Strona 1 z 4

Matthew Bourne

: śr lut 15, 2006 6:00 pm
autor: sfra
Kilka razy na forum wywoływane było to nazwisko. Wydaje mi się, ze ten choreograf zasłużył na swój topik w tym dziale.

[img:40cafc5f7f]http://img130.imageshack.us/img130/7360/matt19vg.jpg[/img:40cafc5f7f]

Matthew Bourne jest znanym na cąłym świecie rezyserem i choreografem. Zaczął tańczyć, mając 22 lata w Centrum Labana. tańczył z sukcesami, jego ostatnią rolą był "prywatny sekretarz" w broadwayowskiej wersji "Jeziora łabędziego".

Od roku 1987 do 2002 był dyrektorem artystycznym 'Adventures in Motion Pictures' , zespołu który stał sie słynny z nowej wersji "Jeziora Łabędziego", gdzie wszystkie role łąbędzi były tańczone przez mężczyzn.

W 2002 roku załozył własną grupę 'New Adventures', z którą także pracuje nad reinscenizacjami baletów klasycznych (jak np. "Dziadek do orzechów"), a takze kreacją zupełnie nowych widowisk tanecznych (jak np. "Edward Nożycoręki", czy "Mary Poppins").
Jego spektakle emanują niesamowitą wyobraźnią , dziecięcym urokiem, i mocnym naciskiem na grę dramatyczną tancerzy - aktorów.

strona artysty:
http://www.matthewbourne.org/

[u:40cafc5f7f]linki do spektakli (sa tam zdjęcia i filmiki!)[/u:40cafc5f7f]

[b:40cafc5f7f]"Jezioro łabędzie"[/b:40cafc5f7f]
http://www.swanlaketour.com/

[b:40cafc5f7f]"Dziadek do orzechów" [/b:40cafc5f7f] - [size=9:40cafc5f7f]mój ulubiony "Dziadek" spośród wielu![/size:40cafc5f7f]
http://www.matthewbournesnutcracker.com/

[b:40cafc5f7f]inne ...[/b:40cafc5f7f]
http://www.matthewbourne.org/show_time
http://www.matthewbourne.org/photo_gallery

: pt lip 20, 2007 4:54 pm
autor: Joanna Bednarczyk
jestem ciekawa gdzie byś zakwalifikował Bourne'a - myśle o jego technice, kształcie jego choreografii

kiedys spotkałam się z opinia iż jest neoklasykiem, co tym myślisz ? tudzież inni zainteresowani forumowicze.

: sob lip 21, 2007 11:13 am
autor: sfra
Hm... pytanie nie lada trudne, gdyz jest on zdaje sie jedynym reprezentantem takiego wlasnie stylu.

Nie zgodzilbym sie z zaliczaniem go do neoklasycznych choreografow, chocby przeciez za sama definicje ruchu w jego spektaklach.

Osobiscie, od jakiegos czasu mowie o [i:42361a895f]balecie rezyserskim[/i:42361a895f]...

: sob lip 21, 2007 9:00 pm
autor: Joanna Bednarczyk
no własnie tez go nie widzę wśród neoklasyków - argumentem niby miałyby być obciągnięte palce u stóp, i proste elementy zaczerpniete z techniki klasycznej, pewne obroty skoki, itd. ale idąc tym tokiem myślenia równie dobrze Kurt Jooss mógłby zostac nazwany neoklasykiem czy Twyla Tharp i neoklasyka byłaby workiem bez dna do którego mozna wrzucić każdego choreografa który nawiązuje do klasyki w sensie formalnym

poza tym droga Bourne'a do tańca nie wiodła przez wykształcenie baletowe a to jednak istotne dla określenia "rzemiosła" choreografa

co do jak to ująłes "baletu rezyserskiego" to faktycznie w jego przypadku kwestia inscenizacji jest, nie wiem czy nie istotniejsza niż strona choreograficzna. Szczerze mówiąc ja bardziej cenię jego wyobraźnie, , ujecie tematów, poczucie humoru, talent do kreowania wizualnych atrakcji niż zmysł czysto choreograficzny i zawartosć formalną jego utworów.

: sob lip 21, 2007 9:56 pm
autor: sfra
Oczywiscie, to wlasnie pomysly i ujecie tematu najbardziej cenie w jego tworczosci! Taniec rzeczywiscie ma nieco inne tutaj przeznaczenie, ale jakie to wszystko spojne, jakie idealne.

Mozna oczywiscie dodac wiecej baletu do tych spektakli, lepiej technicznie to zatanczyc, ale tu takiej potrzeby sie nie odczuwa, bo wlasnei chodzi o inscenizacje, dzielo calosciowe w odpowiednim kontekscie. :-)

I zgadzam sie z Twoim okresleniem "worka neoklasycznego", przeciez (niekiedy) obciagniete palce czy niektore elementy nie moga przesadzac o stylu, jaki jest tutaj niepowtarzalny.

: wt lip 31, 2007 8:32 pm
autor: sfra
Kiedys wspominalem o moich zakupach w Amazonie. Otoz nabylem nowegi Bourne'a!
"The Car Man" - balet oparty na muzyce z wiadomej opery, jest zjawiskiem niepowtarzalnym. Po raz pierwszy widzialem [b:1091a7bda4]thriller baletowy[/b:1091a7bda4], trzymajacy w napieciu, pelen zwrotow akcji, a przy tym fantastycznie opowiedziany, no i jak zwykle doskonale zainscenizowany.

P O L E C A M !

: pn sie 13, 2007 12:40 pm
autor: Columbina
[size=9:c087c266fb]Hmm... wiem, że nie powinnam o to pytać (dlatego piszę mniejszą czcionką), ale czy ktoś wie skąd można ściągnąć "Dziadka do orzechów" Bourne'a?[/size:c087c266fb]

: pn sie 13, 2007 10:00 pm
autor: sfra
[size=9:cbe030261c]jest dostepny w popularnym programie pirackim [/size:cbe030261c]

: wt sie 14, 2007 8:02 am
autor: Columbina
[size=9:ceb4179191]Już mam!
Koniec offa :)[/size:ceb4179191]

: wt lip 22, 2008 6:08 pm
autor: Czajori
Jako że ostatnio nasza własna państwowa TVP Kultura raczyła pokazać "Jezioro" Bourne'a mam nadzieję, że znajdą się chętni do dyskusji.
Czy rzeczywiście było dla Was tak trudne w odbiorze, jak pisaliście przed obejrzeniem spektaklu? A może jesteście zachwyceni (bo ja i owszem)?