Maja Plisiecka - primaballerina assoluta
Maja Plisiecka - primaballerina assoluta
Zgodnie z sugestiami, ktore otrzymałam drogą prywatną zakładam topic o legendzie naszych czasów, balerinie stulecia, jednym słowem o Mai Plisieckiej.
No i zamieszczam obiecane zdjątko, oto boska Maja w Warszawie:
[img:0354cd35d6]http://img152.imageshack.us/img152/1182/majaplisiecka22ae.jpg[/img:0354cd35d6]
No i zamieszczam obiecane zdjątko, oto boska Maja w Warszawie:
[img:0354cd35d6]http://img152.imageshack.us/img152/1182/majaplisiecka22ae.jpg[/img:0354cd35d6]
Maia "trzyma sie" świetnie :) Kasiu,pewnie z nią rozmawiałaś??hmm..chciałabym być na Twoim miejscu.Czytałam oczywiście jej autobiografię,polecam każdemu.
Niestety w całości nigdy nie widziałam całego spektaklu z nią.Ale na mezzo kiedyś był film dokumentalny o Mai,sporo fragmentów występów,jej wypowiedzi.To naprawdę legendarna postać.
A w ogóle czy jest możliwośc ,żeby obejrzeć jeszcze jakis balet z nią w roli głównej??Ma ktos może dostęp do takich skarbów? :)
Niestety w całości nigdy nie widziałam całego spektaklu z nią.Ale na mezzo kiedyś był film dokumentalny o Mai,sporo fragmentów występów,jej wypowiedzi.To naprawdę legendarna postać.
A w ogóle czy jest możliwośc ,żeby obejrzeć jeszcze jakis balet z nią w roli głównej??Ma ktos może dostęp do takich skarbów? :)
goraco polecam jej autobiografie "Ja, Maja Plisiecka", ostatnio wspomniana na forum. jest tam wszystko co fan Mai Plisieckiej chcialby wiedziec (rowniez jest wiele wspomniane o jej teatrze od kuchni, o choreografach, muzykach...) i dodatkowo to swietny obraz Rosji...
a jesli chodzi o balety w jej wykonaniu to oczywiscie grzechem by bylo nie zobazyc jej jako Odylii/Odetty (zatanczyla to setki razy!) albo mistrzowskie wykonanie "Bolera" Bejarta...
a jesli chodzi o balety w jej wykonaniu to oczywiscie grzechem by bylo nie zobazyc jej jako Odylii/Odetty (zatanczyla to setki razy!) albo mistrzowskie wykonanie "Bolera" Bejarta...
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
Oglądałam z Mają ,Jezioro Łabędzie, Bolero, Carmen, Anne Karenine i nawet w tych baletach ( 2 ostatnich), które nie uważam za wybitne w sansie choreograficznym jest zjawiskowa, królewska, nie mogłam napatrzeć się na pracę jej nóg i rąk. Biografia swietnie napisana, dzięki której można odkryć nieprzeciętną osobowosć i kawałek historii baletu.
Maja Plisiecka w Umierającym łabędziu!!!!!! Rzecz nie do opowiedzenia i opisania! No i jeszcze Cud-dziewica w "Koniku garbusku", swego czasu prezentowanym nawet przez naszą TV (może jakims cudem znajdzie się w Złotej dwunastce, albo zostanie powtórzony przy innej okazji). Cały balet zabawny, uroczo "po radziecku" sfilmowany, ale taniec, nie tylko zjawiskowej Mai - świetny.
-
(ponownie) Armida
- Posty: 116
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am
-
Ja też najbardziej lubie ją w "Umierającym Łabędziu", dech zapiera...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Na szczescie jest sporo z nia nagran. Moje ulubione to "Jezioro labedzie", niestety strasznie okrojone, ale co za dokument (fenomenalna Odylia)! i "Konik garbusek", do muzyki Szczedrina, meza Plisieckiej - przepiekna basn (moge udostepnic). Czy ten dokumentalny film, ktory widzialas na Mezzo, pochodzil z czasow sowieckich: Plisieckiej wreczany jest medal Lenina? Mimo propagandowego posmaczku, dokument jest fantastyczny, bo zawiera wiele dosc dlugich fragmentow przedstawien. Na Zachodzie znany jest pod tytulem "Plissetskaya dances".
Slyszalam, ze w Rosji kilka miesiecy temu wydany zostal album o Plisieckiej. Moze ktos cos o nim lsyszal?
Slyszalam, ze w Rosji kilka miesiecy temu wydany zostal album o Plisieckiej. Moze ktos cos o nim lsyszal?