Praca magisterska
Praca magisterska
Witam:)
Tak przede wszystkim, jako ze to moj pierwszy post na tym forum, "witam szanownie zgromadzona publicznosc".
Przechodzac od razu do meritum, za poltorej roku koncze studia na wydz. fizjoterapii na naszym wroclawskim AWFie i wlasnie jestem na etapie wyboru tematu pracy mgr. Jako ze taniec jest czyms, co wypelnia znaczna czesc mojego zycia, postanowilam jakos to polaczyc i cos ciekawego na jego temat napisac. A ze balet jest chyba najbardziej charakterystyczna i najbardziej "uniwersalna" forma, to pomyslalam, ze zabiore sie za to. Pomysl na ta chwile polega na przebadaniu grupy tancerek w jakims konkretnym wieku (np. 16-18 lat) i porownaniu jej z grupa kontrolna (w tym samym wieku, nie tanczaca) pod katem uksztaltowania kregoslupa w plaszczyznie strzalkowej- tak z grubsza. Moze pomysle tez o stopach, ale to dopiero sie nad tym zastanawiam. Anyway, problem moj polega na tym, ze mam straszne problemy ze znalezieniem jakis "naukowych" publikacji na ten temat, tj. i nt samego baletu (chociaz to pewnie opracuje przy pomocy jakis milych ksiazek, o ile pani profesor pozwoli;) ) i o tym, jak on konkretnie wplywa na kosciec, miesnie i takie tam. Nie mam pojecia, czy ktos robil tego typu badania, jesli robil to czy gdzies je opublikowal... A jako ze czesc z Was pewnie uczeszcza do takich oficjalnych szkol baletowych (we Wr. jak wiadomo takowej brak...), moze macie mozliwosc zorientowania sie czy sa jakies takie publikacje i jak wyglada ich dostepnosc?...
Bylabym bardzo i dozgonnie wdzieczna ^-^
Pozdrawiam:)
-Ellenai.
Tak przede wszystkim, jako ze to moj pierwszy post na tym forum, "witam szanownie zgromadzona publicznosc".
Przechodzac od razu do meritum, za poltorej roku koncze studia na wydz. fizjoterapii na naszym wroclawskim AWFie i wlasnie jestem na etapie wyboru tematu pracy mgr. Jako ze taniec jest czyms, co wypelnia znaczna czesc mojego zycia, postanowilam jakos to polaczyc i cos ciekawego na jego temat napisac. A ze balet jest chyba najbardziej charakterystyczna i najbardziej "uniwersalna" forma, to pomyslalam, ze zabiore sie za to. Pomysl na ta chwile polega na przebadaniu grupy tancerek w jakims konkretnym wieku (np. 16-18 lat) i porownaniu jej z grupa kontrolna (w tym samym wieku, nie tanczaca) pod katem uksztaltowania kregoslupa w plaszczyznie strzalkowej- tak z grubsza. Moze pomysle tez o stopach, ale to dopiero sie nad tym zastanawiam. Anyway, problem moj polega na tym, ze mam straszne problemy ze znalezieniem jakis "naukowych" publikacji na ten temat, tj. i nt samego baletu (chociaz to pewnie opracuje przy pomocy jakis milych ksiazek, o ile pani profesor pozwoli;) ) i o tym, jak on konkretnie wplywa na kosciec, miesnie i takie tam. Nie mam pojecia, czy ktos robil tego typu badania, jesli robil to czy gdzies je opublikowal... A jako ze czesc z Was pewnie uczeszcza do takich oficjalnych szkol baletowych (we Wr. jak wiadomo takowej brak...), moze macie mozliwosc zorientowania sie czy sa jakies takie publikacje i jak wyglada ich dostepnosc?...
Bylabym bardzo i dozgonnie wdzieczna ^-^
Pozdrawiam:)
-Ellenai.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
nic innego nie moge doradzic jak ksiazkę "Zdrowie tancerzy" H. Świderskiej - ale to zapewne znasz. Sporo prac magisterskich na podobne tematy powstało na studiach Pedagogiki baletu na Ak. Muzycznej w Warszawie - musiałabys sięgnac do spisu tych prac w czytelni Akademii lub w jej publikacji (jest taki spis wydany w formie ksążeczki)
Dzieki serdeczne:) Zanim napisze ta prace to jeszcze tak z poltorej roku minie, a rok to co najmniej:) Zastanawiam sie, jak by tu dotrzec do tych prac z Warszawskiej AM... no nic, bede cos rzezbic. Moze w tych szkolkach baletowych na Antoniego i przy Capitolu cos mi madrego poleca... Tak czy inaczej, jesli ktos mialby dostep (mozliwosc zeskanowania i wyslania, cokolwiek...), to ja bym byla strasznie, strasznie wdzieczna.
Taka tylko uwaga, bo wiem, ze nie wszyscy obecni musieli w zyciu pisac jakies dziwne prace tego typu, oprocz samego tekstu, tytulu i autora potrzebuje rowniez roku wydania, wydawnictwa itp. a w przypadku artykulow, tytul czasopisma, rok i miesiac wydania. I rowniez autora of korz... Ech, nic fajnego pisanie takiej pracy... kupa roboty z tym.
Taka tylko uwaga, bo wiem, ze nie wszyscy obecni musieli w zyciu pisac jakies dziwne prace tego typu, oprocz samego tekstu, tytulu i autora potrzebuje rowniez roku wydania, wydawnictwa itp. a w przypadku artykulow, tytul czasopisma, rok i miesiac wydania. I rowniez autora of korz... Ech, nic fajnego pisanie takiej pracy... kupa roboty z tym.
Witam po raz kolejny :)
Moja praca magisterska rodzi się w bólach- mam już znaczną część wstępu i wlasnie w zwiazku z nim mam pytanie, a wlasciwie prosbe: czesc ta dotyczy bledow popelnianych w nauczaniu klasyki. Czy ktos z szanownych forumowiczow, obeznany z tematem, moglby rzucic okiem i zweryfikowac zawartosc pod katem merytorycznym?
Oto ona:
Trening opiera się na wcześniej opisanych przeze mnie zasadach ustanowionych przez Blasisa: ćwiczenia przy drążku, a następnie na środku sali. Podstawą prawidłowego wykonywania ćwiczeń są przede wszystkim:
· Maksymalna rotacja zewnętrzna kończyn dolnych tak, by złączone piętami stopy tworzyły linię prostą (tzw. pierwsza pozycja)
· Usztywniony i nienaturalnie wyprostowany kręgosłup- dąży się do maksymalnego zniesienia jego naturalnych krzywizn, ponieważ ułatwia to utrzymanie równowagi w czasie piruetu, jednocześnie „wyciągając” w górę sylwetkę
· Stałe naprężenie mięśni prostujących staw kolanowy, aż do przeprostu, oraz maksymalne zgięcie podeszwowe stóp (co najmniej 90°)- ułatwiają one taniec na pointach
· Wykonywanie wymagających tego ćwiczeń na możliwie najwyższych półpalcach (termin taneczny- jest to pozycja, w której cała masa ciała tancerza spoczywa na głowach kości śródstopia, natomiast stawy śródstopno- paliczkowe znajdują się w maksymalnym przeproście)
· „Otwarcie” górnej połowy ciała polegające na dążeniu do utrzymania w trakcie pracy kończyn górnych takiego ustawienia obręczy barkowej i klatki piersiowej, w której barki są opuszczone, łopatki znajdują się w ustawieniu możliwie najniższym i najbardziej zbliżonym do kręgosłupa, natomiast klatka piersiowa pozostaje w ustawieniu wydechowym. (Turska, s. 144)
Zasady takie niosą ze sobą wiele niebezpieczeństw, szczególnie, gdy pedagogowi brakuje elementarnej wiedzy z zakresu anatomii i fizjologii. Najczęstszymi błędami są:
· „blokowanie” stóp w pierwszej pozycji, bez dostatecznej rotacji zewnętrznej stawów biodrowych- skutkuje nadmiernym naprężeniem torebki stawowej oraz więzadeł stawu kolanowego (MCL,ACL, PCL), w konsekwencji ich rozciągnięciem, co z kolei umożliwia patologiczną rotację k. piszczelowej względem k. udowej na poziomie stawu kolanowego (Widuchowski, s. 143-144). Jest to główny element rotacji poza stawem biodrowym. Należy zwrócić uwagę na to, że u początkujących tancerzy (8-11 lat) inni autorzy (K. Bennel, s. 344) wskazują na znacznie większy udział „pozabiodrowych” elementów rotacji, niż ma to miejsce u zaawansowanych artystów, więc szczególnie na początku edukacji tanecznej ważne jest zwrócenie uwagi na prawidłowy mechanizm rotacji, tj. odejście od dążenia za wszelką cenę do pozycji w której stopy pozostają pod kątem 180° względem siebie, dopóki stawy biodrowe nie osiągną umożliwiającej to ruchomości, oraz zabronienie początkującym tancerzom używania kalafonii i innych substancji antypoślizgowych w czasie ćwiczeń.
· Opieranie całego ciężaru ciała na wewnętrznych krawędziach stóp- doprowadza do patologicznego koślawienia pięt oraz przeciążenia przyśrodkowych struktur śródstopia i przodostopia, przede wszystkim stawu śródstopno- paliczkowego I. Może powodować także obniżenie łuku podłużnego przyśrodkowego. Zadaniem pedagoga jest zauważyć tę nieprawidłowość przy wykonywaniu ćwiczeń, oraz dopilnować, aby ćwiczący obciążał całą stopę równomiernie.
· Zbyt wczesne wprowadzanie ćwiczeń na półpalcach- stopy dzieci 10-11 letnich są nieprzystosowane do przenoszenia takich obciążeń. W ich wyniku punkty przyczepów kostnych oraz więzadeł w obrębie przodostopia ulegają pogrubieniu, co powoduje poszerzenie całego przodostopia. Efektem jest rozwój płaskostopia poprzecznego i jego następstw (paluch koślawy). (Świderska, s. 31)
· Zbyt wczesne wprowadzenie tzw. „dużych skoków” (termin taneczny- są to skoki które zaczynają i kończą się w pozycji maksymalnej rotacji zewnętrznej kończyn dolnych, a w trakcie fazy lotu wykonywane są w powietrzu ewolucje. Przykładem jest tzw. „skok szpagatowy”), przede wszystkim ze względu na fazę lądowania- dochodzi wtedy do nagłego obciążenia masą wielokrotnie przekraczającą ciężar ciała struktur ustawionych w nienaturalnych dla siebie pozycjach, co prowadzić może do mikrouszkodzeń w obrębie stóp i kolan, a w bardziej skrajnych przypadkach- do kontuzji . Czynnikiem sprzyjającym urazom jest tutaj również brak jakiejkolwiek amortyzacji ze strony baletki, a także często niewłaściwa (zbyt twarda) podłoga sali baletowej. (Kippen)
· Zbyt wczesne wprowadzanie ćwiczeń na pointach. Wymagają one przystosowania do przenoszenia znacznego obciążenia osiowego struktur, do tego nieprzystosowanych, tj. I i II kość śródstopia oraz paliczki palców I i II. Również same pointy jako obuwie powodują wiele wad. Pomijając mechaniczne uszkodzenia skóry stóp, oraz paznokci, są to przede wszystkim palce młoteczkowate- wada ta powstaje przede wszystkim na wskutek zsuwania się stopy do przodu (w przypadku stania na pointach- w dół), jednak udział w jej powstawaniu ma także płaskostopie poprzeczne (Dziak, Tayara, s.46) które na tym etapie nauki zwykle się pogłębia.
· Ograniczanie się do ćwiczeń wyłącznie w zakresach ruchomości przydatnych w balecie. Badania wskazują na to, iż bez dbania o równomierny rozwój struktur stawowych, co zapewniają ćwiczenia w pełnym zakresie ruchomości, bardzo szybko dochodzi do przykurczów- obserwuje się je już u 8-11 letnich dzieci (Bennel, s.344) Może mieć to poważne reperkusje, tak jak w przypadku stawu biodrowego: u doświadczonych tancerzy obserwuje się ograniczenie rotacji wewnętrznej, kompensowane nadmierną rotacją zewnętrzną. (Bennel, s. 345) Powoduje to zmianę ustawienia głowy kości udowej w panewce, kompensowane zwiększonym przodopochyleniem miednicy. W momencie, gdy w takiej sytuacji miednica jest odprowadzona do pozycji neutralnej i w niej utrzymywana (wymagane w czasie ćwiczeń baletowych) przy jednoczesnym utrzymaniu rotacji zewnętrznej, ucisk na chrząstkę stawową w obrębie stawu biodrowego staje się bardziej punktowy, co powoduje szybsze jej zużywanie i w konsekwencji, w późniejszym czasie, zmiany zwyrodnieniowe (Dega, T. 2, s.274-276).
Inne błędy, niezależne od samej techniki tanecznej, a również nagminnie występujące w nauczaniu tańca klasycznego to:
· Brak ćwiczeń korekcyjnych w programie nauczania szkół baletowych
· Używanie baletek i point o niewłaściwej konstrukcji
· Zaniedbania higieniczne w obrębie stóp (Świderska, s. 32)
· W przypadku kontuzji, powrót do treningu przed pełnym wyleczeniem, lub nawet brak przerwy w treningach, co prowadzi do ryzyka odnowienia się urazu, lub spowodowanie nowego, poważniejszego.
· Brak lub niedostateczna rozgrzewka przed samym treningiem, co jest jednym z czynników ryzyka odniesienia kontuzji.
A moze macie jeszcze jakies propozycje?
Z gory dziekuje i pozdrawiam:)
Moja praca magisterska rodzi się w bólach- mam już znaczną część wstępu i wlasnie w zwiazku z nim mam pytanie, a wlasciwie prosbe: czesc ta dotyczy bledow popelnianych w nauczaniu klasyki. Czy ktos z szanownych forumowiczow, obeznany z tematem, moglby rzucic okiem i zweryfikowac zawartosc pod katem merytorycznym?
Oto ona:
Trening opiera się na wcześniej opisanych przeze mnie zasadach ustanowionych przez Blasisa: ćwiczenia przy drążku, a następnie na środku sali. Podstawą prawidłowego wykonywania ćwiczeń są przede wszystkim:
· Maksymalna rotacja zewnętrzna kończyn dolnych tak, by złączone piętami stopy tworzyły linię prostą (tzw. pierwsza pozycja)
· Usztywniony i nienaturalnie wyprostowany kręgosłup- dąży się do maksymalnego zniesienia jego naturalnych krzywizn, ponieważ ułatwia to utrzymanie równowagi w czasie piruetu, jednocześnie „wyciągając” w górę sylwetkę
· Stałe naprężenie mięśni prostujących staw kolanowy, aż do przeprostu, oraz maksymalne zgięcie podeszwowe stóp (co najmniej 90°)- ułatwiają one taniec na pointach
· Wykonywanie wymagających tego ćwiczeń na możliwie najwyższych półpalcach (termin taneczny- jest to pozycja, w której cała masa ciała tancerza spoczywa na głowach kości śródstopia, natomiast stawy śródstopno- paliczkowe znajdują się w maksymalnym przeproście)
· „Otwarcie” górnej połowy ciała polegające na dążeniu do utrzymania w trakcie pracy kończyn górnych takiego ustawienia obręczy barkowej i klatki piersiowej, w której barki są opuszczone, łopatki znajdują się w ustawieniu możliwie najniższym i najbardziej zbliżonym do kręgosłupa, natomiast klatka piersiowa pozostaje w ustawieniu wydechowym. (Turska, s. 144)
Zasady takie niosą ze sobą wiele niebezpieczeństw, szczególnie, gdy pedagogowi brakuje elementarnej wiedzy z zakresu anatomii i fizjologii. Najczęstszymi błędami są:
· „blokowanie” stóp w pierwszej pozycji, bez dostatecznej rotacji zewnętrznej stawów biodrowych- skutkuje nadmiernym naprężeniem torebki stawowej oraz więzadeł stawu kolanowego (MCL,ACL, PCL), w konsekwencji ich rozciągnięciem, co z kolei umożliwia patologiczną rotację k. piszczelowej względem k. udowej na poziomie stawu kolanowego (Widuchowski, s. 143-144). Jest to główny element rotacji poza stawem biodrowym. Należy zwrócić uwagę na to, że u początkujących tancerzy (8-11 lat) inni autorzy (K. Bennel, s. 344) wskazują na znacznie większy udział „pozabiodrowych” elementów rotacji, niż ma to miejsce u zaawansowanych artystów, więc szczególnie na początku edukacji tanecznej ważne jest zwrócenie uwagi na prawidłowy mechanizm rotacji, tj. odejście od dążenia za wszelką cenę do pozycji w której stopy pozostają pod kątem 180° względem siebie, dopóki stawy biodrowe nie osiągną umożliwiającej to ruchomości, oraz zabronienie początkującym tancerzom używania kalafonii i innych substancji antypoślizgowych w czasie ćwiczeń.
· Opieranie całego ciężaru ciała na wewnętrznych krawędziach stóp- doprowadza do patologicznego koślawienia pięt oraz przeciążenia przyśrodkowych struktur śródstopia i przodostopia, przede wszystkim stawu śródstopno- paliczkowego I. Może powodować także obniżenie łuku podłużnego przyśrodkowego. Zadaniem pedagoga jest zauważyć tę nieprawidłowość przy wykonywaniu ćwiczeń, oraz dopilnować, aby ćwiczący obciążał całą stopę równomiernie.
· Zbyt wczesne wprowadzanie ćwiczeń na półpalcach- stopy dzieci 10-11 letnich są nieprzystosowane do przenoszenia takich obciążeń. W ich wyniku punkty przyczepów kostnych oraz więzadeł w obrębie przodostopia ulegają pogrubieniu, co powoduje poszerzenie całego przodostopia. Efektem jest rozwój płaskostopia poprzecznego i jego następstw (paluch koślawy). (Świderska, s. 31)
· Zbyt wczesne wprowadzenie tzw. „dużych skoków” (termin taneczny- są to skoki które zaczynają i kończą się w pozycji maksymalnej rotacji zewnętrznej kończyn dolnych, a w trakcie fazy lotu wykonywane są w powietrzu ewolucje. Przykładem jest tzw. „skok szpagatowy”), przede wszystkim ze względu na fazę lądowania- dochodzi wtedy do nagłego obciążenia masą wielokrotnie przekraczającą ciężar ciała struktur ustawionych w nienaturalnych dla siebie pozycjach, co prowadzić może do mikrouszkodzeń w obrębie stóp i kolan, a w bardziej skrajnych przypadkach- do kontuzji . Czynnikiem sprzyjającym urazom jest tutaj również brak jakiejkolwiek amortyzacji ze strony baletki, a także często niewłaściwa (zbyt twarda) podłoga sali baletowej. (Kippen)
· Zbyt wczesne wprowadzanie ćwiczeń na pointach. Wymagają one przystosowania do przenoszenia znacznego obciążenia osiowego struktur, do tego nieprzystosowanych, tj. I i II kość śródstopia oraz paliczki palców I i II. Również same pointy jako obuwie powodują wiele wad. Pomijając mechaniczne uszkodzenia skóry stóp, oraz paznokci, są to przede wszystkim palce młoteczkowate- wada ta powstaje przede wszystkim na wskutek zsuwania się stopy do przodu (w przypadku stania na pointach- w dół), jednak udział w jej powstawaniu ma także płaskostopie poprzeczne (Dziak, Tayara, s.46) które na tym etapie nauki zwykle się pogłębia.
· Ograniczanie się do ćwiczeń wyłącznie w zakresach ruchomości przydatnych w balecie. Badania wskazują na to, iż bez dbania o równomierny rozwój struktur stawowych, co zapewniają ćwiczenia w pełnym zakresie ruchomości, bardzo szybko dochodzi do przykurczów- obserwuje się je już u 8-11 letnich dzieci (Bennel, s.344) Może mieć to poważne reperkusje, tak jak w przypadku stawu biodrowego: u doświadczonych tancerzy obserwuje się ograniczenie rotacji wewnętrznej, kompensowane nadmierną rotacją zewnętrzną. (Bennel, s. 345) Powoduje to zmianę ustawienia głowy kości udowej w panewce, kompensowane zwiększonym przodopochyleniem miednicy. W momencie, gdy w takiej sytuacji miednica jest odprowadzona do pozycji neutralnej i w niej utrzymywana (wymagane w czasie ćwiczeń baletowych) przy jednoczesnym utrzymaniu rotacji zewnętrznej, ucisk na chrząstkę stawową w obrębie stawu biodrowego staje się bardziej punktowy, co powoduje szybsze jej zużywanie i w konsekwencji, w późniejszym czasie, zmiany zwyrodnieniowe (Dega, T. 2, s.274-276).
Inne błędy, niezależne od samej techniki tanecznej, a również nagminnie występujące w nauczaniu tańca klasycznego to:
· Brak ćwiczeń korekcyjnych w programie nauczania szkół baletowych
· Używanie baletek i point o niewłaściwej konstrukcji
· Zaniedbania higieniczne w obrębie stóp (Świderska, s. 32)
· W przypadku kontuzji, powrót do treningu przed pełnym wyleczeniem, lub nawet brak przerwy w treningach, co prowadzi do ryzyka odnowienia się urazu, lub spowodowanie nowego, poważniejszego.
· Brak lub niedostateczna rozgrzewka przed samym treningiem, co jest jednym z czynników ryzyka odniesienia kontuzji.
A moze macie jeszcze jakies propozycje?
Z gory dziekuje i pozdrawiam:)
Jeśli chodzi o prostowanie kolan - poprawne jest nie tyle ich maksymalne przeprostowywanie i jakby 'wciskanie' w siebie (nie wiem jak to fachowo nazwać), a raczej 'podciąganie do góry' (również nienaukowy termin, ale chyba wiesz o co chodzi) - chroni to kolano, zarówno sam staw jak i więzadła krzyżowe (jak ktoś ma przeprosty i wyląduje na nich np. po skoku... nie zazdroszczę).
Oczywiście, wiele zależy też od danego ćwiczenia, np. kiedy chodzi o nogę pracującą, to można kolano przeprostować, ale w przypadku opornej zdecydowanie trzeba je 'podciągnąć', a nie wciskać na siłę.
Btw, tak z ciekawości zapytam, bo jednej rzeczy nie rozumiem :) Co masz na myśli pisząc, że zgięcie podeszwowe stóp ma być minimum na 90*? Tzn nie rozumiem, jak te 90* wygląda w praktyce, 90* względem czego? Taniec na pointach ułatwia, jak ktoś ma średnio-duże podbicie (niskie jak i bardzo wysokie, utrudnia). No chyba że masz na myśli to, że ktoś w ogóle nie jest w stanie obciągnąć stopy nawet do linii prostej, ale zdarzają się w ogóle tacy ludzie? (zawsze miałam problem ze zrozumiem wszelkich cyferek itd, dlatego pytam :) )
Oczywiście, wiele zależy też od danego ćwiczenia, np. kiedy chodzi o nogę pracującą, to można kolano przeprostować, ale w przypadku opornej zdecydowanie trzeba je 'podciągnąć', a nie wciskać na siłę.
Btw, tak z ciekawości zapytam, bo jednej rzeczy nie rozumiem :) Co masz na myśli pisząc, że zgięcie podeszwowe stóp ma być minimum na 90*? Tzn nie rozumiem, jak te 90* wygląda w praktyce, 90* względem czego? Taniec na pointach ułatwia, jak ktoś ma średnio-duże podbicie (niskie jak i bardzo wysokie, utrudnia). No chyba że masz na myśli to, że ktoś w ogóle nie jest w stanie obciągnąć stopy nawet do linii prostej, ale zdarzają się w ogóle tacy ludzie? (zawsze miałam problem ze zrozumiem wszelkich cyferek itd, dlatego pytam :) )