Strona 1 z 3

Kwiaty dla artystów

: śr paź 26, 2005 7:34 am
autor: yvonne
[color=blue:ffd1c07ef9][size=9:ffd1c07ef9]wątek wyodrębniony z "przyjaźni balet.pl" A.[/size:ffd1c07ef9][/color:ffd1c07ef9]

Zastanawia mnie jedna rzecz...mianowicie,dlaczego [b:ffd1c07ef9]wszyscy [/b:ffd1c07ef9]artyści po spektaklu otrzymali [b:ffd1c07ef9]takie same [/b:ffd1c07ef9]kwiaty (co dziwniejsze,chyba po 4 sztuki ) :shock:Może ktoś z was zna kulisy dawania bukietów po przedstawieniach?[

: śr paź 26, 2005 8:41 am
autor: Justyna Ch-ipcio
[quote:5a712a3067="yvonne"]Zastanawia mnie jedna rzecz...mianowicie,dlaczego [b:5a712a3067]wszyscy [/b:5a712a3067]artyści po spektaklu otrzymali [b:5a712a3067]takie same [/b:5a712a3067]kwiaty (co dziwniejsze,chyba po 4 sztuki ) :shock:Może ktoś z was zna kulisy dawania bukietów po przedstawieniach?[/quote:5a712a3067]

yvonne, a o jakim spektaklu Ty mówisz? To tak apropos przyjaźni balet.pl?

Zdaje się, ze mistrzynią we wręczaniu kwiaktów za kullisami jest Lilia :!:

: śr paź 26, 2005 9:11 pm
autor: Czajori
Eee tam, za kulisami!! Najfajniej wręczać kwiatki, jak artysta jest jeszcze na scenie - można dostać wielkie brawa :D

: śr paź 26, 2005 9:16 pm
autor: Kasia G
no ale za kulisami sa inne... przyjemności i profity ;) Co kto woli.

: czw paź 27, 2005 4:03 pm
autor: yvonne
[quote:feb508cde1="Justyna Ch-ipcio"][quote:feb508cde1="yvonne"]Zastanawia mnie jedna rzecz...mianowicie,dlaczego [b:feb508cde1]wszyscy [/b:feb508cde1]artyści po spektaklu otrzymali [b:feb508cde1]takie same [/b:feb508cde1]kwiaty (co dziwniejsze,chyba po 4 sztuki ) :shock:Może ktoś z was zna kulisy dawania bukietów po przedstawieniach?[/quote:feb508cde1]

yvonne, a o jakim spektaklu Ty mówisz? To tak apropos przyjaźni balet.pl?

Zdaje się, ze mistrzynią we wręczaniu kwiaktów za kullisami jest Lilia :!:[/quote:feb508cde1]
przepraszam,pokiełbasiły mi się tematy.już przenoszę do innej tablicy (?)

: czw paź 27, 2005 8:32 pm
autor: Czajori
[quote:970e37de96="Kasia G"]no ale za kulisami sa inne... przyjemności i profity ;) Co kto woli.[/quote:970e37de96]

Oczywiście. Przyjemności rzędu baaardzo miłych bliskich spotkań z genialnymi artystami :)

: pt paź 28, 2005 6:53 am
autor: Justyna Ch-ipcio
Dla mnie to symbol uznania! :oops:

: pt paź 28, 2005 7:56 am
autor: tomasz czyz
To cudownie wyrazac swoje uznanie dla czyjegos mistrzostwa a kwiaty sa namacalnym dowodem tego, ze juz przed spektaklem pamietalismy o wykonawcy (bo przeciez nie zamawiamy ich w trakcie spektaklu). Kiedys w czasach antycznych genialnym wykonawcom wreczano wience laurowe, z tego co pamietam z literatury to jeszcze Piotr Czajkowski otrzymal wieniec laurowy podczas dyrygowania w Pradze.

A czy moze byc cos sympatyczniejszego dla wykonawcy anizeli docenienie kunsztu i staran przez publicznosc???? Brawa to nagroda dla calego zespolu, orkiestry, rezysera, choreografa, scenografa (po obejzeniu WAMPIROW bilem najmocniej brawa dla Kudlicki za cudowna scenografie).

Jest to oczywiscie latwiejsze kiedy mamy szanse byc na spektaklu po raz kolejny i majac w pamieci poprzednie wystepy, wiemy kto nas czym zauroczyl i liczac na to, ze to powtorzy idziemy przygotowani (juz z kwiatami).

Ja jestem goracym zwolennikiem nagradzania kwiatami wyjatkowych dokonan naszych artystow.

pozdro
T

: pt paź 28, 2005 9:08 am
autor: yvonne
[quote:edc91a138c="tomasz czyz"]To cudownie wyrazac swoje uznanie dla czyjegos mistrzostwa a kwiaty sa namacalnym dowodem tego, ze juz przed spektaklem pamietalismy o wykonawcy (bo przeciez nie zamawiamy ich w trakcie spektaklu). [/quote:edc91a138c].
Przypomniała mi się historia,jak z dwójką znajomych postanowiliśmy uczcić debiut sceniczny mojej szwagierki (wówczas i nadal studentki pewnej uczelni teatralnej).Otrzymała, wprawdzie na szarym końcu , największy bukiet pąsowych róż (było ich 70 sztuk- tych róż).
No i szwagierka stała się ofiarą ostracyzmu swioich koleżaneczek.
Rozpuściły one dodatkowo informację "z pewnego źródła",że [b:edc91a138c]kupiła sobie sama[/b:edc91a138c] te kwiatki i [b:edc91a138c]podrzuciła [/b:edc91a138c]anonimowo do szatni z wizytówką,że to dla niej.
Siedzieliśmy w 2 rzędzie i doskonale widzieliśmy, jakie poruszenie wśród'artystek"wywołało wręczenie tej wiązanki niepozornej statystce(choć wybijającej się oryginalną urodą) . :wink:

: pt paź 28, 2005 10:06 am
autor: tomasz czyz
ZAZDROSC chyba jest wpisana w tym zawodzie na stale i trudno sobie z nia niektorym poradzic.

Ale czy w takim razie nie nagradzac tego co nam sie podoba.



A tak przy okazji czy sa psychoterapeuci specjalizujacy sie w pomocy artystom????? moze to powinno byc nowym tematem dyskusji - wrzuce to jako nowy temat.

pozdrowionka
T