SB w poznaniu
: wt maja 01, 2007 1:39 pm
Witajcie,
jestem mamą prawie 6-letniej NAdii. MIłosc do baletu wyssała pewnie z miom mlekiem,bo ja od dziecka marzyłam. Ponad 20 lat temu byłam na audycji w P-niu,ale po pierwsze moja mama sie nie zgodziłą na bursę(mieszkaliśmy daleko),po drugie choc podobno wykazywałam predyspozycje ruchowe,to byłam za duza. NIe wnikam, nie poszłam,niestety.
POzniej sama ćwiczyłam, na studiach troche liznełam kursów z barre au sol i baletu....
A NAdii sie podoba.
No i mój dylemat sie powtarza, jak pokolenie.....
Ona bardzo che tańczyć. Widze,że to uwielbia. I własnie klasykę. Mieszkam prawie 80 km od Poznania. Nie wyobrażam sobie tak małego dziecka zostawic w internacie,ale zastanawiam sie nad jakimiś zajęciami w studiu. Zaparłam sie,ze moge ją nawet dowozic, uzbieram kasę,ale choć niech spróbuje, niech liźnie....
Zastanawiam się,gdzie????
Czy w szkole Fouette?
Może studio A. Niedzwiedz?
Tyle znalazłam w internecie,czy sa jeszcze jakieś alternatywy?
A moze ktoś udziela lekcji prywatnych?
No i jeszcze jeden problem...A co zrobię ,jak Ona zlapie bakcyla i bedzie chciała pojść do OSB??????
Poradzcie,co zrobić?
Bardzo Was wszystkich witam, moj pierwszy post na forum.
jestem mamą prawie 6-letniej NAdii. MIłosc do baletu wyssała pewnie z miom mlekiem,bo ja od dziecka marzyłam. Ponad 20 lat temu byłam na audycji w P-niu,ale po pierwsze moja mama sie nie zgodziłą na bursę(mieszkaliśmy daleko),po drugie choc podobno wykazywałam predyspozycje ruchowe,to byłam za duza. NIe wnikam, nie poszłam,niestety.
POzniej sama ćwiczyłam, na studiach troche liznełam kursów z barre au sol i baletu....
A NAdii sie podoba.
No i mój dylemat sie powtarza, jak pokolenie.....
Ona bardzo che tańczyć. Widze,że to uwielbia. I własnie klasykę. Mieszkam prawie 80 km od Poznania. Nie wyobrażam sobie tak małego dziecka zostawic w internacie,ale zastanawiam sie nad jakimiś zajęciami w studiu. Zaparłam sie,ze moge ją nawet dowozic, uzbieram kasę,ale choć niech spróbuje, niech liźnie....
Zastanawiam się,gdzie????
Czy w szkole Fouette?
Może studio A. Niedzwiedz?
Tyle znalazłam w internecie,czy sa jeszcze jakieś alternatywy?
A moze ktoś udziela lekcji prywatnych?
No i jeszcze jeden problem...A co zrobię ,jak Ona zlapie bakcyla i bedzie chciała pojść do OSB??????
Poradzcie,co zrobić?
Bardzo Was wszystkich witam, moj pierwszy post na forum.