Pachwiny w arabesque
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
Pachwiny w arabesque
ok, może najpierw wytłumaczmy sobie co rozumiemy pod pojęciem 'pachwina'.
[size=9:394d77c66e]JA CHCIAŁAM DODAĆ ŻE TEMAT ZOSTAŁ WYDZIELONY![/size:394d77c66e]
[size=9:394d77c66e]JA CHCIAŁAM DODAĆ ŻE TEMAT ZOSTAŁ WYDZIELONY![/size:394d77c66e]
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
jak to.... :shock: :?: :!:
to może my z Bajaderką źle rozumiemy.... albo tylko ja.....
nie wiem jak wytłumaczyc to co ja uznaję za pachwinę.... to miejsce gdzie z dźinsach zazwyczaj są kieszenie :D a dla was pachwina to jest co??
Bajaderce nie chodziło chyba o to żeby zginać kolano.... ale niech ona wytłumaczy o co jej chodzi....
Przecież nam pani zawsze mówi, żeby maksymalnie prostować kolano bo wtedy łatwiej jest ustać.
to może my z Bajaderką źle rozumiemy.... albo tylko ja.....
nie wiem jak wytłumaczyc to co ja uznaję za pachwinę.... to miejsce gdzie z dźinsach zazwyczaj są kieszenie :D a dla was pachwina to jest co??
Bajaderce nie chodziło chyba o to żeby zginać kolano.... ale niech ona wytłumaczy o co jej chodzi....
Przecież nam pani zawsze mówi, żeby maksymalnie prostować kolano bo wtedy łatwiej jest ustać.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
ta strona mi się nie otwiera... :( ale w takim razie może ja nie wiem gdzie jest pachwina... możecie mnie w takim razie wyprowadzic z błędu i powiedziec gdzie jest pachwina??
[color=blue:27336e3df9]pachwina ż IV, CMs. ~nie; lm D. ~in
1. «zagłębienie, miejsce między dolną, boczną częścią brzucha a wewnętrzną powierzchnią górnej części uda»[/color:27336e3df9]
[color=blue:27336e3df9]pachwina ż IV, CMs. ~nie; lm D. ~in
1. «zagłębienie, miejsce między dolną, boczną częścią brzucha a wewnętrzną powierzchnią górnej części uda»[/color:27336e3df9]
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
[quote:b2c28a50c4]to miejsce gdzie z dźinsach zazwyczaj są kieszenie [/quote:b2c28a50c4]
no aż się przypatrzyłam swoim dżinsom.
hmm...odnoszę dziwne wrażenie, że mam kieszenie na [i:b2c28a50c4]nogach[/i:b2c28a50c4], jeśliby się uprzeć to na [i:b2c28a50c4]biodrach[/i:b2c28a50c4]. mało tego, wydaje mi się że gdyby były w pachwinach, to raczej niewiele by sie w nich zmieściło :wink:
poprawcie mnie ludzie jeśli źle myślę, ale całe życie mi się wydawało że pachwina to miejsce gdzie udo łączy sie z tułowiem. wogóle to od paru minut sie staram, ale pachwiną poruszyć nie daję rady, a co dopiero "ciągnąć ją w górę/w dół". hmm... :roll:
myślę że czas się udać na terapię :mrgreen:
no aż się przypatrzyłam swoim dżinsom.
hmm...odnoszę dziwne wrażenie, że mam kieszenie na [i:b2c28a50c4]nogach[/i:b2c28a50c4], jeśliby się uprzeć to na [i:b2c28a50c4]biodrach[/i:b2c28a50c4]. mało tego, wydaje mi się że gdyby były w pachwinach, to raczej niewiele by sie w nich zmieściło :wink:
poprawcie mnie ludzie jeśli źle myślę, ale całe życie mi się wydawało że pachwina to miejsce gdzie udo łączy sie z tułowiem. wogóle to od paru minut sie staram, ale pachwiną poruszyć nie daję rady, a co dopiero "ciągnąć ją w górę/w dół". hmm... :roll:
myślę że czas się udać na terapię :mrgreen:
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
to ja spróbuję inaczej wytłumaczyć gdzie dla mnie jest pachwina.... więc....... jak są te takie kostki w biodrach, te wystające to trochę poniżej są pachwiny.... jak masz majki to tam gdzie one zaczynają się od dołu (pasek czy nie wiem jak to nazwać) to to jest pachwina....
może to nie jest naprawde pachwina, ale mnie się przynajniej tak zawsze wydawało...
może to nie jest naprawde pachwina, ale mnie się przynajniej tak zawsze wydawało...
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
Moge sie mylić, ale pachwina nazwałabym miejsce, w którym noga (np. przyciągnięta do brzucha) zaczyna tworzyć kąt.
A z podciąganiem pachwiny może chodzic o to, żeby nie osiadać na nodze - żeby właśnie nie "załamywać" pachwiny, czyli noga i tułów były na linii prostej (a nie w pozycji jak np. przy siedzeniu)
Nie wiem czy połapiecie się w moich pomysłach i czy idę dobrym tropem, ale może pomogą chociaż trochę...
A z podciąganiem pachwiny może chodzic o to, żeby nie osiadać na nodze - żeby właśnie nie "załamywać" pachwiny, czyli noga i tułów były na linii prostej (a nie w pozycji jak np. przy siedzeniu)
Nie wiem czy połapiecie się w moich pomysłach i czy idę dobrym tropem, ale może pomogą chociaż trochę...