Równowaga w arabesque
Równowaga w arabesque
Problem może Wam się wydać dość błahy, ale potrzebuję rady, która mogłaby mi pomóc. Kłopot w tym, że mam problemy z utrzymaniem równowagi w arabesce, kiedy stoję na pointach. Czasami udaje mi się podnieść nogę na tyle wysoko, że arabeską można to nazwać, ale najczęściej momentalnie spadam. Na półpalcach nie mam tego problemu, tylko na samych czubkach.
Myślę o tym, że mam rosnąć w górę, ale może Wy macie jakieś lepsze rady. Jeśli tak, to będę bardzo wdzięczna, jeżeli się nimi podzielicie :)
Myślę o tym, że mam rosnąć w górę, ale może Wy macie jakieś lepsze rady. Jeśli tak, to będę bardzo wdzięczna, jeżeli się nimi podzielicie :)
Musisz pachwinę nogi opornej wyciągać jak najwyżej w górę,a przy tym drugą pachwine (nogi pracującej) w dół, tak aby biodra były równe, a Ty musisz być wyciągnięta na nodze opornej wysoko w górę (nogę wyciągasz od kolana mięśniami wewnętrznymi do góry, nie wciskasz przeprostów do środka, kolano nieco zginasz , tak aby noga była prosto i wyciagasz kolano do góry, wtedy noga jest wciągnięta, a ty nie bedziesz miec kontuzji) noge na arabesq do góry wyciągasz od pośladków, kość ogonowa ciągnie w dół, a korpus w górę, żebra musisz schować 'do siebie' , schować łopatki, otworzyc obojczyki no i oczywiscie otworzyc pachwiny. WYCIĄGASZ SIE JAK NAJWYZEJ W GÓRĘ , TAK ABY KORPUS BYŁ PROSTY. Mam nadzieje, ze Ci to jakos przyblizylam, jesli czegos nie rozumiesz to pisz :D
Ogólnie równowagę zaczyna wyrabiać się stojąc na passe - łapiesz się czegoś, ustawiasz się na passe i próbujesz puścić element, którego się przytrzymywałaś. podobnie można robić z niskim arabesque do tyłu. I nie można osiadac na biodrze nogi opornej (mam nadzieje, że wytłumaczyłam wystarczająco przejrzyscie).
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
[quote:6ce44454eb="Bajaderka"]Musisz[b:6ce44454eb] pachwinę nogi opornej wyciągać jak najwyżej w górę,a przy tym drugą pachwine (nogi pracującej) w dół[/b:6ce44454eb], tak aby biodra były równe, a Ty musisz być wyciągnięta na nodze opornej wysoko w górę (nogę wyciągasz od kolana mięśniami wewnętrznymi do góry, nie wciskasz przeprostów do środka, [b:6ce44454eb]kolano nieco zginasz[/b:6ce44454eb] , tak aby noga była prosto i wyciagasz kolano do góry, wtedy noga jest wciągnięta, a ty nie bedziesz miec kontuzji) noge na arabesq do góry [b:6ce44454eb]wyciągasz od pośladków[/b:6ce44454eb], [b:6ce44454eb]kość ogonowa ciągnie w dół[/b:6ce44454eb], a korpus w górę, żebra musisz schować 'do siebie' , schować łopatki, otworzyc obojczyki no i oczywiscie otworzyc pachwiny. WYCIĄGASZ SIE JAK NAJWYZEJ W GÓRĘ , TAK ABY KORPUS BYŁ PROSTY. Mam nadzieje, ze Ci to jakos przyblizylam, jesli czegos nie rozumiesz to pisz :D[/quote:6ce44454eb]
no to po kolei:
ad.1. albo ja nie wiem gdzie mam pachwinę, ale na pewno mam ją w innym miejscu niż ty, skoro tak to ujęłaś. nie można myśleć żeby jedno szło w górę a drugie w dół (a już bankowo nie pachwina, co najwyżej biodro) bo wtedy znacznie łatwiej sie przekrzywić. generalnie myślimy, żeby miednica była ustawiona równo i wyciągnięta możliwie najbardziej w górę.
ad.2. jak zegniesz kolano to natychmiast polecisz na nos. jak można stojąc na jednej nodze w poincie zginać ją w kolanie?! pewny zgon, zapewniam. w nodze opornej najważniejsza jest kostka podciągnięta maksymalnie w górę i MAKSYMALNIE zablokowana (nie kołysząca się na prawo i lewo). noga powinna być napięta jak struna, sekunda rozluźnienia mięśni może nie skończyć się za dobrze.
ad.3. wyciągając nogę w górę od pośladków automatycznie wywindują się one w górę kosztem opuszczenia miednicy (pomijam wrażenie estetyczne). nogę pracującą wyciągamy naprężoną, wyciągniętą, wykręconą stopą pamiętając o otwartej wewnętrznej części uda.
ciężar ciała w arabesque można sobie wyobrazić nad nami. nie w nodze, nie w korpusie, tylko dokładnie nad głową. ramiona w dół, łopatki w tył, długa szyja, podbródek wysoko, napięcie w nogach. tego napięcia nie powinno być widać, ale należy je bardzo mocno czuć. aha, no i wchodząc na arabesque z degage pamiętać o atakowaniu dokładnie czubkiem pointy (najgorsze to wejść ze "ślizgu"). troche sie naprodukowałam, ale z mojej ostatniej [i:6ce44454eb]półgodzinnej praktyki pedagogicznej[/i:6ce44454eb] wiem że sie udaje przy takich uwagach. co prawda na jedną nogę, ale sie UDAJE :D
jak coś źle to na mnie krzyczeć.
no to po kolei:
ad.1. albo ja nie wiem gdzie mam pachwinę, ale na pewno mam ją w innym miejscu niż ty, skoro tak to ujęłaś. nie można myśleć żeby jedno szło w górę a drugie w dół (a już bankowo nie pachwina, co najwyżej biodro) bo wtedy znacznie łatwiej sie przekrzywić. generalnie myślimy, żeby miednica była ustawiona równo i wyciągnięta możliwie najbardziej w górę.
ad.2. jak zegniesz kolano to natychmiast polecisz na nos. jak można stojąc na jednej nodze w poincie zginać ją w kolanie?! pewny zgon, zapewniam. w nodze opornej najważniejsza jest kostka podciągnięta maksymalnie w górę i MAKSYMALNIE zablokowana (nie kołysząca się na prawo i lewo). noga powinna być napięta jak struna, sekunda rozluźnienia mięśni może nie skończyć się za dobrze.
ad.3. wyciągając nogę w górę od pośladków automatycznie wywindują się one w górę kosztem opuszczenia miednicy (pomijam wrażenie estetyczne). nogę pracującą wyciągamy naprężoną, wyciągniętą, wykręconą stopą pamiętając o otwartej wewnętrznej części uda.
ciężar ciała w arabesque można sobie wyobrazić nad nami. nie w nodze, nie w korpusie, tylko dokładnie nad głową. ramiona w dół, łopatki w tył, długa szyja, podbródek wysoko, napięcie w nogach. tego napięcia nie powinno być widać, ale należy je bardzo mocno czuć. aha, no i wchodząc na arabesque z degage pamiętać o atakowaniu dokładnie czubkiem pointy (najgorsze to wejść ze "ślizgu"). troche sie naprodukowałam, ale z mojej ostatniej [i:6ce44454eb]półgodzinnej praktyki pedagogicznej[/i:6ce44454eb] wiem że sie udaje przy takich uwagach. co prawda na jedną nogę, ale sie UDAJE :D
jak coś źle to na mnie krzyczeć.
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
[quote:5194afb880="makova_panienka"]
ad.1. albo ja nie wiem gdzie mam pachwinę, ale na pewno mam ją w innym miejscu niż ty, skoro tak to ujęłaś. nie można myśleć żeby jedno szło w górę a drugie w dół (a już bankowo nie pachwina, co najwyżej biodro) bo wtedy znacznie łatwiej sie przekrzywić. generalnie myślimy, żeby miednica była ustawiona równo i wyciągnięta możliwie najbardziej w górę.[/quote:5194afb880]
niestety trzeba myśleć żeby jedna pachwina szła w górę a druga w gół. Pachwine nogi oporej masz rozciągać w górę. Tak jakbyś chciałą stac sie wyższa. A pachwine nogi pracującej musisz ciągnąc w dół.
ad.1. albo ja nie wiem gdzie mam pachwinę, ale na pewno mam ją w innym miejscu niż ty, skoro tak to ujęłaś. nie można myśleć żeby jedno szło w górę a drugie w dół (a już bankowo nie pachwina, co najwyżej biodro) bo wtedy znacznie łatwiej sie przekrzywić. generalnie myślimy, żeby miednica była ustawiona równo i wyciągnięta możliwie najbardziej w górę.[/quote:5194afb880]
niestety trzeba myśleć żeby jedna pachwina szła w górę a druga w gół. Pachwine nogi oporej masz rozciągać w górę. Tak jakbyś chciałą stac sie wyższa. A pachwine nogi pracującej musisz ciągnąc w dół.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
[quote:b5564732b2="makova_panienka"]
ad.2. jak zegniesz kolano to natychmiast polecisz na nos. jak można stojąc na jednej nodze w poincie zginać ją w kolanie?! pewny zgon, zapewniam. w nodze opornej najważniejsza jest kostka podciągnięta maksymalnie w górę i MAKSYMALNIE zablokowana (nie kołysząca się na prawo i lewo). noga powinna być napięta jak struna, sekunda rozluźnienia mięśni może nie skończyć się za dobrze.
[/quote:b5564732b2]
gratuluje "świetnego" pomysłu z tym zginaniem kolana... przecież to niedopuszczalne... a poza tym po dłuższym takim "ćwiczeniu" kolana do wymiany... będizesz miała problemy ze stawami... tak więc nie radzę i zgadzam się z odpowiedzią makovej...
ad.2. jak zegniesz kolano to natychmiast polecisz na nos. jak można stojąc na jednej nodze w poincie zginać ją w kolanie?! pewny zgon, zapewniam. w nodze opornej najważniejsza jest kostka podciągnięta maksymalnie w górę i MAKSYMALNIE zablokowana (nie kołysząca się na prawo i lewo). noga powinna być napięta jak struna, sekunda rozluźnienia mięśni może nie skończyć się za dobrze.
[/quote:b5564732b2]
gratuluje "świetnego" pomysłu z tym zginaniem kolana... przecież to niedopuszczalne... a poza tym po dłuższym takim "ćwiczeniu" kolana do wymiany... będizesz miała problemy ze stawami... tak więc nie radzę i zgadzam się z odpowiedzią makovej...