Smiechowe osoby na zajeciach... :D

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
mini
Posty: 3
Rejestracja: pn mar 06, 2006 10:21 pm

Smiechowe osoby na zajeciach... :D

Post autor: mini »

Macie moze jakies smiechowe osoby na zajeciach. Jakies takie zawsze rozesmiane, moze charakteryzujace sie?? U nas jest jedna taka dziewczyna, ktora chocby nie wiem co sie dzialo zawsze sie usmiecha :D:D:D I do tego ma rozbrajajacy usmiech, heh :lol:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

zapraszamy mini do przedstawialni :)

ja to wiecznie sie śmieję na jakichkolwiek zajęciach i zawszie dostaje ochrzan od instruktorów :lol:

[color=blue:9466af425d][size=9:9466af425d]Przypominam, aby starac się jednak nie odsyłać do przedstawialni bo jest ona dobrowolna. Myślę że raczej PM by się przydał. Dziękuję, P.[/size:9466af425d][/color:9466af425d]
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Och, to ja taka jestem i moja koleżanka Marta. :D
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

my sie na okraglo smiejemy z siebie nawzajem :lol:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

ja wprost uwielbiam się smiać na balecie:) Jak mnie coś rozśmieszy (chociażby to, że nie pamiętam ćwiczenia i robię co popadnie) to potrafie się śmiać na okrągło przez 5 min, wszyscy się na mnie gapią a ja się smieje xD Albo czasami na dodatkowym balecie robię wszystko od tyłu , zaczynam z lewej nogi,zamiast od prawej albo robię to samo ćwiczenie ale nie po kolei:] I czasami głupawkę mam juz taką do przesady, wtedy Pani się wkurza i grozi mi wywaleniem za drzwi, a ja się smieje... :D Ale to jak mam głupawkę, albo świetny humor, bo jak mam zły humor to wogóle sie nie odzywam, ćwiczę i tyle. Ale chyba nikt za bardzo tego nie lubi..:D
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

mi jakoś na zajęciach nie do śmiechu... ewentualnie jak parodiujemy, ale to już smieja sie wszyscy :)
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

Ja identycznie jak Bajaderka.... :P Z tego powodu ze doszlam do tanczacej grupy oni smigaja po sali a ja sie gubie ze swoimi nogami :P Wszyscy z prawej nozki skacza a ja z lewej... Jak tak stoje sama ze soba i nie wiem co mam zrobic to zaczynam sie usmiechac co potem przeradza sie w smiech :D No i tak stoje i sie smieje sama do siebie jak idiotka na srodku sali.... :P
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

heh, ja zawsze pamiętam ćwiczenia- chyba że jestem chora i są jakieś nowe czy coś...:] I wtedy sie smieje:D kocham sie śmiac! w końcu 'śmiech to zdrowie' !!!

ps. szkoda tylko, że nie odchudza.... :roll:
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Jak pani Ałła powie coś śmiesznego (a czasem robi to nienaumyślnie!) to śmiejemy się całą klasą. Np. niedawno, jedna dziewczynka nie trzymała pośladek...
-Karolinko, potem będziesz bardzo gruba!
-...
-Będziesz miała grube nogi!
-...
-BĘDZIESZ JAK BUŁKA!!!

Ostatnio przyniosła nam zdjęcia swojego kotka. Prześliczny, taki lekko rudawy, po prostu CUD. Zdjęcia słodkie, niektóre śmieszne, ale najlepsze było jak kotek siedział podpierając się łapkami z nóżką przy czole... To było świetne! A potem jedna dziewczynka, znając możliwości zmobilizowania przez panią Ałłę, spytała:
-To pani go tak nauczyła?
:wink:
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

u nas jest taka Marysia prześmieszna osóbka ma takie poczucie chumoru a co wogole wyprawia ze swoim cialem i jakie ma szalone pomyslu potrafi nasladowac dinozalra ale kurcze tak ze az ja sie go boje, konia , wampira ,robala,ale najleprza jest kura a przy tym identycznie wydawane dzwieki kury Super :D :lol:
ODPOWIEDZ