Państwowe Policealne Studium Zawodowe Wokalno - Baletowe
-
Książe Benno
- Posty: 333
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm
Państwowe Policealne Studium Zawodowe Wokalno - Baletowe
Państwowe Policealne Studium Zawodowe Wokalno - Baletowe w Gliwicach
Wie ktoś coś o tym? Bo nie mogę nigdzie znaleźć info na ten temat.
Jeśli był już taki temat to przepraszam, i proszę o usunięcie tego.
Wie ktoś coś o tym? Bo nie mogę nigdzie znaleźć info na ten temat.
Jeśli był już taki temat to przepraszam, i proszę o usunięcie tego.
coś podobnego do studium w gdyńskiego przy TM Baduszkowej, tyle że Gdynia podobno ciut bardziej na śpiew stawia, a gliwice na taniec... mam tam znajomą, ogólnie jest zadowolona, większość dnia spędzają w szkole, ponoć czasu wolnego prawie się nie ma... egzaminy są zazwyczaj jakoś koniec czerwca, o ile pamiętam trzeba na nie przygotować proze, wiersz, 2 piosenki i strój na egzamin ruchowy :wink: wcześniej nalezy przesłać dokumenty i podanie
po skończeniu chyba dostaje się tytuł aktora scen muzycznych :?: ....
po skończeniu chyba dostaje się tytuł aktora scen muzycznych :?: ....
-
alessandra18
- Posty: 2
- Rejestracja: ndz sty 04, 2009 10:39 am
-
Lady_Gold_Moth
- Posty: 107
- Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm
Balet zaczyna się od podstaw (poniewaz szkola jest wokalno - baletowa przyjmowani sa do niej zarowno ludzie, ktorzy maja juz spore doswiadczenie w tancu, jak i ci, ktorzy spiewaja, a z tancem wczesniej wiele nie mieli wspolnego...), ale tempo zajęć jest dość szybkie. W semestrze zimowym jest 6 godzin klasyki tygodniowo, w letnim - 9.
-
Lady_Gold_Moth
- Posty: 107
- Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm
-
Lady_Gold_Moth
- Posty: 107
- Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm
Jest trochę takich osób :)
To znaczy - nie są to oczywiście tancerze typowo klasyczni, ale już współczesnych spośród tylko ludzi, którzy kończyli ze mną lub w tych okolicach jest kilka osób. Czesc jeszcze studiuje taniec, niektorzy za granica, czesc tanczy w zespolach teatrow muzycznych. (Oczywiscie najlepiej wyszli na tym faceci - niektorzy tanczyli lub tancza w Mazowszu czy KTT.. no ale to sa faceci ;) )
I dostaje sie panstwowy dyplom aktora scen muzycznych, co jest dosc szekoko rozumiane, bo niektorzy po tej szkole tancza, inni spiewaja, inni jeszcze cos tam robia, ale generalnie sporo absolwentow pracuje mniej lub bardzij 'w zawodzie' :)
To znaczy - nie są to oczywiście tancerze typowo klasyczni, ale już współczesnych spośród tylko ludzi, którzy kończyli ze mną lub w tych okolicach jest kilka osób. Czesc jeszcze studiuje taniec, niektorzy za granica, czesc tanczy w zespolach teatrow muzycznych. (Oczywiscie najlepiej wyszli na tym faceci - niektorzy tanczyli lub tancza w Mazowszu czy KTT.. no ale to sa faceci ;) )
I dostaje sie panstwowy dyplom aktora scen muzycznych, co jest dosc szekoko rozumiane, bo niektorzy po tej szkole tancza, inni spiewaja, inni jeszcze cos tam robia, ale generalnie sporo absolwentow pracuje mniej lub bardzij 'w zawodzie' :)