Strona 1 z 6
taniec ludowy
: czw gru 15, 2005 7:57 pm
autor: arabeseczka
ciekawa jestem, jaki jest Wasz stosunek do tańca ludowego, bo czesto spotykam się ze zdaniem, że to w ogole nie jest taniec, tzn. niektórzy stawiają go na niższej półce, ale przecież to też taniec i to wcale nie jakis tam łatwy, bo tez ma pewne zasady:) co o tym myślicie??
: czw gru 15, 2005 9:33 pm
autor: Czajori
Cóż, na pewno nie zgadzam się z opinią, że taniec ludowy to nie jest taniec. Nie zauważyłam tez, by ludzie zajmujący się tańcem tak uważali. Wręcz przeciwnie, tancerze wyszkoleni w ludowym są bardzo dobrze postrzegani.
: pt gru 16, 2005 2:52 pm
autor: Nena
Moja nauczycielka nowoczesnego tańczyła ludowy. Oczywiście, że to jest taniec. No i bardzo mi się podoba :) Jednak (bez obrazy dla tańca ludowego i forumowiczów, tańczących owy taniec) nigdy nie zapomnę występu "Ludowych nutek z Cycowa" na festynie w moim mieście :D Brechta z nich była, bo ruszali się... nie, to nie do opisania... :)
: pt gru 16, 2005 3:35 pm
autor: Ladybirt
Taniec ludowy to według mnie takie pełną gębą :lol: Zreszta niech Mirrorball sie wypowie. Ludwoy napewno nie jest prosty, ale za to męczący. Tańce w którym tarciłam najwiecej energi to krakowiak i cztery pory roku opierajace sie na podstawowym kroku oberka.
: pt gru 16, 2005 6:40 pm
autor: czekoladka
moi rodzice tanczyli w zespole ludowym wogole to ja podziwiam ludzi ktorzy tancza tance ludowe bo to wcale nie takie proste niektore rzeczy sa tak skaplikowane ze na sam widok oczy wychodza :shock: :D
: pt gru 16, 2005 7:55 pm
autor: sfra
[quote:57bb350883="just_me"]Mazur.... chciałabym, żeby nie istniał... :([/quote:57bb350883]
On już prawie nie istnieje ( w formie poprawnej) , bo podobno tylko nieliczne zespoły w Polsce tańczą prawdziwego mazura (pani Kozłowiecka).
: pt gru 16, 2005 9:28 pm
autor: mirrorball
Bo mazur jest piekielnie trudny. I kroki i zachowanie jego charakteru. Bo tak jak do kujawiaka, do mazura trzeba po prostu dojrzeć, zrozumieć, jaką opowieść przedstawia, kim jest pan, a kim pani.
zdaje się, że ja nie do końca to jeszcze rozumiem, ale i tak wydaje mi się, że jest o niebo lepiej niż np. rok temu, kiedy owszem, tańczyłam kroki, ale nie byłam jakoś przekonana ;)
[quote:ad2032d19b="Ladybirt"] Zreszta niech Mirrorball sie wypowie.[/quote:ad2032d19b]
a co ja się mogę wypowiadać? ja to kocham : ) tańczyłam przez rok w dziecięcym zespole baletowym a od 1997 jestem w zespole ludowym. Świetne jest to jak można w nim wyrazić siebie, swoją indywidualność, popisać, zagrać jakąś rolę i cudownie sie przy tym bawić (szczególnie np. tańce rzeszowskie, góralskie, lubelskie)
tylko nie zapominajcie, że taniec ludowy to tańce narodowe i tańce regionalne. Bo sporo osób kojarzy go tylko z narodowymi (5: polonez,krakowiak, oberek, kujawiak, mazur)
pozdrawiam
m.
ps.Sfra- możesz mi uświadomić kim jest pani Kozłowiecka (miejscowość?), bo nazwisko gdzieś słyszałam, a nie umiem skojarzyć.. :?
: sob gru 17, 2005 9:17 am
autor: sfra
[quote:41abe4c7dd="mirrorball"]
ps.Sfra- możesz mi uświadomić kim jest pani Kozłowiecka (miejscowość?), bo nazwisko gdzieś słyszałam, a nie umiem skojarzyć.. :?[/quote:41abe4c7dd]
Zofia Kozłowiecka jest kierownikiem Studium Tańca Wspólczesnego w Poznaniu.
: sob gru 17, 2005 9:20 am
autor: Paula
[quote:00b3e55bd2="mirrorball"]tylko nie zapominajcie, że taniec ludowy to tańce narodowe i tańce regionalne. Bo sporo osób kojarzy go tylko z narodowymi (5: polonez,krakowiak, oberek, kujawiak, mazur)
[/quote:00b3e55bd2]
Ja na pewno nigdy nie zapomnę szczególnie po tym gdy na dyplomie (zdawałam go wcześniej niż w szkołach baletowych bo u nas w ognisku zdaje sie go po VIII klasie a zaczynamy "zerówkę" juz w 6 roku życia) musiałyśmy ospowiadać. każda miała po jednym regionie i jednym narofdowym. Mi się trafiło to co oczywiście najbardziej chciałam... kujawiak (tempo rubato i te sprawy :) i tańce rzeszowskie, które były na pierwszej kartce z której uczyłtyśmy więc umiała je najlepiej :)
: sob gru 17, 2005 11:14 am
autor: mirrorball
niektórzy wiedzą pewnie, że na Akademii Muzycznej im.F Chopina w Wwie kierownikiem katedry Pedagogiki Baletu (owej słynnej ;) ) jest pani Małgorzata Kucharska-Nowak - pedagog, choreograf, [b:7d3a071021]specjalistka w dziedzinie polskich tańców ludowych[/b:7d3a071021].
Miałam się okazję z nią kilkakrotnie spotkać, jako że sędziuje na turniejach tańca polskiego, w których biorę udział. Niesamowicie sympayczna osoba i wielki profesjonalizm. Bardzo ja cenię.
pozdrawiam
m.