chcą coraz więcej i więcej. Męczy się więc taki pisklak, rzeźbi swe ciało i duszę, ale obrasta w pióra i coraz bardziej łabędzia przypomina.
W końcu wyciąga swoją długa białą szyję rozpościera skrzydła i ....
Otrzymuje dyplom SB lub co gorsza OSB.
I tu rodzi się moje pytanie ???
CO DALEJ ???!!!
Popatrzmy na liczby :roll:
OSB jest w Polsce pięć, średnio każdego roku kończy je po 12 absolwentów łącznie 60 ludziów. Zawodowych tancerzy jest w Polsce coś koło 700. czyli teoretycznie co roku powinno ich odejść z zawodu około 30 -35. I tu już mamy dysproporcję :) Ze 30 łabądziów lata sobie ze smutno zwieszonymi głowami ?? Ciekawi mnie jak to jest, czy dobrze liczę/widzę sprawę ?
Zdaje się że osobna sprawa to SB. Łabędź z dyplomem takiej szkoły pracować w zawodzie tanceża zdaje się że nie ma szans (chyba że się mylę...). No to pół biedy. Ale tyle lat tańczył/uczył sie tańca przynajmniej parę razy w tygodniu. A teraz co ?? Pląsać w domku zostaje ?? Jakoś nie mogę tego rozgryźć.
[size=9:65e983cd61](Pewnie nie znam realiów ale chyba nie ma innej drogi by je poznać jak pytać :))[/size:65e983cd61]
Pozdrawiam
Torin
A więc tak ...
Najpierw mamy ślicznego pisklaczka który machając a to rączką a to nóżka wzbudza na scenie zawsze szczery i niekłamany zachwyt wsiech zgromadzonych oglądaczy. Potem z pisklaczka robi nam się pisklę większe (czyli brzydkie kaczątko :) ), które umie już więcej, macha wszystkim co trzeba wyżej i ładniej. Ale zarówno ono, jak i oglądający je chcą coraz więcej i więcej. Męczy się więc taki pisklak, rzeźbi swe ciało i duszę, ale obrasta w pióra i coraz bardziej łabędzia przypomina.
W końcu wyciąga swoją długa białą szyję rozpościera skrzydła i ....
Otrzymuje dyplom SB lub co gorsza OSB.
I tu rodzi się moje pytanie ???
CO DALEJ ???!!!
Popatrzmy na liczby :roll:
OSB jest w Polsce pięć, średnio każdego roku kończy je po 12 absolwentów łącznie 60 ludziów. Zawodowych tancerzy jest w Polsce coś koło 700. czyli teoretycznie co roku powinno ich odejść z zawodu około 30 -35. I tu już mamy dysproporcję :) Ze 30 łabądziów lata sobie ze smutno zwieszonymi głowami ?? Ciekawi mnie jak to jest, czy dobrze liczę/widzę sprawę ?
Zdaje się że osobna sprawa to SB. Łabędź z dyplomem takiej szkoły pracować w zawodzie tanceża zdaje się że nie ma szans (chyba że się mylę...). No to pół biedy. Ale tyle lat tańczył/uczył sie tańca przynajmniej parę razy w tygodniu. A teraz co ?? Pląsać w domku zostaje ?? Jakoś nie mogę tego rozgryźć.
[size=9:65e983cd61](Pewnie nie znam realiów ale chyba nie ma innej drogi by je poznać jak pytać :))[/size:65e983cd61]
Pozdrawiam
Torin