nabór do Mazowsza
nabór do Mazowsza
ostatnio odbył sie w Karolinie nabór do "Mazowsza".czy ktoś z was był moze?jakie są wrażenia wasze po pobycie w siedzibie tego zespołu?czy ktoś wie kto się dostał itp.....
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
o ile się orientuję, do baletu dostało się dwóch chłopaków (obaj ze stażem w amatorskich zespołach, jeden z ZPiT Zamojszczyzna, drugi- nie wiem) [size=9:87559baac7](swoją drogą nie rozumiem idei naboru-startowali do chóru, a od 20 czerwca będą na okresie próbnym w balecie :shock: )[/size:87559baac7]
nie przyjęto żadnej dziewczyny, ale mój znajomy był na trzech naborach i mówił, że realne szanse mają te po OSB. (panom w tym względzie jest łatwiej- ci z zespołów amatorskich też się dostają)
pozdrawiam
m.
nie przyjęto żadnej dziewczyny, ale mój znajomy był na trzech naborach i mówił, że realne szanse mają te po OSB. (panom w tym względzie jest łatwiej- ci z zespołów amatorskich też się dostają)
pozdrawiam
m.
-
arabeseczka
- Posty: 34
- Rejestracja: ndz gru 04, 2005 12:51 pm
W Mazowszu wygląda to tak, że najlepiej jest umieć świetnie tańczyć (OSB lub co najmniej kilkuletni staż w amatorskim zespole) i dobrze śpiewać. Bardzo często ludzie pracują i w chórze i w balecie jednocześnie! Największe szanse mają mężczyźni, tych zawsze jest niedostatek w tego typu zespołach. Mile widziane jest przygotowanie baletowe (klasyka), ale dobrych amatorów też przyjmują- tak było w tym roku. To, jeśli chodzi o prace w balecie. O chórze wiem mniej, ale tu na pewno szkoła muzyczna.
Często to, ile osób przejdzie przez eliminacje, zalezy od tego, ile jest wolnych etatów, więc, jeśli nie uda się jeden raz, mozna spróbowac kolejny.
Często to, ile osób przejdzie przez eliminacje, zalezy od tego, ile jest wolnych etatów, więc, jeśli nie uda się jeden raz, mozna spróbowac kolejny.
ZPiT "Zamojszczyzna"
Witam.
Mam trochę przyjaciół i znajomych w "Mazowszu"
Tak się składa, że Tomka znam osobiście (tego co się dostał z ZPiT "Zamojszczyzna"), tańczyłem z nim, to dobry tancerz, z dobrą techniką (oczywiście musi popracować nad sobą, żeby choć trochę dorównać do tych po balecie). Z tego co mi wiadome, to startował do chóru, ale miał dość charakterystyczny głos, który wybijałby się obok innych, ale tak jak już ktoś wcześniej zauważył, "chłopa" zawsze w takich zespołach brakuje, a że w tańcu zawsze można sie podszkolić, szczególnie jak ktoś ma do tego dryg (a tacy po zespołach amatorskich wcale nie są tępi i są wyuczalni), więc dostał się do baletu. Ostatnio chyba nawet coś śpiewał z chórem na jednym z koncertów i miałem osobiście przyjemnośc oglądać zespół "Mazowsze" i Tomka w czasie koncertu w Pruszkowie na dożynkach. Poza tym, że wyglądał na przestraszonego jak nigdy (nie widziałem go jeszcze tak spiętego na scenie) było spoko. Myslę, że sie mocno przejmował swoimi pierwszymi koncertami w tak rozsławionym zespole i z tak znanymi ludźmi, to chyba zrozumiałe. Nadmienię, że Tomek nie jest jedyną osobą z ZPiT "Zamojszczyzna" jaka się dostała do m"Mazowsza". Większość ma umowę o pracę jako tancerz z obowiązkiem śpiewu lub śpiewak z obowiązkiem tańca, jako sam śpiewak, albo tancerz niewielu, chyba, że jestem w błędzie to nich mnie ktoś poprawi.
Pozdrawiam wszystkich tancerzy tych kształconych jak i amatorów, również tych co chcieliby tańczyć, ale nie będą, bo mają "dwie lewe nogi".
Mam trochę przyjaciół i znajomych w "Mazowszu"
Tak się składa, że Tomka znam osobiście (tego co się dostał z ZPiT "Zamojszczyzna"), tańczyłem z nim, to dobry tancerz, z dobrą techniką (oczywiście musi popracować nad sobą, żeby choć trochę dorównać do tych po balecie). Z tego co mi wiadome, to startował do chóru, ale miał dość charakterystyczny głos, który wybijałby się obok innych, ale tak jak już ktoś wcześniej zauważył, "chłopa" zawsze w takich zespołach brakuje, a że w tańcu zawsze można sie podszkolić, szczególnie jak ktoś ma do tego dryg (a tacy po zespołach amatorskich wcale nie są tępi i są wyuczalni), więc dostał się do baletu. Ostatnio chyba nawet coś śpiewał z chórem na jednym z koncertów i miałem osobiście przyjemnośc oglądać zespół "Mazowsze" i Tomka w czasie koncertu w Pruszkowie na dożynkach. Poza tym, że wyglądał na przestraszonego jak nigdy (nie widziałem go jeszcze tak spiętego na scenie) było spoko. Myslę, że sie mocno przejmował swoimi pierwszymi koncertami w tak rozsławionym zespole i z tak znanymi ludźmi, to chyba zrozumiałe. Nadmienię, że Tomek nie jest jedyną osobą z ZPiT "Zamojszczyzna" jaka się dostała do m"Mazowsza". Większość ma umowę o pracę jako tancerz z obowiązkiem śpiewu lub śpiewak z obowiązkiem tańca, jako sam śpiewak, albo tancerz niewielu, chyba, że jestem w błędzie to nich mnie ktoś poprawi.
Pozdrawiam wszystkich tancerzy tych kształconych jak i amatorów, również tych co chcieliby tańczyć, ale nie będą, bo mają "dwie lewe nogi".
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
Aktualnie, z tego co podaja media nasz kochany zespół "Mazowsze" strajkuje i walczy o podwyżki. Wiadomo, pracować tylko dla idei się nie da. Myślę, że nasi politycy powinni się spalić ze wstydu dopuszczając do takich sytuacji, w których to o "POLSKOŚĆ" w Polsce trzeba walczyć. Ja byłam do tej pory przekonana , że artyści tego rzędu zarabiają godnie, a tu kolejna porażka systemu.
Zawsze zostaje Śląsk. W Mazowszu masz tak, że musisz umieć śpiewać i tańczyć, stąd umowa o charakterze tancerza z obowiązkiem śpiewu, albo śpiewaka z obowiązkiem tańca. W Śląsku jest tak, że albo idziesz do chóru albo do baletu. Balet nie śpiewa, ale zdarza się że chór ma swoje partie taneczne, ale wiadomo... nie jest balet więc są to jakieś podrygi :) W Mazowszu obecnie trudna sytuacja finansowa, co zapewne odbije się być może podczas kolejnego naboru... Oby nie !
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/652938.html tu można poczytać
to fragment z artykułu
"Od stycznia artyści nie mają w Karolinie ani własnego lekarza, ani masażysty. Muszą na nich płacić z własnej kieszeni.
Przyznają, że Urząd Marszałkowski inwestował w budynki w Karolinie (już ponad 60 mln zł). Powstała m.in. piękna sala teatralna, a bok hotel i budynek na karczmę. Ale pieniędzy na utrzymanie tego rozbudowanego centrum jest mniej. W 2011 r. – 9,7 mln zł, na 2012 – 7,4 mln zł."
to fragment z artykułu
"Od stycznia artyści nie mają w Karolinie ani własnego lekarza, ani masażysty. Muszą na nich płacić z własnej kieszeni.
Przyznają, że Urząd Marszałkowski inwestował w budynki w Karolinie (już ponad 60 mln zł). Powstała m.in. piękna sala teatralna, a bok hotel i budynek na karczmę. Ale pieniędzy na utrzymanie tego rozbudowanego centrum jest mniej. W 2011 r. – 9,7 mln zł, na 2012 – 7,4 mln zł."